OFE nie oddadzą składek?

Nie ma jeszcze decyzji o przesunięciu do ZUS części składek, które spływają teraz do Otwartych Funduszy Emerytalnych - poinformował dziś rzecznik rządu. Paweł Graś doprecyzował, że to, o czym mówili w środę ministrowie finansów i pracy, jest "jedną z wielu rozważanych opcji".

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski uważa, że proponowanymi zmianami powinien zająć się Trybunał Konstytucyjny. Jego zdaniem, wejście w życie tych założeń może spowodować lawinę skarg do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Reporterzy RMF FM dowiedzieli się, że prawnicy niektórych Otwartych Funduszy Emerytalnych już sprawdzają, na ile jest to możliwe. Ze Zbigniewem Ćwiąkalskim rozmawiał reporter RMF FM Marek Balawajder:

Komentarz
Naszym zdaniem, zamiast zmniejszania składek do OFE, należy zwiększać ich efektywność. Obecnie OFE zarabiają za zarządzanie niezależnie od tego, czy przysparzają korzyści czy przynoszą straty. Po 10 latach funkcjonowania konieczne jest zrewidowanie ich polityki inwestycyjnej. Wydaje się, że prowizja powinna być liczona od zysku, a nie od składki!
Obecny system bowiem demoralizuje PTE. Bez względu na wynik finansowy (nawet ujemny) i tak otrzymują one wynagrodzenie liczone w milionach naszych pieniędzy. Do tego konieczne jest zwiększenie konkurencji pomiędzy funduszami, której obecnie faktycznie nie ma .
M. Zabrzeski

Reklama

Czytaj również:

Ręce precz od OFE

OFE uratują nas przed bankructwem?

To zamach na II filar

Nasze emerytury będą skandalicznie niskie!

RMF/INTERIA
Dowiedz się więcej na temat: ministrowie finansów | OFE | ZUS | Paweł Graś
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »