Reklama

Uwaga na degradację Chin

Agencja ratingowa Moody's obniżyła wiarygodność kredytową Chin. To jedna z trzech największych amerykańskich agencji wydających takie oceny.

Rynki akcyjne zareagowały spadkami, jednak ich skala nie jest przesadnie duża, co sugeruje, że inwestorzy szybko przejdą do innych kwestii.

Jednym z tematów przewodnich dzisiejszej sesji jest decyzja Moody's o obniżeniu ratingu dla Chin z poziomu AA3 do A1 (jednocześnie perspektywa została podniesiona z negatywnej do stabilnej). Wydaje się, że taki krok ze strony agencji jest zasadny. Co prawda tempo wzrostu chińskiej gospodarki pozostaje wysokie, ale dzieje się tak, gdyż Pekin nie odważył się wprowadzić zdecydowanych działań mających na celu zmniejszenie ograniczenia zadłużenia prywatnych przedsiębiorstw. Skala tego problemu jest tak duża, że istnieje spore ryzyko wybuchu kryzysu. Co więcej, jest to negatywny sygnał dla postępującego ożywienia w Europie.

Reklama

W efekcie środa przynosi spadki głównych indeksów giełdowych, jednakże ich skala jest mocno ograniczona - niemiecki DAX cofa się o zaledwie 0,12%, francuski CAC40 o 0,14%, a z kolei brytyjski FTSE100 odbija o ponad 0,25%. Wydaje się, że inwestorzy szybko przejdą do nowych tematów, a tych nie brakuje.

O godzinie 20 poznamy minutes amerykańskiej Rezerwy Federalnej z posiedzenia z początku maja. Jeśli w dokumencie padną zapewnienia, iż FED pomimo gorszych danych zamierza dalej podnosić stopy, byłby to czynnik sprzyjający odbiciu rentowności amerykańskich obligacji. Mając na uwadze, że stopy procentowe w USA pozostają wciąż na wyjątkowo niskich poziomach, nie powinno to negatywnie odbić się na Wall Street. Wręcz przeciwnie, taki obrót wypadków mógłby korzystnie odbić się na notowaniach sektora bankowego.

Michał Dąbrowski

Młodszy Analityk Rynków Finansowych XTB

......................

Główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek wskazuje, że Moody's obniżył rating Chin po raz pierwszy od 1989 roku. Dodaje, że inwestorzy przyjęli to wydarzenie z zaskoczeniem. Wskazała, że analitycy agencji wyrazili obawy dotyczące tego czy Chiny będą w stanie ograniczyć zadłużenie bez szkody dla wzrostu gospodarczego. Na decyzję negatywnie zareagowały giełdy w Azji, obserwujemy też wahania nastrojów na rynkach europejskich. Monika Kurtek dodaje, że chińska gospodarka rozwija się nieco wolniej niż jeszcze kilka lat temu, co jest złym sygnałem dla wielu państw.

Agencja Moody's obniżyła rating Chin z AA3 do poziomu A1. Jednocześnie zmieniła perspektywę wiarygodności kredytowej tego kraju z negatywnej na stabilną.

Wysokość ratingu wpływa między innymi na oprocentowanie, jakie dany kraj, czy instytucja, musi zaoferować inwestorom, żeby pożyczyć od nich pieniądze. Im wyższy rating, czyli wiarygodność kredytowa, tym niższy koszt pożyczek.

Dzisiejszego dnia, na azjatyckiej sesji, agencja ratingowa Moody's postanowiła obniżyć wiarygodność kredytową Chin z Aa3 na A1. Nie żeby A1 było złą oceną. Po prostu Moody's czuje, iż chiński rozwój w przyszłości będzie potrzebował rozluźniania polityki pieniężnej, czego efektem będzie zwiększenie ogólnego zadłużenia. Ta zmiana spowodowała pewne poruszenie na chińskim rynku akcji jak również w renminbich. Szybko się jednak odwróciła.

Istnieją ku temu dwa powody. Po pierwsze, pomimo iż wiarygodność kredytowa została obniżona, Moody's rzeczywiście poprawił swoje oceny z negatywnych na bardziej stabilne. Oznacza to, iż pomimo mocnego zaufania do rozluźniania polityki pieniężnej, prawdopodobnie nie przyniesie to większych wstrząsów na rynku. Drugi powód jest nieco bardziej kulturowy. Po rozmowie z naszym analitykiem rynkowym z Chin na temat WeChat, dziś nauczyłem się: "Chińscy inwestorzy nie dbają o to, kto to jest Moody's i czym się zajmuje. Rząd tutaj zawsze będzie robił to, co ma w planach." - Macy Ma (@Macygogo).

Co więcej nasi klienci i pracownicy w Chinach są znacznie bardziej zainteresowani kryptowalutami na ten moment i to nie bez powodu. Całkowita wartość cyfrowego majątku w obiegu osiągnęła 86,5 miliarda dolarów. Liczba ta zwiększyła się o 8 miliardów w zaledwie 24 godziny. Wartość drugiej z najbardziej popularnych kryptowalut, Ethereum, wzrosła dzisiejszego ranka o 11%. Dzień ledwo co się zaczął a my już mamy nowy wzrost wszech czasów.

Mati Greenspan, Starszy Analityk Rynków eToro

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »