Reklama

Przedsmak wyborów

Na otwarciu nowego tygodnia ceny ryzykownych aktywów odżyły po tym jak na dwa dni przed wyborami biuro dyrektora FBI wysłało do Kongresu list, w którym pisze, że Hillary Clinton za wykorzystywanie prywatnej skrzynki email do celów służbowych nie otrzyma zarzutów, gdyż w nowych mailach nie ma nic, co mogłoby ją obciążać.

W poprzednim liście do Kongresu 28 października dyrektor FBI James Comey informował, że w związku z pojawieniem się nowych dowodów śledztwo w tej sprawie będzie wznowione. Choć posunięcia FBI w ostatnim czasie wyraźnie wpływały na finał kampanii prezydenckiej, to jednak - jak wynika ze średniej sondaży zebranych przez RealClearPolicy - kandydatka Demokratów utrzymała prowadzenie i obecnie posiada ponad 2 pkt proc. przewagi nad Donaldem Trumpem.

Reklama

W związku ze zmianą rozwoju wydarzeń kontrakt terminowy na S&P 500 wzrósł powyżej poziomu 2100 pkt., a notowania złota spadły poniżej 1290 USD za uncję. Silną reakcję można również zaobserwować na rynku walutowym, gdzie USD umacnia się wobec głównych walut, na czele z jenem, który traci jako jedna z najbezpieczniejszych przystani. Para USDJPY wyraźnie zawróciła na północ, po odbiciu z 50 i 100-sesyjnej średniej. W przypadku EURUSD notowania spadły poniżej poziomu 1.11.

W dniu dzisiejszym mamy tylko przedsmak tego, co czeka nas w nocy z wtorku na środę, kiedy to publikowane będą wyniki z poszczególnych stanów i rozstrzygać się będą losy wyborów. Bez względu na wynik, zmienność będzie duża. Choć Hillary Clinton prowadzi w sondażach to niepewności, co do wyniku jest w dalszym ciągu duża. W przypadku jej wygranej zmiany na rynku byłyby podobne to tych dzisiejszych, aczkolwiek silniejsze. Zwycięstwo Donalda Trumpa przyniesie natomiast tąpnięcie na rynku akcyjnym, mocną wyprzedaż dolara amerykańskiego oraz wystrzał cen złota.

Na rynku walutowym widoczna jest również wyprzedaż funta szterlinga, którego notowania w przypadku pary GBPUSD spadły poniżej poziomu 1.24. Najnowsze wypowiedzi brytyjskiej premier Theresy May wskazują, że - mimo ubiegłotygodniowego orzeczenia Sądu Najwyższego - jest ona nieugięta w kwestii Brexitu. Z drugiej strony spekuluje się również nad możliwością zwołania wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Nowo wyłonieni parlamentarzyści mieliby bowiem zagłosować nad uruchomieniem artykułu 50 Traktatu Lizbońskiego, dzięki czeku Brytyjczycy tak naprawdę dostaliby ponowną możliwość opowiedzenia się w sprawie wyjścia z UE.

W przypadku ropy naftowej widzimy w dniu dzisiejszym kontynuację wzrostów, po tym jak w piątek notowania czarnego złota odbiły się od 200-sesyjnej średniej, co mogło być punktem zwrotnym w obserwowanym w ciągu ostatnich dwóch tygodniach spadkach. W związku z oczekiwaniami na zbliżające się porozumienie krajów zrzeszonych w kartelu OPEC notowania ropy mają szanse wyjść na wyższe poziomu w perspektywie do końca miesiąca.

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »