Pierwszy bank centralny już walczy ze wzrostem cen mieszkań

Bardzo niskie stopy procentowe destabilizują rynek mieszkaniowy. Powodują bardzo szybki wzrost cen. To może dewastować gospodarkę, także po pandemii. Bank centralny w Nowej Zelandii jako pierwszy zmienia swą politykę pieniężną.



Nowozelandczycy pokazali już niejednokrotnie, że mają swoje podejście w kwestiach gospodarczych i często okazywało się, że bardzo skuteczne. Rozwiązania w walce z koronawirusem również były tam dość drastyczne, a teraz rząd wziął się za politykę pieniężną.