Reklama

DM mBanku pozytywnie ocenia perspektywy rynku akcji

Analitycy DM mBanku, w najnowszym raporcie miesięcznym, pozytywnie oceniają perspektywy polskiego rynku akcji. Szczególnie dobrze będzie ich zdaniem zachowywał się segment małych i średnich spółek. W WIG 20 hamulcowym pozostają banki.

Analitycy potrzymali w raporcie pozytywne nastawienie do rynku akcji w Polsce - nadal oceniają, że indeks WIG urośnie w tym roku do powyżej 60 tys. pkt. Wśród przemawiających za tym czynników wymienili oczekiwany wzrost dynamiki PKB (prognozy od 3,1 proc. w I kw. tego roku do 4,1 proc. w IV kw.) oraz napływ oszczędności do funduszy akcyjnych, które mają wspierać ceny akcji małych i średnich spółek.

Reklama

Kluczowymi rekomendacjami DM mBanku wśród mniejszych firm są: Berling, Stalprofil, LC Corp, PCC, Rokita oraz Feerum.

Autorzy raportu oceniają, że banki, szczególnie Pekao, BZ WBK oraz Handlowy, będą nadal hamować WIG 20. Sektora bankowy czeka bowiem na ostateczne decyzje KNF dotyczące kredytów frankowych. Wśród spółek o największej kapitalizacji głównymi pozytywnymi rekomendacjami pozostają KGHM, Lotos, LWB, Tauron, Enea, TVN i PKO BP. Analitycy zalecają z kolei niedoważanie: LPP, JSW, PGE i Kernela.

Zdaniem DM mBanku globalnie luźna polityka monetarna będzie utrzymana. Oznacza to wolniejsze tempo podwyżek ze strony FED, działania EBC i BoJ oraz dalsze łagodzenie monetarne w Chinach.

"Ze względu na presję na wyniki, spółki amerykańskie nie będą już liderami wzrostów. Momentum makro powinno pomagać firmom europejskim, co wyraźnie dyskontują już rynki i co widać było w zachowaniu się europejskich indeksów w pierwszym kwartale" - napisano w raporcie.

PAP

_ _ _ _ _ _ _ _

Spółki paliwowe rokują pozytywnie O potencjale blue chipów i zagranicznych pomysłach na inwestycje rozmawiamy z Maciejem Kikiem, zarządzającym funduszami akcji Union Investment TFI. Rynkowy konsensus zakłada, że małe spółki notowane na GPW są tegorocznym faworytem. Czy to znaczy, że wśród blue chipów nie ma ani jednej spółki godnej uwagi? M.K.: To zbyt mocne stwierdzenie. Na tle całego indeksu WIG20 szczególnie ciekawie prezentuje się np. PKN ORLEN. W tym samym szeregu można postawić także spółkę LOTOS, przy czym została ona niedawno przeniesiona do indeksu mWIG40. Pomimo słabych wyników finansowych za IV kwartał 2014 r. wspomniane firmy paliwowe to w zasadzie jedyne duże spółki, o których można obecnie powiedzieć coś pozytywnego. Wszystko za sprawą poprawiającego się otoczenia i rosnących marż rafineryjnych, które znajdują się na historycznie wysokich poziomach. Taki stan rzeczy pozwala oczekiwać poprawy wyników ORLENU i LOTOSU w I kwartale tego roku. Niestety, to wyjątki. A banki? Jak Pan ocenia prawdopodobieństwo zastosowania się do zaleceń KNF i potencjalne skutki tych decyzji? M.K.: Zalecenia KNF wystosowane do banków o dużym portfelu kredytów walutowych - głównie we franku szwajcarskim - to jeden z głównych czynników ryzyka dla banków. Zatrzymanie zysku wypracowanego w 2014 r. byłoby znacznym ciosem dla inwestorów, z których wielu kupuje akcje dużych spółek przede wszystkim dla dywidendy. Oczywiście nie wiadomo, jakie decyzje podejmą walne zgromadzenia akcjonariuszy, jednak taki scenariusz jest obecnie rozgrywany i wywiera presję na akcje sektora bankowego. Pozostaje też kwestia rozwiązania problemu z kredytami we franku szwajcarskim - do czasu rozstrzygnięcia ryzyko to będzie ciążyło nad wynikami banków. Wydaje się jednak, że ponieważ ryzyka te zostały zdefiniowane już jakiś czas temu, to są już uwzględnione w cenach. Biorąc pod uwagę, że po ostatniej (zaskakująco wysokiej) obniżce stóp procentowych konsensus rynkowy przewiduje zakończenie cyklu obniżek, może się okazać, że po zaproponowaniu rozwiązań dotyczących kredytów we frankach dno wynikowe zostanie osiągnięte i w kolejnych kwartałach wyniki nie będą już pod presją, a wyceny banków będą mogły nieco wzrosnąć. A zatem pozostają "misie"? M.K.: Na polskim rynku akcji - tak. Jeśli spojrzymy za granicę, wciąż atrakcyjnie wyglądają giełdy europejskie. Sytuacja gospodarcza w wielu krajach strefy euro, np. Niemczech, poprawia się i dobrze rokuje na przyszłość. To sprawia, że hossa w Europie, wspierana luźną polityką pieniężną EBC, ma szanse trwać dłużej.
Dowiedz się więcej na temat: bank | KNF | mBank | perspektywa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »