Watykan też przechodzi na euro

Za trzy dni 12 państw Unii Europejskiej pożegna się na zawsze z własną walutą. Szylingi, franki, marki, drachmy czy pesety przejdą do historii, a w ich miejsce pojawi się wspólna waluta - €uro. Przygotowania do tej gigantycznej operacji dobiegają końca także w kraju, który nie jest członkiem Unii Europejskiej - od 1 stycznia na euro przejdzie Watykan.

Za trzy dni 12 państw Unii Europejskiej pożegna się na zawsze z własną walutą. Szylingi, franki, marki, drachmy czy pesety przejdą do historii, a w ich miejsce pojawi się wspólna waluta - €uro. Przygotowania do tej gigantycznej operacji dobiegają końca także w kraju, który nie jest członkiem Unii Europejskiej - od 1 stycznia na euro przejdzie Watykan.

Choć watykańskie euro z wizerunkiem papieża pojawią się w obiegu dopiero pod koniec lutego, to wszystkie instytucje w Watykanie na nową walutę przechodzą już 1 stycznia. Na przyjęcie unijnej monety przygotowana jest już poczta, apteka i sklepy. Wydrukowane są także nowe bilety do watykańskich muzeów. Niestety, łączy się to z podwyżka ich ceny - teraz wstęp będzie kosztował 10 euro, czyli będzie o 1000 lirów droższy. Porozumienie walutowe między Watykanem a Włochami obowiązuje od ponad 70 lat. Państwo-miasto posługiwało się do tej pory lirem, ale watykańska mennica biła monety z podobiznami papieży. Teraz jednak żegna się już z lirem, wypuszczając z tej okazji serię 8 monet z wizerunkami tych papieży, za których pontyfikatów obowiązywały liry. Seria rozeszła się w ciągu jednego dnia.

Reklama
RMF FM
Dowiedz się więcej na temat: Na zawsze | waluta euro | wspólna waluta | Watykan
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »