Reklama

Złoty może się osłabiać; rentowności SPW pójdą w dół

Ekonomiści są zgodni co do tego, że kurs EUR/PLN może w najbliższym czasie powrócić do poziomu 4,50 lub nawet powyżej niego. Oceniają, że globalny wzrost awersji do ryzyka wzmocni obligacje skarbowe, przez co rentowność długu może w kolejnych dniach wyraźnie iść w dół.

"Spodziewamy się, że w najbliższych dniach zachowanie złotego zdeterminuje ogólny sentyment na światowych rynkach. Już wcześniej inwestorzy w małym stopniu interesowali się sytuacją w kraju, teraz prawdopodobnie zupełnie przesłoni ją sytuacja międzynarodowa. Ryzyko powrotu pary EUR/PLN ponad 4,50 w najbliższych dniach jest duże. Lokalne stop lossy są teraz raczej powyżej obecnych poziomów, a ich realizacja będzie skutkować wzrostem kursu" - napisali ekonomiści w Dzienniku ING.

"W czwartek złoty zanotował kolejny spadek wartości, notując pod koniec dnia poziom 4,47-4,48. Powodem był spadek nastrojów na globalnych rynkach, widoczny np. w gwałtownej korekcie na amerykańskiej giełdzie. Jeśli nastroje nie ustabilizują się, EUR/PLN może zmierzać do powrotu powyżej 4,50, tracąc na globalnym wzroście awersji do ryzyka" - wskazali w raporcie dziennym ekonomiści mBanku.

Reklama

Specjaliści z banku ING dodali, że na przełomie tygodnia zmienność na rynkach prawdopodobnie pozostanie duża. Ich zdaniem z jednej strony obawy o drugą falę COVID-19 najprawdopodobniej się utrzymają, z drugiej jednak dość prawdopodobne jest zwiększenie zakupów aktywów przez Fed, aby ustabilizować rynki.

Rynek długu

"W piątek - pod wpływem sytuacji na rynkach bazowych - liczymy na wyraźny spadek dochodowości krajowego długu, w szczególności długoterminowego" - napisano w komentarzu dziennym banku Millennium.

"Zachowanie POLGBs w najbliższych dniach również powinno odzwierciedlać przede wszystkim otoczenie międzynarodowe. Sugeruje to raczej umocnienie papierów i ew. lekkie spłaszczenie krzywej. W drugiej połowie miesiąca spodziewamy się jednak raczej jej stromienia. W tym miesiącu odbywają się wyłącznie aukcje sprzedaży PFR i BGK, a obie instytucje emitują tylko długie papiery. MF dokonuje natomiast przetargów zamiany, wydłużając zapadalność SPW na rynku wtórnym" - ocenili ekonomiści z ING.

Na rynkach bazowych rentowność amerykańskich 10-letnich obligacji wynosi 0,689 proc. (+3,6 pb), a niemieckich: -0,428 proc. (-1,3 pb). 

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »