Reklama

Wystarczyła chwila, by bitcoin potaniał o 15 tys. dolarów! Co się stało?

Cena bitcoina nagle spadła z rekordowego poziomu blisko 65 tys. do poniżej 50 tys. dol. W weekend dość stabilny ostatnio rynek kryptowalut okazał swoje dynamiczne i ryzykowne oblicze. Czy za potężnym tąpnięciem może stać przerwa w dopływie prądu w jednej z chińskich prowincji?

Reklama

Ceny bitcoina, lecz także pozostałych kryptowalut, runęły w weekend w skali, której nie widzieliśmy od blisko dwóch miesięcy. Wtedy, według danych CryptoQuant, w niedzielę 21 lutego na giełdy kryptowalut miało wpłynąć łącznie netto 37 tys. bitcoinów o rynkowej wartości (wg tamtejszych notowań) ponad 2 mld dol. Nadzwyczajna podaż doprowadziła wówczas do 20-procentowej obniżki cen.

Tropy wiodą do Sinciangu

Reklama

- Teraz, szukając przyczyn ogromnych zmian cen kryptowalut, mówi się o napływie 9 tys. bitcoinów przed weekendem oraz potężnej awarii zasilania i blackoucie w chińskiej prowincji Sinciang - informuje Daniel Kostecki, główny analityk spółki Conotoxia Ltd., która świadczy usługi Forex dla użytkowników portalu cinkciarz.pl.

Raporty wskazujące na przerwy w dostawie prądu zostały opublikowane pod koniec zeszłego tygodnia, przy czym przerwy w dostawie prądu miały na celu ułatwienie inspekcji bezpieczeństwa w odpowiedzi na niedawny wypadek powodziowy w lokalnej kopalni węgla, w której 21 górników zostało tymczasowo uwięzionych pod ziemią, gdy padło zasilanie i komunikacja.

Region Sinciang, zajmujący blisko jedną szóstą powierzchni Chin, sąsiaduje z Tybetem, cechuje się niewielkim zaludnieniem, a słynie nie tylko z tradycyjnych kopalni, lecz także komputerowego "górnictwa" kryptowalut. Według Cambridge Bitcoin Energy Consumption Index region ten generuje niemal jedną czwartą globalnego wskaźnika hash rate, który pokazuje moc obliczeniową sieci bitcoin, co odpowiada za szybkość przetwarzania danych i bezpieczeństwo sieci blockchain.

Rekordowa likwidacja

- W weekend, w którym doszło do przerw w dostawie energii elektrycznej, odnotowano natomiast największy dzienny spadek całkowitego hash rate sieci bitcoin od listopada 2017 r. Z dużym prawdopodobieństwem mogło to wpłynąć na obniżkę cen kryptowalut. Na dodatek, niemal jednocześnie inwestorzy bardzo szybko upłynniali lewarowane pozycje długie, czyli zakładające wzrost ceny, w kryptowalutach. Pozycja lewarowana to forma inwestycji na giełdzie, w której inwestując niewielką ilość środków, można obracać środkami o wiele większymi dzięki dźwigni finansowej. Wymaga to jednak utrzymywania zabezpieczenia w środkach na koncie. W przypadku, gdy zabezpieczenie się kończy, pozycje są automatycznie zamykane - dodaje Daniel Kostecki z Conotoxia Ltd.

Nie czekaj do ostatniej chwili, pobierz za darmo program PIT 2020 lub rozlicz się online już teraz!

Jak podaje serwis Bybt, w niedzielę padł nowy rekord w likwidacji takich pozycji. Ponad milion zostało wyczyszczonych z arkuszy zleceń na giełdach, a łączna suma upłynnionych pozycji wyniosła 10 miliardów dolarów. Pojedyncza największa pozycja straciła 68,73 mln USD.

Zdumiewająca obniżka cen bitcoina, ale także ethereum i innych kryptowalut, mogła skłonić inwestorów do zakupów w korzystniejszych cenach. W poniedziałek przed południem kurs BTC/USD szybko odrabiał straty, przekraczając już poziom 57 tys.

Centrum Prasowe PAP

Dowiedz się więcej na temat: bitcoin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »