Kurs EUR/USD w okolicach 1,315 zaś EUR/PLN blisko 4,20

Bieżący tydzień na rynkach walutowych rozpoczął się w pozytywnych nastrojach. Grecja zawarła porozumienie, co do swojej przyszłości, kierunku prowadzonej polityki i co chyba najważniejsze w sprawie restrykcyjnych oszczędności.

Bieżący tydzień na rynkach walutowych rozpoczął się w pozytywnych nastrojach. Grecja zawarła porozumienie, co do swojej przyszłości, kierunku prowadzonej polityki i co chyba najważniejsze w sprawie restrykcyjnych oszczędności.

Już wydawało się, że przyznanie drugiego pakietu pomocowego Atenom będzie kwestią formalną, a tymczasem z Grecji napłynęły wczoraj niepokojące słowa lidera partii Nowa Demokracja, iż po kwietniowych, wygranych wyborach parlamentarnych, będzie chciał renegocjować część elementów pakietu reform. To sprawiło, że po południu na rynek powróciły obawy, czy Grecja będzie w stanie wypełniać zaakceptowane w weekend ustalenia i po porannym, poniedziałkowym umacnianiu euro do 1,328 dzisiaj już nie ma śladu. Kurs EUR/USD ponownie znajduje się w okolicach 1,315. W ocenie komisarza KE Olli Rehna, choć nadal priorytetem jest, by Grecja uniknęła bankructwa, to jednak oczekuje się od niej wiarygodnych gwarancji. Negatywnie, o negocjacjach, które mogłyby spowolnić reformy w Grecji w poniedziałek wypowiadała się również kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Reklama

Ponadto, ministrowie finansów strefy euro nadal oczekują od Greków wyjaśnień, skąd ma pochodzić brakujące na 2012 rok 325 mln EUR oszczędności, zanim podejmą decyzję o wypłacie pomocy.

W tej sytuacji wspólnej walucie nie wiele pomogły nawet pozytywne doniesienia z Chin, iż kraj ten jest gotowy do finansowej pomocy w stabilizowaniu sytuacji UE. W poniedziałek, rząd chiński poinformował, iż może zapewnić stabilizację instytucjom finansowych UE przeznaczając na ten cel 100 mld EUR. Rezerwy dewizowe państwa środka szacuje się na około 3,2 bln USD.

Niemniej na parkietach zieleniło się od praktycznie przez całą poniedziałkową sesję, co ograniczało przecenę wspólnej waluty. Na zamknięciu dnia indeks FTSEurofirst 300 wzrósł o 0,60%. Na plusie zamknęło się też Wall Street (indeks DJ zyskiwał 0,57%, S&P500 rósł o 0,68%,. zaś Nasdaq o 0,95% na koniec dnia).

Jeśli rynek zejdzie istotnie poniżej 1,315 USD za euro wówczas kolejnych wsparć należy doszukiwać się w okolicach 1,303-1,305 USD (wybroniona strefa z zeszłego tygodnia), a następnie na poziomach 1,29-1,295 USD. Tylko powrót ponad maksima na 1,335-1,338 USD można będzie uznać za znak do dalszej aprecjacji wspólnej waluty wobec dolara.

Joanna Bachert, Biuro Strategii Rynkowych PKO Banku Polskiego

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. PKO BP SA dołożył wszelkich starań, aby zamieszczone w niniejszym materiale informacje były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. PKO BP SA nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w niniejszym materiale.

PKO Bank Polski S.A.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »