Potwierdziły się wcześniejsze szacunki, o których pisała Interia i przy rekordowo wysokiej inflacji jaką mieliśmy w 2022 roku rząd od marca musi podnieść emerytury i renty mocniej niż zaplanował.
- Emerytury wzrosną od 1 marca nie o 13,8 proc. jak zakładał rząd, tylko o co najmniej o 14,8 proc. Tak wynika z dzisiaj opublikowanych danych przez GUS dotyczących tzw. emeryckiej inflacji za 2022 rok. To ten wskaźnik będzie kluczowy dla waloryzacji świadczenia w tym roku. To oznacza, że emeryci otrzymają wyższe świadczenia. Finalna wysokość będzie znana na początku lutego, ale wzrost płac nie powinien powiększyć już wskaźnika waloryzacji - tłumaczy Oskar Sobolewski, ekspert emerytalny i rynku pracy w HRK Payroll Consulting.
W tym roku zastosowana zostanie waloryzacja procentowo-kwotowa. Najniższe emerytury mają zapewnioną podwyżkę kwotową, bo wzrosną o co najmniej 250 zł.
Ostateczny, oficjalny wskaźnik zostanie ogłoszony na początku lutego, bo wówczas zostanie podany wskaźnik wzrostu płac (GUS opublikuje te dane 9 lutego), ale w tym roku prawdopodobnie nie wpłynie on wyraźnie na wskaźnik waloryzacji, bo byłoby tak tylko wtedy gdyby miał miejsce realny wzrost płac czyli po uwzględnieniu inflacji.
Zgodnie z przepisami brana pod uwagę jest albo średnioroczna inflacja ogólna albo dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów (to zależy, która jest korzystniejsza) w poprzednim roku kalendarzowym. Wskaźnik waloryzacji powiększany jest dodatkowo o co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku kalendarzowym.
Monika Krześniak-Sajewicz










