Reklama

Złoty umacnia się w oczekiwaniu na RPP, dług nieco słabszy

We wtorek złoty umacniał się, co dilerzy tłumaczą poprawą sentymentu w regionie. Rynek długu najpierw się umacniał, a potem oddał zyski. Dla obu rynków kluczowa będzie środowa decyzja RPP i jej komunikat.

- Wtorkowe lekkie umocnienie trudno jednoznacznie uzasadnić jednym czynnikiem. Sentyment się trochę poprawił, umacniały się waluty regionu, a także złoty - powiedział PAP Andrzej Krzemiński, diler walutowy BPH.

- W środę będziemy czekali na decyzję Rady i na to, co Rada powie. Do samej decyzji handel powinien być spokojny - dodał.

Rada Polityki Pieniężnej na lutowym posiedzeniu pozostawi stopy procentowe NBP na obecnych poziomach - wynika z najnowszego konsensusu opracowanego przez PAP.

Również rynek długu czeka na środową decyzję Rady i jej komunikat.

Reklama

- Na rynku widać wyczekiwanie na decyzję Rady, lecz we wtorek ważniejsze były zmiany na rynkach bazowych - powiedział PAP Henryk Sułek, diler SPW w Raiffeisen Polbanku.

- W pierwszej części sesji rosły ceny, w drugiej, w ślad za rynkami bazowymi spadały - dodał.

MF we wtorek podał, że na aukcji w czwartek, 5 lutego zaoferuje obligacje WZ0124/DS0725/WS0428 za 3-5 mld zł.

- Komunikat Rady przełoży się na wielkość i agresywność ofert na czwartkowej aukcji - skomentował Sułek.

- Spodziewam się dużego popytu na zmiennokuponowe papiery WZ1024 - dodał.

wtorek wtorek poniedz.
15.50 9.00 15.50
EUR/PLN 4,1684 4,1860 4,1777
USD/PLN 3,6461 3,6975 3,6861
EUR/USD 1,1434 1,1322 1,1335
OK0717 1,59 1,54* 1,55*
PS0719 1,71 1,69 1,70
DS0725 2,03 1,97 2,00
*OK0716

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »