Reklama

Rynek czeka na rajd funta oraz Fed i EBC

Rynki w większości przypadków kontynuują konsolidację, a inwestorzy zachowują ostrożną postawę. Wciąż pozostajemy bez rozstrzygnięć w sporze handlowym, ale z nadziejami na pozytywny finał. Dane makro sugerują odbijanie od dna, ale tempo poprawy nie jest zadowalające. Odczyty w kolejnych dniach przypomną o wyzwaniach czekających w 2020 r. Posiedzenia Fed i EBC nie powinny przynieść zmiany retoryki.

Po wyborach w Wielkiej Brytanii oczekuje się zwycięstwa Borisa Johnsona i przyspieszenia prac nad wdrożeniem brexitu.

Reklama

Przyszły tydzień: FOMC, CPI/sprzedaż z USA, ZEW, EBC, wybory w Wlk. Brytanii, SNB, indeksy zaufania konsumentów i biznesu z Australii.

Ostatnim razem Fed przyrzekł powstrzymanie się od zmian w polityce pieniężnej do końca roku i zakładamy, że na najbliższym posiedzeniu (wt-śr) dotrzyma obietnicy.

W ujęciu netto od ostatniego razu warunki ekonomiczne uległy nieznacznej zmianie. Silny rynek pracy i poprawa w twardych danych z przemysłu spotkała się z oznakami chwiejności w indeksach koniunktury.

Dodatkowo członkowie FOMC w indywidualnych wystąpieniach podkreślali przejście banku w tryb "wait-nad-see". W związku z powyższym spodziewalibyśmy się niewielkich zmian w prognozach makroekonomicznych, podczas gdy projekcja ścieżki stóp procentowych powinna implikować brak zmian w 2020 r. z utrzymaniem wzrostowego nachylenia w kolejnych latach.

Komunikat i konferencja powinny być utrzymane w ostrożnym tonie wskazującym, że w przyszłości obniżki są bardziej prawdopodobne niż podwyżki.

Z raportów CPI (śr) i sprzedaż detaliczna (pt) będą najbardziej interesujące, choć w tygodniu z posiedzeniem FOMC tracą na znaczeniu. Wydaje się mało prawdopodobne, aby wydźwięk decyzji FOMC mógł zaszkodzić dolarowi.

Jeśli wierzyć optymizmu odzwierciedlonemu w notowaniach DAX, indeks ZEW (wt) powinien pokazać dalszą poprawę oczekiwań inwestorów i analityków. Mimo to bez podobnej poprawy w twardych danych makro, wpływ na EUR może być marginalny. Grudzień przyniesie pierwsze posiedzenie Rady EBC z udziałem nowej prezes Christine Lagarde (czw).

Nie spodziewamy się zmian w parametrach polityki, a uwaga skupi się na tym, jakie podejście zamierza przyjąć nowa prezes i jak zmieniły się prognozy gospodarcze EBC.

Wydaje się za wcześnie, aby Lagarde wprowadzała swój porządek, więc w tym aspekcie niespodzianka może być największa.

W czwartek Brytyjczycy idą do wyborów, które mogą mieć kluczowy wpływ na przyszłość brexitu. Sondaże dają wyraźną przewagę Partii Konserwatywnej i przejęcie kontroli nad parlamentem przez Borisa Johnsona powinno przyspieszyć prace nad opuszczeniem UE do końca stycznia 2020 r.

Pod tym kątem zwycięstwo torysów oznacza impuls do wstępnego rajdu funta, choć rozwód z Unią to tylko jedno z wielu trudnych zadań przed nowym rządem, a zatem sprzedaż faktów jest ryzykiem dla notowań GBP nim dobrniemy do weekendu. Wynik implikujący rząd mniejszościowy podniesie ryzyko kolejnego odroczenia brexitu.

Ponieważ EUR/CHF od września pozostaje stabilny pomimo nowej ofensywy monetarnej EBC, Szwajcarski Bank Narodowy nie jest zmuszony do naganiającego luzowania.

Po grudniowym posiedzeniu (czw) stopy procentowa powinna pozostać na -0,75 proc., a SNB powtórzy mantrę o przewartościowaniu franka.

Najbliższe dni nie przynoszą odczytów z Polski i złoty pozostanie na pastwie czynników zewnętrznych. Póki utrzymuje się ślepa nadzieja na pozytywne rozstrzygnięcia w sporze handlowych USA-Chiny, aktywa rynków wschodzących są chronione przed presją wyprzedaży. Sądzimy jednak, że z obecnego położenia złoty ma więcej do stracenia niż zyskania, szczególnie jeśli zbliżanie się do świątecznej przerwy będzie skłaniać inwestorów od domykania pozycji.

W Australii gorszy od oczekiwań odczyt sprzedaży detalicznej i rozczarowujący wkład konsumpcji prywatnej w PKB w III kw. przerzucają uwagę na postawę konsumenta. Pod tym kątem indeks zaufania konsumentów (śr), ale też indeks zaufania biznesu (wt) będą istotne dla notowań AUD w najbliższym czasie. AUD ma za sobą dobre kilka dni, więc jego wrażliwość na słabe dane będzie większa.

Zapowiada się ubogi w wydarzenia kalendarz z Kanady (dane z rynku mieszkaniowego - pon), co da czas na porządki po ostatnich zawirowaniach. Neutralne stanowisko Banku Kanady dało impuls do umocnienia CAD, ale fatalny raport z rynku pracy przywrócił dyskusję o złagodzeniu polityki. W krótkim terminie narastanie pesymizmu wobec waluty powinno dominować.

Konrad Białas

Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »