Reklama

Ryzyko osłabia złotego

Ryzyko geopolityczne osłabia polską walutę.

Przed rozpoczynającą się w środę serią ważnych danych ze świata, ryzyko geopolityczne we wtorek osłabiało złotego - wskazują specjaliści.

W środę publikowane będą dane o PKB w USA w II kw., a wieczorem decyzję ogłosi Fed. W czwartek podane zostaną szacunki inflacji w strefie euro za lipiec. Dzień później publikowane będą natomiast dane z amerykańskiego rynku pracy oraz wskaźnik ISM w amerykańskim przemyśle.

- We wtorek złoty odrobinę słabszy, co można wiązać z niepokojami i ryzykiem geopolitycznym za naszą wschodnią granicą - powiedział PAP szef dilerów walutowych mBanku Marcin Turkiewicz.

Reklama

- Od środy zaczynamy serię publikacji bardzo ważnych danych, jak PKB w USA, inflacja w strefie euro czy dane z amerykańskiego rynku pracy. Te dane mogą dać pewne wskazówki co do przyszłych zachowań Fed i EBC, i to będzie istotne dla złotego - dodał.

Przed serią istotnych danych z zagranicy polski rynek długu umacnia się przy niskiej aktywności inwestorów. Zdaniem ekonomistów do końca tygodnia rentowności mogą się utrzymać na obecnych, bliskich rekordowych minimów poziomach, a w przypadku niższej od oczekiwań inflacji w strefie euro rekordy mogą zostać pobite.

- Od środy zaczynamy serię ważnych danych z zagranicy. Fed nie zaskoczy, tu wszystko jest poukładane, a konferencji nie będzie. Natomiast będziemy śledzić amerykańskie dane o PKB i o rynku pracy, a także o inflacji w strefie euro - powiedział strateg rynku długu w Banku Pekao Arkadiusz Urbański.

- Lepsze dane z USA mogą nieco osłabić amerykańskie obligacje, co zrównoważyłoby efekt wzrostu popytu na bezpieczne aktywa. Widzę szansę pozostania polskich rentowności na obecnych poziomach do końca tygodnia, a jeśli inflacja w strefie euro okazałaby się niższa od oczekiwań, wówczas mogą paść kolejne rekordy minimów polskich papierów - dodał.

Urbański ocenia, że sytuacja geopolityczna zwiększa popyt na bezpieczne aktywa, co w połączeniu z niską płynnością rynku, umacnia polskie obligacje.

- Obroty są cały czas niewielkie, przez co zawierane transakcje powodują dość solidne zmiany. We wtorek zmiany były w jedną stronę: ku umocnieniu. Niemieckie 10-latki zanotowały historyczne minimum, co może wynikać z obaw o negatywny wpływ sankcji na Rosję - powiedział ekonomista Banku Pekao.

- Sankcje wzmocniły apetyt na bezpieczne przystanie, jak właśnie niemieckie obligacje czy dolar. Polskie obligacje też są blisko rekordowo niskich rentowności w segmencie pięciu i dziesięciu lat. Tracą z kolei waluty, takie jak złoty czy forint - dodał.

         wtorek  wtorek  poniedz.
          15.55    8.50     15.55
                                 
EUR/PLN  4,1528  4,1480    4,1433
USD/PLN  3,0958  3,0885    3,0837
EUR/USD  1,3413  1,3432    1,3436
                              
OK0716     2,37    2,37      2,37
PS0719     2,73    2,76      2,75
DS1023     3,17    3,22      3,21

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »