Reklama

Potencjał do umocnienia złotego powoli się wyczerpuje

Potencjał do umocnienia złotego powoli się wyczerpuje, a wzrosty w wycenie polskiej waluty są korektą ostatnich spadków - powiedział Grzegorz Maliszewski, analityk Banku Millennium. Jego zdaniem, spadek rentowności wynika z większego zainteresowania inwestorów ryzykownymi aktywami. Dodał, że środowa decyzja RPP nie miała większego wpływu na rynek FX/FI.

- Dzisiejsze ruchy na złotym były spore, złoty był jedną z najlepszych walut w regionie. Jednak tak na prawdę jest to odrabianie strat z ubiegłego tygodnia - wróciliśmy do poziomów obserwowanych w tamtym czasie. Wówczas złoty najmocniej tracił na wartości, teraz odrabia straty. Nie było czynników, które mogłyby jakoś stać za zdecydowanym umocnieniem. Nastrój na rynkach globalnych się stabilizuje, co też mogło pomóc złotemu - powiedział Maliszewski.

- Wydaje mi się, że obecnie potencjał do dalszego umocnienia się złotego stopniowo się wyczerpuje. Widać, że nawet eurozłoty spadł po poziomu 4,42 ale już niżej nie zszedł. Być może w tych okolicach się zatrzymamy - złoty ustabilizuje się w okolicach 4,40 za euro i wokół tego poziomu może się konsolidować - dodał.

Reklama

Maliszewski zauważył również, że wzrostowi wartości złotego w ostatnim czasie towarzyszyły spadki rentowności papierów skarbowych.

- Być może zagraniczni inwestorzy zaczęli być bardziej zainteresowani polskimi obligacjami - tutaj również widoczna była wyraźna poprawa nastrojów - powiedział.

- We wcześniejszych dniach były widoczne wzrosty na rynkach akcji, dziś również indeksy wzrosły. Być może inwestorzy zagraniczni uznali, że po wcześniejszych wyprzedażach poziomy, które mamy obecnie na rynku akcji i rynku długu są warte zainteresowania. Widocznie zainteresowanie inwestorów na ryzykowne aktywa wzrosło - dodał.

W ocenie Maliszewskiego, środowa decyzja RPP była do przewidzenia i nie miała większego wpływu na rynek.

- Komunikat po posiedzeniu i wypowiedzi prezesa nie zmieniają scenariusza obniżek stóp procentowych. Już wcześniej spodziewaliśmy się stabilizacji poziomu stóp procentowych w całym 2017 r. Na konferencji prezes potwierdził taki scenariusz - powiedział analityk.

- Widać, że nawet słabsze dane makro, które mieliśmy w ubiegłym tygodniu, nie będą argumentem za rozważeniem obniżek stóp procentowych, ponieważ wyhamowanie wzrostu gospodarczego postrzegane jest jako przejściowe. Środowa decyzja RPP nie miała zatem większego wpływu na rynek - dodał.

Rada Polityki Pieniężnej na środowym posiedzeniu pozostawiła stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie, referencyjna stopa procentowa NBP wynosić będzie nadal 1,50 proc. w skali rocznej.

Decyzja ta jest zgodna z konsensusem PAP - wszyscy z 21 ankietowanych wcześniej ekonomistów oczekiwali, że RPP na grudniowym posiedzeniu utrzyma dotychczasowy poziom stóp procentowych NBP.

śr. śr. wt.
17.20 9.30 16.35
EUR/PLN 4,4397 4,4644 4,4693
USD/PLN 4,1242 4,1619 4,1589
CHF/PLN 4,0962 4,1234 4,1256
EUR/USD 1,0765 1,0727 1,0746
OK1018 1,93 1,94 1,94
DS1021 2,82 2,83 2,86
DS0726 3,53 3,58 3,62

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »