Reklama

Kryptowaluty. Psia wojna, czyli dogecoin kontra shiba inu

Dogecoin jest najczęściej wyszukiwaną w Google krypotwalutą w USA. Wyprzedza w rankingu bitcoina i ethereum. Czwarty jest memiczny shiba inu nazywany ”zabójcą dogecoina”. Ostatnie dni stoją pod znakiem rekordów wszech czasów bitych przez ethereum i shiba inu, a bitcoinowi przynoszą poprawę notowań po niedawnym ich spadku z historycznego szczytu.

Choć dogecoin jest ciągle niezwykle popularny wśród internautów, to jego dzisiejsza cena (28 centów) jest marnym wspomnieniem rekordu ustanowionego w maju tego roku, kiedy "pieseł" osiągał pułap 74 centów. Z badań przeprowadzonych przez firmę Bacancy Technology wynika, że "doge"  jest kryptowalutą najchętniej wyszukiwaną w Google w Stanach Zjednoczonych - osiąga średnio w miesiącu wynik na poziomie 7 milionów. Bitcoin ma 4,7 miliona wyszukiwań miesięcznie, ethereum - 1,8 miliona, a shiba inu - 870 tysięcy.

Dogecoin w dużym stopniu zawdzięcza swoją pozycję popularności aplikacji takich jak Robinhood. Umożliwiają one wymianę aktywów przy niskich barierach wejścia na rynek i tym samym zaspokajają potrzeby użytkowników, którzy niekoniecznie są specjalistami w dziedzinie handlu.

Reklama

Parodia za parodią

Dogecoin powstał 8 lat temu i początkowo miał być jedynie parodią bitcoina. Na jego "monecie" umieszczono pysk psa rasy shiba. W zeszłym roku "doge" też doczekał się riposty. W sierpniu 2020 roku na rynku pojawił się jego konkurent - shiba inu.

Specyfiką tej memicznej kryptowaluty jest bardzo niska cena jednostkowa. Zaczyna się od piątego miejsca po przecinku. Zawrotny skok notowań shiba inu w ciągu ostatnich kilku tygodni to ruch na wykresie od 0,00001 do 0,00008 dolara. Całkowita podaż tokenów to 1 000 000 000 000 000, czyli jeden biliard (w nomenklaturze polskiej), albo jeden kwadrylion (w nomenklaturze anglosaskiej).

Ethereum ściga się z bitcoinem

Druga co do wielkości waluta cyfrowa na świecie, czyli ethereum, osiągnęła w piątek najwyższy poziom w historii (4458 dolarów), po czym w sobotę lekko potaniała. 

Stało się to nieco ponad tydzień po tym, jak bitcoin ustanowił swój rekord wszech czasów. Wartość "etheru" wzrosła o ponad 60 proc. od ostatniego wrześniowego dołka. Zgodnie z danymi CoinGecko.com, rynek ethereum jest w tej chwili wart około 520 miliardów dolarów.

Miesiąc rekordów

Październik 2021 roku przechodzi do historii jako miesiąc, w którym dwa najważniejsze cyfrowe aktywa zdobyły nowe szczyty. Bitcoin w kończącym się miesiącu osiągnął rekordowy poziom 67 016 dolarów, zaraz potem spadł w okolice 59 tysięcy, ale ten weekend rozpoczyna ceną powyżej 61 tysięcy dolarów.

W tych dniach firma  MicroStrategy ogłosiła, że w minionym kwartale dodała prawie 9 tysięcy bitcoinów do swoich zasobów. Podniosła w ten sposób wartość całkowitych zapasów kryptowaluty do około 7 miliardów dolarów. Od zeszłego roku spółka powiększyła liczbę zgormadzonych bitcoinów o 198 proc. Dyrektor generalny firmy Michael Saylor oświadczył, że zamierza kontynuować akumulację najstarszej kryptowaluty świata.

MicroStrategy jest największym na świecie notowanym na giełdzie właścicielem korporacyjnym bitcoina - ma ponad 114 tysięcy coinów. Szacuje się, że gdyby firma sprzedała cały ten zasób, to zarobiłaby netto prawie 3,75 miliarda dolarów.

Jacek Brzeski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »