
Teoria a praktyka
Delegalizacja części hazardu, zwiększenie opłat i podatków oraz stanowcze egzekwowanie prawa - to wszystko ma pomóc w skutecznej walce z nieprawidłowościami i nadużyciami w branży.
Zmiany mają również zniechęcić Polaków, szczególnie tych młodych, do "jednorękich bandytów", zakładów i wszystkiego, co związane jest ze zgubnym nałogiem hazardu.
- Politycy: Ta branża zejdzie "do podziemia"
Politycy PiS, Lewicy, ale także koalicyjnego PSL obawiają się, że zapowiedziana przez premiera zmiana przepisów dotyczących prowadzenia gier hazardowych może spowodować, że branża ta zejdzie "do podziemia". W opinii PO, rządowe propozycje pozwolą na skuteczniejszą kontrolę hazardu. więcej »
Plan ambitny, ale czy realny? Minął zaledwie tydzień od tej odważnej deklaracji, a w tym czasie narodziło się mnóstwo pytań i kontrowersji. Opozycja projekt popiera, ale nie w formie przedstawionej przez premiera. Politycy PiS, Lewicy,ale i koalicyjnego PSL wyrazili obawy, że tak ostre restrykcje sprowadzą hazardowy biznes do podziemia. Co więcej, PiS i Lewica wątpi w moc sprawczą słów premiera, przypominając sławną sprawę niedoszłej kastracji pedofilów.
Na projekcie, co oczywiste, suchej nitki nie pozostawili ludzie z branży hazardowej. Zapowiadają, że zrobią wszystko, by proponowany projekt nie przeszedł drogi legislacyjnej. Jeśli to nie pomoże, skierują sprawę do Trybunału Konstytucyjnego.
- Jeżeli rządowi uda się sprawić, aby nowa ustawa weszła w życie w przyszłym roku, spowoduje to praktycznie koniec cywilizowanego hazardu w Polsce - ostrzega Błażej Bulski, redaktor naczelny portalu e-play.pl, zajmującego się zagadnieniami hazardu w Polsce i w świecie.
Hazard w liczbach
Rynek hazardu w Polsce stale rośnie. Według szacunkowych danych Ministerstwa Finansów, jego wartość w 2008 roku wyniosła 17 mld zł i była większa o 40 proc., niż w roku 2007. Najszybciej rósł rynek automatów o niskich wygranych, czyli popularnych "jednorękich bandytów". W 2005 roku istniało 9,6 tys. punktów z maszynami. Teraz jest ich 2,5 razy więcej - ponad 24 tys. Co więcej, to właśnie "bandyci" dostarczyli najwięcej pieniędzy na rynek.
Przychody z nich to aż 40 proc. wszystkich przychodów branży. 20 proc. hazardowego tortu zgarniają gry liczbowe, a 12 proc. kasyna.
Na hazardzie zarabia również państwo. Według szacunkowych danych Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, z wszelkiego rodzaju gier i zakładów do kasy państwa trafi ok. 1 mld zł. Wpływy pochodzące od właścicieli salonów z automatami w tym roku mają wynieść 584 mln zł. Instytut, jeszcze przed ogłoszeniem przez premiera zmian, szacował, że w 2014 roku przychody z tego tytułu mogą wynieść 3 mld zł.
Jak widać rynek hazardu, szczególnie rynek automatów, to źródło przychodów nie tylko dla właścicieli punktów do gry i barów, ale również dla budżetu państwa, dla którego, w dobie kryzysu, każdy złoty po stronie wpływów jest wyjątkowo pożądany.
Od tego wszystko się zaczęło
Niespodziewany wybuch afery hazardowej sprawił, że rząd w ekspresowym tempie przedstawił założenia projektu, który szybko i stanowczo ma rozwiązać największe problemy hazardowego biznesu.
Przedstawiciele branży hazardowej są jednomyślni. Projekt ustawy w takim kształcie to krok w złym kierunku.
- Okazuje się, że można chcieć zlikwidować legalnie działający segment rynku, dający byt ok. 200 tysiącom ludzi. 25 tysięcy punktów z automatami to 25 tysięcy rodzin właścicieli barów i tyleż samo rodzin operatorów nadzorujących punkty - nie licząc ponad 200 salonów z automatami - mówi Błażej Bulski.
- Rząd weźmie się za hazard
Rząd szykuje restrykcyjną ustawę hazardową. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Michał Boni, szef doradców premiera, przedstawia założenia projektu. więcej »
- Argumenty o demoralizującym wpływie hazardu na młodzież i w związku z tym potrzebą likwidacji automatów można postawić w rzędzie z tymi, mówiącymi o całkowitym zakazie sprzedaży alkoholu czy papierosów, które nota bene czynią w społeczeństwie dużo większe szkody - dodaje.
Kto na tym zyska?
Jeśli tak ostre sankcje nałożone na hazard spowodują tylko same szkody w postaci m.in. zniknięcia tysięcy miejsc pracy i sprowadzenia branży do podziemia, to pojawia się pytanie: Kto w takim razie zyska na tego typu regulacjach?
Swoje zdanie w tej kwestii ma Centrum im. Adama Smitha. W oświadczeniu dotyczącym proponowanych zmian w ustawie hazardowej sugerują, że takie regulacje to nic innego, jak administracyjnie zagwarantowane miliardów złotych właścicielom kasyn.
- Eksperci: Wprowadzenie dopłat do gier zaszkodzi budżetowi
Wprowadzenie dodatkowych dopłat do gier hazardowych może uszczuplić budżet państwa nawet o 1,5 mld zł w 2014 r. - uważają analitycy Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR). Inni eksperci wskazują, że resort finansów nie ma wizji swojej roli wobec hazardu. więcej »
"Taka jest konsekwencja zapowiedzi delegalizacji automatów do gry w jednym sektorze (salony) i zezwolenie na ich funkcjonowanie w innym (kasyna). Jest niczym innym, jak administracyjnym przyznaniem wybranym wyłączności na bogacenie się. Złośliwym paradoksem w tej historii jest fakt, że jednymi z głównych beneficjentów tej regulacji będą niedawni negatywni bohaterowie tzw. afery hazardowej." - czytamy w oświadczeniu.
Z tymi argumentami nie zgadza się Błażej Bulski z e-play.pl. Jego zdaniem, na zmianach w przepisach nie zyska praktycznie nikt.
- Operatorzy automatów o niskich wygranych splajtują, jeżeli podatek ryczałtowy wzrośnie do zapowiadanych 2000 złotych od jednej maszyny. Trzy czwarte automatów zniknie z rynku jako nierentowne dużo wcześniej niż po sześciu latach. Pozostałe nie utrzymają branży - stwierdza.
- Kasyna i salony gier również padną. Jeżeli podniesie się im podatek z 45 proc. do 50 proc., a średnia rentowność kasyn oscyluje w okolicach 4-5 procent, to nietrudno się domyśleć czym to się skończy. Bukmacherzy, którzy płacą podatek od przychodu a nie od dochodu, czasami wychodzą na minus. Jeżeli jeszcze podniesie się im stawkę podatku z 10 do 25 proc. to również ich działalność nie będzie mieć ekonomicznego uzasadnienia - dodaje.
Błażej Bulski przypomina o istnieniu limitów lokalizacyjnych dla kasyn. Skutkiem czego, większa ich liczba w atrakcyjnych miejscach już nie powstanie. W małych miejscowościach, poniżej 250 tysięcy mieszkańców, gdzie mogłoby powstać jedno kasyno, również nie będzie to opłacalne.
- Trzeba pamiętać, jakie nakłady musi ponieść firma, która chciałaby otworzyć w Polsce kasyno. Są to kwoty milionowe, a przy takiej atmosferze niepewności, jaką teraz inwestorom zafundował rząd, nikt nie zaryzykuje otwarcia nowego ośrodka gier, który mógłby być niedługo zdelegalizowany - podsumowuje.
Co dalej?
Projekt zmian w hazardzie rozpętał burzę. Może to i dobrze, ponieważ dyskusja nad przyszłością branży jest konieczna od dawna. Nowe regulacje są potrzebne, ponieważ rynek rozrósł się na tyle, że nie jest możliwe panowanie nad nim za pomocą obecnych przepisów.
- Słowackie Las Vegas dla Polaków
Niedaleko Bratysławy, na skrzyżowaniu autostrad D2 i D4, powstanie środkowoeuropejskie Las Vegas. Dzięki praktycznemu zniesieniu kontroli granicznej i wejściu do strefy euro Słowacja szybko stanie się beneficjentem zamiłowania do hazardu - także Polaków... więcej »
Istnieje jednak ryzyko, że tak radykalne podejście do sprawy spowoduje skutki zupełne odwrotne do zamierzonych. Zamiast większej kontroli i lepszego egzekwowania przepisów, możemy otrzymać branżę, która pod kontrolą będzie tylko na papierze. W rzeczywistości zejdzie do podziemia a zyski, zamiast zasilać budżet państwa, będą trafiać w ręce przestępców.
Szkoda, że inicjatywa zmian pojawiła się dopiero po wybuchu afery hazardowej. Taki a nie inny moment powoduje, że ustawa ta jest bardziej populistyczna, niż merytoryczna. Miejmy nadzieję, że po okresie pierwszego szoku, rządowi i wszystkim zainteresowanym stronom uda się wypracować projekt zmian, które spowodują, że branża ta stanie się bardziej "cywilizowana".
Bo ludzie grali, grają i będą grać. Ważne, by mieć nad tym względną kontrolę.
Mateusz Filus
*****
Jednoręki bandyta - czy legalny?
W samej stolicy jest ich ponad 2500, ostatnio pojawiają się także w małych miejscowościach i wioskach - jednoręcy bandyci. Gra bardzo popularna, choć wciągająca - bo jednoręcy zachęcają do wrzucania złotówki za złotówką, często nie oddając ani grosza. Warto więc zwrócić uwagę, czy maszyna do gier jest legalna i posiada wszelkie zezwolenia. Jeśli nie, może nas to słono kosztować.
Przypomnijmy - z automatów nie mogą korzystać dzieci i młodzież poniżej 18. roku życia, każdy automat musi posiadać zezwolenie, jeśli go nie ma, uważajmy!
Źródło: Prasowe.net
Czytaj również:
Od niedzieli hazard prawie bez kontroli
Walka z hazardem w gestii państwa
Sprawdź: Oferty pracy Kraków, Praca Warszawa, Praca Wrocław, Praca Marketing






~burek
Walka z hazardem przypomina mi walke komunistów z alkochlizmem ,czyli sprzedaz wódy po 13 godzini...
~romb-Polak
mu nakazał. Nie Tusk podjął walkę w tym kierunku lecz Kamiński. Ale można z baiłego zrobić czarne...
~Politolog
i na tym będzie się opierać wojna z hazardem!
~jajao
Teraz z jednej kury znoszącej złote jaja "automatu "mają 180 EURO a to im mało zeby dziwgać diety...
~xyz
~Łukasz
Jestem jak najbardziej za pomysłem Donalda. Jestem studentem i widzę co dzieję się z moimi znajom...
~Osa
"odwiedza je"... ale to na marginesie. Musisz byc bardzo naiwnym, mlodym czlowiekiem, jesli mysl...
~Kaz
A ja przyPOminam, że ta obietnica ma rygor czasowy - 2 tygodnie! I zostanie spełniona, ponieważ D...
~automatkafe
zgubiła ich pazerność i naginanie prawa do granic rozsądku przy wstawianiu automatów
~Osa
jesli mamy miec lub nie miec 200 tys miejsc TAKIEJ pracy, ktora POlega na ustawieniu w jakiejs d...
~soplica
Zyska i słusznie Platforma, bo po pierwsze pseudo politycy nie popełnili przestępstwa a jedynie w...
~sebas
Skoro jestes takim mezem stanu i dbasz o narod to zlikwiduj sprzedaz alkoholu bo uzaleznia duzo m...
~Krupier
Nawet pobieżna analiza powyższego tekstu lokalizuje go jako sponsorowany przez branżę hazardową
~karo
Donalda,nie tego się spodziewałem.Donald pod atakiem pisiorów przypomina palonego na stosie komu...
~Paluś :) xD
No ale mi to lata tak i obstawiam na zagranicznych serwisach internetowych i ich cała polityka an...
~bmw1
a powstałą dziurę budżetową załatają podwyższeniem podatków, albo opłat za auta.
~K!
świetne...
~MIROSŁAW SKOWRON
TO JEST CZŁOWIEK NIE WIARYGODNY DO PEŁNIENIA TAKIEJ FUNKCJI.ZBYT ODDANY PARTII PLATFORMY.A WIADOM...
~woyto
nawet nie wiedza ile miejsc pracy strtaca ludzie paranoja
~All
tytoniowe, a będzie jak w Chicago w okresie prohibicji.
~ktos
szeroka skale majaca na celu uratowac sondaze Tuska. Kazdy zdrowo myslacy wie, ze Tusk predzej c...
~matka uzależnionego
.Najbardziej podatni na uzależnienie nastoletni gracze mieli nieograniczone możliwości grania w k...
~aqq
Jakie miejsca pracy ? a co ma powiedziec zona jak maz przegra wyplate na maszynach
dodaj komentarz »wszystkie wątki »