Reklama

Złoty może osłabić się powyżej 4,04 za euro

Niepokoje związane z trzęsieniem ziemi w Japonii mogą wywierać presję na polską walutę, która w poniedziałek może osłabić się powyżej poziomu 4,04 za euro. Także polskie obligacje mogą tracić na wartości, jeśli inwestorzy będą nadal przenosić kapitał do bezpieczniejszych aktywów.

- Trzęsienie ziemi w Japonii, które spowodowało wzrost niepewności na światowych rynkach, może dziś przełożyć się na spadki na głównych giełdach akcji, co z kolei może uderzyć w złotego. W takim wypadku złoty może przekroczyć osiągnięte w piątek trzymiesięczne minimum wobec euro i osłabiać się powyżej 4,04/EUR - napisali ekonomiści z banku BPH w porannym raporcie.

- Pewnym wsparciem dla złotego mogą okazać się eksporterzy, którzy mogą uznać, że obserwowane obecnie poziomy kursu wspólnej waluty są na tyle korzystne by sprzedawać euro i kupować złotego. Publikowane dziś w kraju dane o podaży pieniądza (M3) i bilansie płatniczym nie będą miały większego znaczenia dla notowań złotego - dodali.

Reklama

W poniedziałek o 14.00 NBP opublikuje styczniowe dane o bilansie płatniczym oraz o podaży pieniądza (M3) w lutym.

Osłabienia złotego spodziewają się także ekonomiści z banku Citi Handlowy.

- Podwyższenie puli środków funduszu na ratowanie krajów strefie euro EFSF powinno wspierać euro, choć ten efekt będzie osłabiany przez utrzymujący się konflikt w Libii i obawy o dalszy rozwój sytuacji w Japonii. Te wydarzenia mogą również w dalszym ciągu wywierać presję na złotego w najbliższych dniach, a kurs EUR/PLN może testować poziom 4,05 - napisali w raporcie.

Przywódcy 17 państw strefy euro na szczycie zakończonym w nocy z piątku na sobotę postanowili, że pula środków na ratowanie krajów strefy euro dostępna w obecnym funduszu wzrośnie do 440 mld euro. Grecja dostała łagodniejsze warunki spłaty wsparcia, co nie udało się Irlandii. Zwiększenie funduszu ma na celu uspokojenie rynków finansowych, by wiadomo było, że w razie potrzeby partnerzy są w stanie pomóc kolejnym krajom potrzebującym wsparcia, jak Portugalia czy Hiszpania.

Ustanowiony w maju ub.r. tymczasowy fundusz na ratowanie krajów strefy euro w potrzebie opiewa od początku na 440 mld euro, ale jego rzeczywiste zdolności pożyczkowe wynosiły już tylko 250 mld euro. Reszta była bowiem potrzebna jako gwarancje, że unijne pożyczki dostają na rynkach finansowych najwyższą ocenę AAA, co wiąże się z korzystnymi warunkami kredytów.

Polskie obligacje mogą tracić

W opinii ekonomistów z BPH, jeśli inwestorzy będą w poniedziałek nadal przenosić kapitał do bezpieczniejszych aktywów, sprzedając te uznawane za bardziej ryzykowne, wówczas polskie obligacje mogą tracić na wartości.

- Płynność może być ograniczona, ponieważ część inwestorów może powstrzymywać się od handlu w oczekiwaniu na jutrzejsze dane na temat lutowej inflacji, które mogą przynieść wskazówki, co do tego, czy RPP zdecyduje się na podwyżkę stóp procentowych na swoim kolejnym posiedzeniu w kwietniu. Publikowane dziś dane na temat salda na rachunku bieżącym w styczniu oraz informacje na temat podaży pieniądza M3 w lutym nie powinny znacząco wpłynąć na notowania obligacji - napisali ekonomiści z BPH.

poniedz. piątek piątek

9.05 16.25 9.45

EUR/PLN 4,0196 4,0300 4,0160

USD/PLN 2,8860 2,9158 2,9025

EUR/USD 1,3923 1,3815 1,3830

OK0113 5,15 5,12 5,10

PS0416 5,92 5,89 5,88

DS1020 6,34 6,32 6,31

Dowiedz się więcej na temat: ziemie | złoty | Polskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »