Reklama

Czy zamiana domu na mieszkanie się opłaca?

Coraz więcej par w średnim wieku decyduje się na zamianę dużego domu na niewielkie, kilkupokojowe mieszkanie. Dzieje się tak najczęściej wtedy, gdy dzieci "idą na swoje" i nagle dom okazuje się zwyczajnie zbyt duży dla dwóch osób. Jednak czy taka zamiana jest rzeczywiście opłacalna? Na to pytanie odpowiada Bartosz Antos, dyrektor ds. nieruchomości w firmie Saveinvest Sp. z o.o.

Małe mieszkanie to niskie koszty utrzymania

Reklama

Pierwszym i podstawowym czynnikiem, który zachęca pary 50-, 60- i 70-latków do zamiany dotychczasowego lokum, są niższe koszty eksploatacyjne. Nie oszukujmy się - prąd, gaz, woda i inne media sporo kosztują. Nawet jeżeli dość duży dom zamieszkują tylko dwie osoby, nie da się ograniczyć chociażby kosztów jego ogrzewania. Wciąż bowiem cała bryła budynku potrzebuje odpowiedniej temperatury. Nie obniżymy też rachunków za prąd i wodę, jeżeli nieruchomość posiada spory ogród. Podlewanie, oświetlenie, bieżąca pielęgnacja - to wszystko generuje dość duże koszty. Dodatkowo należy wspomnieć o innych kosztach, związanych ze wszystkimi elementami, które mogą się zwyczajnie zepsuć. Przy nieruchomości, posiadającej 5 lub 6 pokoi zdecydowanie częściej wymieniamy żarówki, włączniki świateł, naprawiamy szafki, spłuczki i tak dalej. Częściej też malujemy ściany i robimy przemeblowanie. Takie zabiegi pochłaniają zatem znacznie większe koszty, niż w mieszkaniu dwupokojowym albo kawalerce.

Czy nieruchomości z rynku pierwotnego są droższe?

W kontekście ewentualnej zamiany należałoby się też zastanowić, jak prezentują się ceny nieruchomości z rynku pierwotnego i wtórnego. Najczęściej bowiem chcemy zamienić stary dom na mieszkanie w nowoczesnym, dopiero wybudowanym bloku. Na przykład w Poznaniu - w którym rynek nieruchomości kwitnie - metr kwadratowy nieruchomości o powierzchni 75 metrów kwadratowych (3 pokoje), z rynku pierwotnego kosztuje mniej więcej 7500 zł. Z kolei cena metra kwadratowego nieruchomości z lat 80 o powierzchni około 180 metrów kwadratowych, w której znajduje się co najmniej 5 pokoi, wyniesie około 3500 zł. Różnica jest zatem spora. Należy jednak mieć na względzie, że na rynku pierwotnym cena za metr kwadratowy również spada przy większych metrażach. Poza tym nieruchomości z rynku pierwotnego oddawane są do użytku w stanie deweloperskim i wymagają znacznych nakładów. Z kolei na rynku wtórnym można trafić domy i mieszkania, w których brakuje jedynie mebli.

Dogodniejsza lokalizacja nowego domu lub mieszkania

No i oczywiście nie można zapominać o tym, że z wiekiem zmieniają się potrzeby. Kiedyś niewątpliwym plusem nieruchomości była bliskość szkoły, przedszkola i pracy, aby można było swobodnie organizować życie rodzinne. 20, a może 30 lat później, kiedy dzieci założyły już własne rodziny, a sprzedający swój dom poszli na emeryturę, potrzeby stały się nieco inne. Teraz istotna jest bliskość apteki, domu kultury albo też miejsca zamieszkania dzieci. Zamiana domu na mniejsze mieszkanie może mieć zatem również ogromny plus w postaci oszczędności w dojazdach. Różne są motywacje osób, decydujących się na tak drastyczną zmianę. Niewątpliwie jednak jest to szansa na ułatwienie sobie codziennego życia - stwierdza Bartosz Antos.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama