Reklama

Kurs EUR/PLN pozostaje stabilny

Mimo negatywnych nastrojów globalnych kurs EUR/PLN pozostaje stabilny dzięki dobremu sentymentowi rynków do złotego - uważają analitycy. Ich zdaniem, po weekendzie złoty pozostanie stabilny wobec euro i umocni się wobec dolara. Na rynku FI do weekendu przeważać będą spadki cen papierów dłużnych.

- Wszystko co się dzieje na rynku jest konsekwencją wydarzeń związanych z Grecją. Dane Eurostatu spowodowały osunięcie EUR/USD, zwiększyła się także awersja do ryzyka. To wszystko odbija się na złotym, przez co mieliśmy wyjście do góry kursu USD/PLN. Kurs EUR/PLN pozostaje stabilny dzięki dobremu sentymentowi jakim obdarzony jest złoty - powiedział Marek Nienałtowski z banku Raiffeisen.

W czwartek w komunikacie biuro statystyczne UE podało, że deficyt budżetowy Grecji wyniósł w 2009 r. 13,6 proc. PKB, podczas gdy rząd Grecji podawał 7 kwietnia w swoim wyliczeniu, że ubiegłoroczny deficyt wyniósł 12,9 proc. PKB.

Reklama

Po południu agencja Moody's obniżyła rating Grecji z A2 do A3 z możliwością dalszej obniżki.

Nienałtowski prognozuje, że w piątek i po weekendzie poziomy pary euro-złoty pozostaną stabilne, zaś złoty, o ile pozytywnie zakończy się helleńska historia, będzie zyskiwał wobec dolara.

- Myślę, że jutro złoty będzie stabilny w przedziale 3,85-3,91 wobec euro. To jest range, który szybko się nie zmieni. Rynek do złotego jest nastawiony "na plus", choć na dobrą sprawę nie wiadomo ile ten dobry sentyment będzie jeszcze trwał. Natomiast po weekendzie można spodziewać się wzmocnieniem złotego wobec dolara, o ile sprawa Grecji zamknięta zostanie po myśli rynków - powiedział.

W czwartek podniosły się poziomy rentowności krajowych obligacji, co - zdaniem analityków rynku - jest konsekwencją negatywnych nastrojów inwestorów związanych z sytuacją na rynkach zewnętrznych.

- Mieliśmy dzisiaj oddawanie długu, więc ceny są niżej niż wczoraj na zamknięciu. Wzrost rentowności dotyczył głównie papierów co najmniej 5-letnich, więc spadki cen są widoczne na środku i na końcu krzywej. Chęć do sprzedawania jest wynikiem sytuacji na rynkach zagranicznych - w Grecji, Portugalii i Hiszpanii. Słabnie także euro, co przyczynia się do spadków cen na polskim długu - powiedział Mariusz Wituszyński z Kredyt Banku.

W jego opinii bez wpływu na rynek FI pozostały krajowe dane makro oraz sprawozdanie z marcowego posiedzenia RPP.

- Można było oczekiwać, że będą to informacje istotne dla rynku, ale w tych warunkach one nie zadziałały - dodał.

Zdaniem Wituszyńskiego, do końca tygodnia należy spodziewać się dalszych spadków cen obligacji.

- Ceny będą spadały, sentyment na rynku pozostanie negatywny. W ślad za wydarzeniami ze strefy euro podążą giełda oraz nasz rynek długu - dodał.

             czwartek   czwartek   środa   
               16.35     9.15     15.55    
EUR/PLN      3,8827    3,8623    3,8679   
USD/PLN      2,9220    2,8799    2,8883   
EUR/USD      1,3826    1,3415    1,3394   
OK0712       4,43      4,41      4,40     
PS0415       5,06      4,99      5,01     
DS1019       5,52      5,47      5,49     

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »