Prezes NIK: Z raportu izby ws. GetBack trzeba wyciągnąć wnioski

- Z raportu Najwyższej Izby Kontroli ws. GetBack trzeba wyciągnąć poważne wnioski - mówi, cytowany w komunikacie NIK, jej prezes Marian Banaś, po spotkaniu z reprezentacją osób pokrzywdzonych w aferze GetBack.

Jak podała NIK we wtorkowym komunikacie, prezes Izby Marian Banaś spotkał się z szeroką reprezentacją osób pokrzywdzonych w aferze GetBack, przedstawicielami Stowarzyszenia zrzeszającego kilka tysięcy osób.

"W ciągu kilku godzin poruszono wiele kwestii dotyczących ochrony pokrzywdzonych, którzy utracili łącznie, jak sami wskazali, około 2,5 miliarda złotych. Podczas  spotkania przedstawiciele stowarzyszenia i NIK omawiali wydany ostatnio raport dotyczący +Działalności organów i instytucji państwowych oraz podmiotów organizujących rynek finansowy wobec spółki GetBack S.A. i podmiotów oferujących jej papiery wartościowe oraz ją audytujących+"" - napisano w komunikacie.

Reklama

Zgodnie z informacją, poszkodowani w aferze GetBack przyznali, że bardzo przydatne są dla nich informacje o wynikach kontroli NIK, które dotyczą działań Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie S.A., Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Biura Rzecznika Finansowego, Ministerstwa Finansów oraz Komisji Nadzoru Audytowego.

"Z tego raportu muszą być wyciągnięte poważne wnioski. Możecie się nim posługiwać do obrony swoich interesów" - dodał prezes NIK. Zaznaczono, że wyraził też słowa uznania dla determinacji poszkodowanych, którzy walczą o odzyskanie swoich pieniędzy.

"Podczas spotkania poruszono wiele kwestii związanych z treścią raportu, a sami pokrzywdzeni wskazali na szereg nieprawidłowości dotyczących funkcjonowania instytucji państwowych. Przedstawili także swoje nowe propozycje, m.in. utworzenia przy Ministerstwie Finansów Funduszu Rekompensat - dla ludzi starszych i nieporadnych, którzy nie mają siły na chodzenie po prokuraturach" - czytamy w komunikacie Izby.

W opublikowanym w styczniu br. raporcie NIK oceniła, że instytucje państwowe, a w szczególności Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), nie zapewniły skutecznej ochrony konsumentów przed niezgodną z prawem działalnością GetBacku; ich działania były nieadekwatne do istoty i skali zagrożeń oraz nie w pełni rzetelne. NIK wskazała, że ponad 9 tys. nabywców obligacji GetBack nie odzyskało zainwestowanych środków w wysokości przekraczającej 2,5 miliarda zł, a intensywne działania nadzorcze i kontrole podjęto dopiero po zaprzestaniu obsługi zobowiązań przez spółkę.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: afery finansowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »