Reklama

W najbliższych dniach złoty się nie umocni

Zdaniem dilerów złoty w najbliższych dniach może się utrzymywać w przedziale 4,03-4,08 za euro, a przy utrzymującej się niepewności związanej z sytuacją w Japonii możliwy jest test poziomu 4,10 za euro. Rynek długu pozytywnie zareagował na środowe dane GUS, jednak zdaniem dilerów segment 5-10-latek może się osłabić. a krótki koniec ustabilizować się.

- W środę mieliśmy dalszy ciąg osłabiania się złotego, choć nie gwałtownego. Złoty znajduje się w przedziale 4,03-4,08 za euro i na razie nie widać szans na umocnienie. Utrzymująca się nerwowa sytuacja w Japonii przekłada się na waluty uznawane za bardziej ryzykowne, jak forint, czeska korona czy złoty. Nie ma żadnych sygnałów krajowych, które mogłyby zmienić nastawienie na bardziej przychylne dla złotego. Będziemy się utrzymywać we wspomnianym przedziale, a jeśli nerwowość się utrzyma, to istnieje możliwość przetestowania poziomu 4,10 za euro - powiedział PAP Robert Kęsicki, diler walutowy Kredyt Banku.

Reklama

Środowe dane z rynku pracy były wsparciem dla rynku długu, jednak zdaniem dilerów w najbliższych dniach prawdopodobna jest stabilizacja krótkiego końca krzywej i lekkie wzrosty rentowności na środku i długim końcu.

- Wzrosty rentowności na rynkach europejskich, możliwość transakcji ministerstwa finansów na rynku swap oraz słaby złoty składają się lekko negatywny ogólny obraz rynku. Czynniki lokalne mają znaczenie, gdyż podważają oczekiwania na podwyżki stóp, jednak rynek na długim końcu mógł nieco przereagować. Widzę małą szansę na spadki rentowności, prawdopodobna jest stabilizacja krótkiego końca i lekka korekta w segmencie 5-10 latek - powiedział PAP Piotr Żółtowski, diler obligacji BPH.

- Dane o produkcji i PPI będą obserwowane, ale ich znaczenie jest mniejsze niż CPI. Natomiast jeśli pojawią się jakieś gołębie wypowiedzi członków RPP, wpłynie to stabilizująco na krótki koniec krzywej - dodał.

- Dane z rynku pracy dość mocno wspierały rynek. Do danych mieliśmy lekkie odreagowanie po wczorajszych spadkach rentowności, odnotowaliśmy wzrosty wzdłuż całej krzywej. Było to spowodowane tym, że inne krzywe w Europie nieznacznie rosły, a złoty cały czas jest słaby. To wspierało korektę po, jak się wydaje, lekkim przereagowaniu po danych o CPI. Po danych z rynku pracy rentowności spadały, cały ruch przedpołudniowy został skorygowany - powiedział Zółtowski.

W środę Główny Urząd Statystyczny podał, że przeciętne wynagrodzenie brutto w lutym wzrosło o 4,1 proc. rdr, a mdm wzrosło o 0,9 proc. Ekonomiści ankietowani przez PAP szacowali, że wynagrodzenie w lutym wzrosło o 5,1 proc. rdr, a w ujęciu miesięcznym wzrosło o 1,8 proc. GUS podał także, zatrudnienie w lutym wzrosło o 4,1 proc. rdr i o 0,2 proc. mdm. Analitycy prognozowali, że zatrudnienie w lutym rdr wzrosło o 3,9 proc., a mdm o 0,1 proc.

We wtorek GUS podał, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lutym wzrosły o 3,6 proc. w stosunku do lutego 2010 roku, a w porównaniu ze styczniem 2011 r. wzrosły o 0,2 proc. GUS zrewidował także dane za styczeń 2011 r. - inflacja roczna wyniosła 3,6 proc., wobec podanych w lutym 3,8 proc.

środa środa wtorek

15.40 9.20 16.15

EUR/PLN 4,0672 4,0394 4,0468

USD/PLN 2,9173 2,8879 2,8947

EUR/USD 1,3931 1,3983 1,3947

OK0113 4,98 5,08 5,01

PS0416 5,76 5,82 5,77

DS1020 6,25 6,26 6,26

Dowiedz się więcej na temat: złoty | dzien

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »