Lewe dżinsy mogą zabić!

O tym, jak podrabiane ubrania mogą wspierać mafię, a leki z nieznanego źródła - zabić konsumenta, mówiono podczas panelu "Szara strefa, przemyt, podróbki, korupcja, patologie gospodarcze" na XVII Forum Ekonomicznym w Krynicy-Zdroju.

W panelu wzięli udział: Małgorzata Brennek z Instytutu Sobieskiego, do niedawna prezes Transparency International Polska, Janusz Kobeszko doradca podatkowy z kancelarii prawnej Grynhoff, Woźny i Wspólnicy. Frank Madsen, międzynarodowy ekspert ds. walki ze zorganizowaną przestępczością i korupcją, D'Arcy Quinn, międzynarodowy ekspert ds. walki z nielegalnym handlem, Christophe Zimmermann, szef specjalnego zespołu ds. ochrony własności intelektualnej w ramach Światowej Organizacji Celnej.

Jeśli kiedykolwiek, kupując towar po "okazyjnej" cenie, myśleliście, ze robicie dobry interes, jesteście w ogromnym błędzie. Zapłacicie za niego nieraz kilkakrotnie więcej, tyle, że nie bezpośrednio z kieszeni, a z podatków.

Reklama

Podrabia się wszystko. O ile kilka lat temu były to głównie dobra luksusowe, o tyle dziś przestępcy skupili się na towarach codziennego użytku. - Alkohol, papierosy, ubrania, zabawki, lekarstwa, nawet słodycze. Nieraz widziałem afrykańskie wioski wymarłe po zażyciu nielegalnego leku. Dostawałem na biurko papierosy, które miały w składzie opiłki, kawałki drewna, zwierzęce odchody. Rzeczy, których normalnie nie wzięlibyście do ust, a po które sięgacie zwiedzeni niską ceną - mówił D'Arcy Quinn.

Produkcja podróbek to wypaczenie zasad konkurencji rynkowej. Tracą spółki produkujące towary objęte patentem, a w krajach rozwiniętych stanowią one większość przedsiębiorstw. Wypaczeniu ulegają też zasady życia społecznego. "Szara strefa" podróbek jest ściśle związana z "czarną strefą", czyli przestępczością zorganizowaną i terroryzmem.

Czy wyprodukowane w Chinach lewe dżinsy, sprzedawane na polskim bazarku, mogą stanowić zysk dla włoski mafii? Oczywiście, bo "czarna strefa" ma wymiar globalny. Nielegalne fabryczki i sklepiki stanowią pralnie brudnych pieniędzy. Zyski są tak duże, że dilerzy narkotykowi przechodzą na biznes "podróbkowy", lukratywny, a grożący lżejszymi sankcjami karnymi.

Przestępczym eldorado jest Europa Centralna. Tutaj znajduje się ważna strefa przemytu i produkcji. W ubiegłym roku, w samych tylko Czechach, zlikwidowano 26 nielegalnych fabryczek. W akcjach wzięło udział ok. 850 funkcjonariuszy policji. Przez nasz kraj przebiega ważny szlak przemytniczy Odessa-Terespol-Mołdawia-Polska, wiodący aż do zachodniej granicy. Mimo sukcesów Centralnego Biura Śledczego - które podczas panelu podkreślał Frank Madsen - podróbki wydostają się do pozostałych krajów Unii.

- Na razie przegrywamy tę walkę - mówił Christophe Zimmemann. - Zwyciężyć możemy jedynie działając globalnie, jak w przypadku narkotyków. Janusz Kobeszko, wskazywał na konieczność usprawnienia działalności administracyjnej.

- Najważniejsze jednak, żeby pamiętać, że zło zaczyna się na poziomie zakupów na bazarze. Jeśli nie będzie popytu na podróbki, nie będzie też podaży. Konsumenci muszą pamiętać, że tolerancja nawet dla drobnego przestępstwa uruchamia wielką mafijną lawinę - dodał Frank Madsen

Niestety, jak mówi Janusz Kobeszko, świadomość konsumentów jest w Polsce dość niska. Nadal brakuje intensywnie prowadzonych kampanii społecznych. Ciągle za powód do chwały uważa się kupno dóbr po "okazyjnej" cenie. Najwięcej traci na tym państwo, bo najczęstszymi podróbkami są towary akcyzowe. Zaraz potem biednieją firmy odzieżowe - ubrania podrabia się w drugiej kolejności.

Co może zrobić konsument? Kupować tylko w sprawdzonych sklepach, wystawiających paragony. Jeśli opakowanie wydaje się nietypowe, a cena zaskakująco niska - unikać produktu, to podróbka. Tytoń i alkohol nabywać tylko w koncesjonowanych punktach. Pamiętać, że nie ma większego wstydu niż paradowanie po ulicy z podrabianą torebką od Chanel.

Małgorzata Olszewska

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »