Reklama

Kryptowaluty. Bitcoin drożeje i rozpala namiętności

Bitcoin przekroczył dziś poziom 17 tysięcy dolarów i jest najdroższy od grudnia 2017 roku. W dodatku poważni inwestorzy i eksperci prognozują, że może podrożec do 65 tysięcy, a nawet do... 300 tysięcy dolarów. Kryptowalutą zainteresowała się Maisie Williams, gwiazda "Gry o tron", a specyficznej porady udzielił jej Elon Musk.

Znany inwestor, Mike Novogratz prognozuje, że bitcoin osiągnie za pewien czas cenę 65 tysięcy dolarów. "Widzę mnóstwo nowych nabywców, a podaż jest bardzo mała. Teraz handel jest łatwiejszy niż przy cenie 11 tysięcy dolarów. Wniosek jest więc jeden - tak, kup to" - napisał.

Parada optymistów

Reklama

Prognoza Novogratza i tak może uchodzić za ostrożną. Starszy analityk z amerykańskiego Citibanku Thomas Fitzpatrick przygotował raport, w którym wskazuje podobieństwa między rynkiem złota z lat siedemdziesiątych a dzisiejszym bitcoinem. Jest zdania, że kryptowaluta zdrożeje nawet do 300 tysięcy dolarów i to w ciągu kilkunastu miesięcy.

W swoim badaniu skupił się na tygodniowych wykresach bitcoina i wykorzystał analizę techniczną, aby określić kolejny szczyt cenowy kryptowaluty. Jego zdaniem ten znajdzie się na poziomie dokładnie 318 tysięcy dolarów i ma być zarejestrowany już w grudniu 2021 roku.

Fitzpatrick odwołał się przy tym do "wykładniczego ruchu" bitcoina w latach 2010-11 jako "bardzo przypominającego" rynek złota sprzed półwiecza. Złoto doświadczyło wtedy "zawężenia przedziału cenowego od 20 do 35 dolarów", zanim nastąpiło wybicie jego kursu po zmianie polityki fiskalnej, co miało miejsce za prezydentury Nixona w 1971 roku.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Kryptowaluta dla... Wiedźmina

Rynkiem kryptowalut interesuje się coraz więcej Amerykanów, w tym także celebryci. Gwiazda "Gry o tron", Maisie Williams, znana z roli Aryi Stark, zapytała na Twitterze, czy warto dziś inwestować w bitcoina.

Opinie jej fanów były co prawda podzielone, ale w ramach dyskusji, jaka wywiązała się pod postem, głos zabrało kilka znanych osób. Sprawę dość żartobliwie skomentował Elon Musk, który nakłania aktorkę do "rzucenia bitcoina Wiedźminowi".

Politycy też coraz częściej odnoszą się do kwestii walut cyfrowych. W wywiadzie udzielonym stacji ABC News, senator-elekt Cynthia Lummis powiedziała, że chce wprowadzić temat bitcoina do ogólnokrajowej debaty.

Wideo, będące fragmentem całego wywiadu, zyskało dużą popularność na Twitterze. Senator reprezentująca Wyoming jawi się w nim jako zwolenniczka bitcoina. Widzi w kryptowalucie rodzaj aktywa, które jest idealne na czas kryzysu

- Jestem byłym skarbnikiem stanu. Zajmowałam się inwestowaniem funduszy i zawsze szukałam dobrego aktywa do przechowywania wartości - powiedziała. Dodała, że kryptowaluta jest lepsza od dolara, bo podaż tego drugiego rośnie, a bitcoina nie.

- Ostatecznie zostanie wykopanych 21 milionów bitcoinów i to wszystko. Wiadomo więc, że będziemy mieli do czynienia z ograniczoną podażą. Jestem więc przekonana, że przez długi czas bitcoin będzie czymś wartościowym - argumentowała Cynthia Lummis.

Jacek Walewski

Tekst powstał we współpracy z portalem Comparic.pl

Dowiedz się więcej na temat: bitcoin | kryptowaluta | prognozy | waluta wirtualna | cyfrowa waluta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »