Reklama

Stopy procentowe w Polsce

Nie ma podstaw do rozciągania polityki "wait-and-see" na cały 2019 r. - zapowiedział w wywiadzie dla agencji Bloomberg Eugeniusz Gatnar, członek RPP. Dodał, że wyprzedzająca podwyżka stóp procentowych miałaby sens.

"Nie widzę powodów do rozciągania polityki +wait-and-see+ na cały 2019 r., a perspektywa 2020 jest - w mojej ocenie - zdecydowanie zbyt odległa. (...)

Wyprzedzająca podwyżka miałaby sens, biorąc pod uwagę oczekiwane spowolnienie gospodarcze. W takim wypadku, jedyne co pozostało to zdecydować o najlepszym możliwym terminie, mając na uwadze, że musi zostać to zrobione z wyprzedzeniem" - zapowiedział Gatnar.

"Jestem głęboko przekonany, że efekt luzowania polityki fiskalnej i rosnące ceny paliw będą widoczne w inflacji. (...) RPP musi zasygnalizować możliwość podwyżki stóp procentowych i bardzo ważne jest, żeby ta decyzja została podjęta +na czas+"" - dodał.

Reklama

Członek RPP ocenia, że biorąc pod uwagę rosnącą inflację w państwach ze wschodniej części Unii Europejskiej, wzrost cen konsumenta w Polsce to tylko kwestia czasu.

"Wydaje się, że potrzeba więcej czasu, żeby w polskiej gospodarce ujawniły się te wszystkie zagraniczne czynniki, które popchnęły w górę inflację w innych krajach, takich jak Węgry i Czechy. (...) Przyznaję, że jestem zaskoczony, że jesteśmy +na końcu+, ponieważ te czynniki powinny też pobudzić inflację w Polsce. Ich lista jest dość obszerna i odbicie inflacji jest tylko kwestią czasu" - ocenił Gatnar.

Wśród czynników stanowiących impuls do wzrostu inflacji Gatnar wymienia m. in. przyspieszenie dynamiki płac, wyższe ceny ropy, wyższy popyt konsumpcyjny spowodowany państwowymi programami wsparcia społecznego, podnoszenie płacy minimalnej, a także prawdopodobnie wyższą niż 4,2 proc. dynamikę PKB w 2018 r.

Zgodnie z szacunkami GUS, w Polsce ceny towarów i usług konsumpcyjnych w maju 2018 r. wzrosły rdr o 1,7 proc. rdr, po wzroście o 1,6 proc. rdr w kwietniu.

Z kolei inflacja CPI w Czechach w maju wyniosła 2,2 proc. rdr, po wzroście o 1,9 proc. w kwietniu. Na Węgrzech wskaźnik CPI wyniósł zaś w maju 2,8 proc., po 2,3 proc. w kwietniu.

Stopy proc. najprawdopodobniej pozostaną na niezmienionym poziomie do końca 2019 r. - powiedział PAP Biznes Jerzy Osiatyński, członek RPP, w kuluarach Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie.

"Do końca 2019 r., zważywszy na to, że jest to rok wyborczy, stopy procentowe najprawdopodobniej pozostaną bez zmian, nawet jeśli moje poglądy nie są do końca takie" - powiedział Osiatyński.

Członek RPP, zapytany o to, czy jego zdaniem może nastąpić potrzeba wcześniejszego zacieśniania, powiedział: "Bez komentarza".

Osiatyński, zapytany o to, czy decyzja o zakończeniu QE przez Europejski Bank Centralny jest istotnym czynnikiem dla perspektywy stóp procentowych w Polsce odpowiedział: "nie jest".

"Oczywiście stopy procentowe w strefie euro są ważne, ale z wypowiedzi Draghiego (prezesa EBC - PAP) wynika, że pozostaną one niezmienione przynajmniej do końcówki przyszłego roku" - dodał.

W rozmowie z PAP Biznes Osiatyński odniósł się również do rynku pracy.

"Rynek pracy jest zagrożeniem, bo dynamika wydajności pracy o połowę niższa od dynamiki wynagrodzeń musi prowadzić do zmniejszenia poziomu marż" - ocenił członek RPP.

W lipcu Narodowy Bank Polski opublikuje najnowsze projekcje makroekonomiczne. Zdaniem Gatnara, prognozy dynamiki PKB w lipcowej projekcji mogą wzrosnąć, a rewizja inflacji może być "niewielka".

Marcowa projekcja NBP zakłada, że zakłada wzrost PKB w 2018 roku na poziomie 4,2 proc., w 2019 r. na poziomie 3,8 proc., a w 2020 r. na poziomie 3,6 proc. Ścieżka dla inflacji kształtuje się odpowiednio na poziomie: 2,1 proc., 2,7 proc. oraz 3,0 proc. Inflacja bazowa ma zaś wynieść 1,6 proc. w 2018 r., 2,6 proc. w 2019 r. oraz 3,0 proc. w 2020 r.

Europejski Bank Centralny będzie cierpliwy w określeniu czasu pierwszej podwyżki stóp procentowych - poinformował we wtorek prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi.

"Wytyczne +forward guidance+ wyraźnie sygnalizują, że pozostaniemy cierpliwi w określeniu terminu pierwszej podwyżki stóp procentowych i przyjmiemy stopniowe podejście do dostosowania polityki po tej dacie" - powiedział Draghi podczas konferencji bankierów centralnych w portugalskiej Sintrze, organizowanej przez EBC.

Dodał, że po zakończeniu procesu zakupu aktywów netto głównym narzędziem kształtowania polityki EBC stanie się ścieżka kluczowych stóp procentowych i wytyczne dotyczące ich prawdopodobnych zmian.

"Stwierdziliśmy, że jesteśmy gotowi odpowiednio dostosować wszystkie instrumenty EBC, aby zapewnić, że inflacja nadal będzie zmierzać w kierunku naszego średniookresowego celu: poniżej, ale blisko 2 procent" - dodał."Regulacje naszych instrumentów pozostaną przewidywalne i będą postępować w stopniowym tempie, które jest najbardziej odpowiednie do konwergencji inflacji do konsolidacji" - stwierdził.

Draghi ocenił, że gospodarka strefy euro nadal znajduje się na ścieżce wzrostu, a inflacja powraca do celu EBC. "Ale niepewność przenika prognozy gospodarcze" - dodał.

Dziś dyskusji panelowej w Sintrze udział weźmie m.in. prezes Fed Jerome Powell.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »