Reklama

Stopy procentowe. Rynek wycenia wzrost do 2,5 proc. na koniec 2022 r.

WIBOR 3M wzrósł do 0,69 proc. – jest to konsekwencją decyzji Rady Polityki Pieniężnej o podwyżce głównej stopy proc. o 40 pkt bazowych do 0,50 proc. Jeszcze na początku października WIBOR 3M wynosił 0,24 proc. To jednak nie koniec wzrostów a kredytobiorcy powinni przygotować się na wyższe raty.

Wyższe stopy proc. przełożą się na wyższe raty kredytów, w których na oprocentowanie składa się marża banku i stawka WIBOR. I tak, jeśli ta pierwsza pozostaje niezmienna w okresie zobowiązania, tak WIBOR reaguje na zmiany w poziomach głównej stopy proc. NBP - spada, gdy RPP ją obniża, rośnie, gdy podnosi.

Tak było po ostatnim posiedzeniu rady. WIBOR 3M zareagował natychmiast wzrostem z 0,24 do 0,69 proc. WIBOR 6M podskoczył do 0,85 proc. a WIBOR 1R do 1,14 proc. I to nie koniec.

RPP nie zapowiada wprawdzie na razie kontynuacji cyklu podwyżek, rynek uważa jednak inaczej. Do jakiego poziomu może wzrosnąć główna stopa proc. NBP w perspektywie do końca 2022 r.? Wskazówką może być krzywa FRA, która obecnie wycenia stopy proc. w Polsce w okolicy 2,5 proc. pod koniec 2022 r. Pisał o tym na Twitterze ekonomista BNP Paribas Wojciech Stępień.

Reklama

Ekonomiści BNP Paribas w raporcie zakładają, że na najbliższym posiedzeniu RPP w listopadzie podniesie stopy proc. o kolejne 25 pkt bazowych. Następnie będą kolejne ruchy rady.

- Zakładamy, że w pierwszym kwartale 2022 roku stopy procentowe zostaną podniesione o kolejne 75 pb, co doprowadzi stopę referencyjną do poziomu 1,50 proc. w marcu. Sądzimy, że na tym poziomie stopy procentowe mogą utrzymać się przez dłuższy czas - ocenili.

Wskazują oni jednak też na realizację innego scenariusza. Silne ożywienie w polskiej gospodarce przy utrzymującej się presji inflacyjnej i pogarszającym się saldzie na rachunku bieżącym będą wymagały mocniejszej reakcji ze strony RPP. "To oznaczałoby konieczność wzrostu stóp procentowych o więcej niż 140 pb w całym cyklu - napisali ekonomiści BNP Paribas. Możliwość realizacji tego scenariusza ocenili na ok. 35 proc.

Ewentualny znaczący wzrost zachorowań na Covid-19 może skłonić RPP do wstrzymania się z podwyżkami stóp procentowych zimą. Chociaż ekonomiści BNP Paribas nie zakładają tego w scenariuszu bazowym, to jednak, gdyby doszło do znaczącego spowolnienia gospodarczego i obniżenia ścieżki wzrostu PKB w kolejnych kwartałach - mogłoby skłonić radę do łagodniejszego podejścia.

"Wówczas spodziewalibyśmy się, że stopa referencyjna wzrosłaby jedynie do poziomu 1 proc. i pozostała na nim do końca 2023 roku, choć docelowy poziom stóp procentowych mocno zależałby od skali wyhamowania aktywności w kolejnych kwartałach" - wskazano w raporcie.

Zdaniem ekonomistów z Santander Bank na koniec 2022 r. glówna stopa proc. wzrośnie do ok. 1,5 proc.; według ING Banku Śląskiego nawet 2 proc;. mBank wskazuje na 1,5 proc. a PKO Bank Polski na 1,25 proc. Ekonomiści Credit Agricole Bank Polska szacują natomiast 0,75 proc. na koniec przyszłego roku.

"Na koniec 2022 widzimy stopę bazową na poziomie 1,5 proc., a docelowy poziom tej stopy to naszym zdaniem 2,5 proc." - ocenili natomiast ekonomiści Banku Pekao w opublikowanym dzisiaj biuletynie tygodniowym.

Bartosz Bednarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »