Reklama

Polski Ład. Wyższa składka zdrowotna to niższe emerytury przedsiębiorców

Naliczanie składki zdrowotnej od całego dochodu przedsiębiorców spowoduje, że nie będzie już przestrzeni do zwiększenia im innych składek, na przykład emerytalnej czy chorobowej. To zabetonuje stan, w którym drobnych przedsiębiorców czekają bardzo niskie emerytury - ostrzegają eksperci.

Według Polskiego Ładu składka zdrowotna dla przedsiębiorców już nie będzie zryczałtowana, ale liczona do całego dochodu.

- Specyfiką składki zdrowotnej jest to, że jest ona najbardziej podobna do podatku, czyli jej kwota nie wpływa na wartość uprawnień jakie są należne opłacającemu. To ją odróżnia od takich składek jak emerytalna, rentowa czy chorobowa, które są ekwiwalentne, bo dają w przyszłości wyższa emeryturę czy w razie choroby wyższy zasiłek- tłumaczy Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Reklama

Jak  dodaje, w Polskim Ładzie nie ma zapowiedzi zmiany tych składek. - Co więcej, wzrost obciążeń z tytułu składki zdrowotnej jest na tyle duży, że już nie będzie przestrzeni do tego, żeby dalej reformować system ubezpieczeń społecznych przedsiębiorców. To oznaczy, że dużo trudniej będzie podnieść przedsiębiorcom składki emerytalne, rentowe czy wypadkowe - podkreśla Kozłowski.

W przypadku pracownika na umowie (gdzie wszystkie składki są proporcjonalne)  składka zdrowotna odpowiada 40 proc.  składki emerytalnej. Z kolei dla przedsiębiorcy po wprowadzeniu zapowiadanych zmian, czyli składki zdrowotnej naliczanej do dochodu, taka relacja już jest osiągana na poziomie 3,1 tys. zł.  Na poziomie 7,2 tys. zł składka zdrowotna zrównuje się z emerytalną, a przy 14,4 tys. zł  składka zdrowotna będzie dwa razy wyższa niż emerytalna.

Przy 15 tys. zł dochodu składka zdrowotna wyniesie 1318 zł, a emerytalna 616 zł, czyli relacja zdrowotna/emerytalna wyniesie 214 proc.  

W efekcie, przedsiębiorca, który ma dochód w wysokości  15 tys. zł, płaci 4,9 tys.  zł miesięcznie w PIT i składkach, a dostanie ... emeryturę minimalną (obecnie 1250 zł brutto).

Wprowadzenie proporcjonalnie do dochodu składki zdrowotnej zwiększa poziom finansowania ochrony zdrowia przez tę grupę, ale nie rozwiązuje bardzo ważnego problemu strukturalnego dotyczącego osób prowadzących działalność gospodarczą, czyli czekających ich w przyszłości niskich emerytur.

- Trudno sobie wyobrazić, biorąc po uwagę obciążenia wynikające z wprowadzenia proporcjonalnej składki zdrowotnej, żeby w kolejnym kroku rząd zdecydował się na wprowadzenie proporcjonalnych do dochodu składek na ubezpieczenia społeczne - ocenia Kozłowski.

- Rozwiązanie problemu niskich emerytur przedsiębiorców po wprowadzeniu Polskiego Ładu stanie się dużo trudniejsze - dodaje Kozłowski. Dlatego, jego zdaniem, lepszym kierunkiem byłoby nie skupianie się na składce zdrowotnej, ale równomiernie na wszystkich, bo wtedy przedsiębiorcy dostali by coś w zamian za wyższe obciążenia.

Jak dodaje Arkadiusz Pączka, wiceprezes FPP, dodatkowy problem w tak dużym zwiększeniu tylko  składki zdrowotnej dla przedsiębiorców dotyczy tego  czy rzeczywiście wpłynie to na poprawę funkcjonowania ochrony zdrowia. - To trochę stygmatyzuje dyskusję na ten temat, bo wszyscy mówią, że składka  zdrowotna to inwestycja w zdrowie, ale jeśli mówimy o efektywności działania naszego systemu zdrowia mam już dylemat - podkreśla Arkadiusz Pączka.

Monika Krześniak-Sajewicz

***




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »