Reklama

Złoty w cieniu wyników spółek

Na rynku ciąg dalszy publikacji wyników spółek w USA, co determinuje nastrój na świecie, a tym samym przekłada się na złotego. Przy założeniu, że nie ulegnie on większej zmianie, złoty ma szanse być kwotowany w okolicach 4,10 za euro. Natomiast wydarzeniem, na które czekają inwestorzy z rynku stopy procentowej jest aukcja zamiany. Jednak nie powinna ona w sposób znaczący wpłynąć na wycenę papierów - prognozują analitycy bankowi.

- Dzisiaj uwaga rynku FX ponownie skupiona będzie na wydarzeniach w USA. Swoje wyniki finansowe w Q2'10 opublikują m.in. Morgan Stanley i Wells Fargo, zaś o 16.00 sprawozdanie gospodarcze przedamerykańskim Senatem złoży szef Fed B.Bernanke - przypominają analitycy Banku BPH.

Ich zdaniem nastroje globalne prawdopodobnie nie ulegną dziś większym zmianom w stosunku do obserwowanych wczoraj, stąd też nie należy oczekiwać presji na złotego.

- W efekcie EUR-PLN ma szansę pozostać w okolicach 4,10 - uważają.

Aukcja zamiany obligacji zdominuje rynek

Głównym wydarzeniem na rynku długu będzie dziś aukcja zamiany, na której resort finansów zaoferuje do sprzedaży 10-letnie obligacje DS1020 w zamian za obligacje DS1110.

Reklama

- Nastroje inwestorów nie powinny jednak ulec większym zmianom, a aktywność pozostanie najprawdopodobniej niska. Przy powyższych warunkach spodziewamy się dziś spokojnej sesji i braku większych zmian w poziomach rentowności - oczekują analitycy Banku BPH.

środa wtorek wtorek

9.30 16.30 9.50

EUR/PLN 4,1078 4,1329 4,1183

USD/PLN 3,1834 3,2071 3,1717

EUR/USD 1,2899 1,2882 1,2982

OK1012 4,75 4,76 4,77

PS0415 5,43 5,43 5,44

DS1020 5,88 5,88 5,76

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »