Reklama

Emigranci tracą miliony w kantorach!

Jak podaje Narodowy Bank Polski, rodacy przebywający za granicą w ciągu pierwszych sześciu miesięcy bieżącego roku przesłali do kraju 8,4 mld zł, co daje blisko 2 mld euro.

Obecnie coraz częściej mówi się o kolejnej już fali emigracji, która jest skierowana głównie do Wielkiej Brytanii i Niemiec, ale także do Holandii i krajów skandynawskich. Jest to oczywiście niepokojące zjawisko. Abstrahując od samego aspektu społecznego, w długim terminie regularny odpływ młodych, wykształconych ludzi musi odbić się negatywnie na polskiej gospodarce. Co gorsza, większość rodaków obecnie przebywających za granicą nie planuje powrotu do Polski, skłaniają się oni raczej do ściągnięcia rodziny do siebie.

Reklama

Z drugiej jednak strony warto zaznaczyć, że transfery pieniędzy z emigracji do Polski korzystnie wpływają na sytuację gospodarczą. Wspomniana kwota 8,4 mld zł nie tylko poprawia bilans płatniczy naszego kraju, ale przede wszystkim stanowi pozytywny impuls dla rodzimej gospodarki. Te pieniądze zostaną bowiem już tutaj na miejscu wydane na rzeczy codziennego użytku, jedzenie czy odzież. Poza tym posłużą one do zakupu sprzętu AGD i RTV, a niekiedy samochodu, mieszkania czy na budowę domu. Trzeba też dodać, że część osób powracających do kraju za odłożone na obczyźnie oszczędności decyduje się na rozpoczęcie własnego biznesu.

Tak duży strumień kapitału jest również korzystny dla sektora finansowego, a zwłaszcza kantorów. Należy jednak podkreślić, że obecnie coraz więcej osób wymieniając waluty na złotówki skłania się ku kantorom internetowym. Te ostatnie bowiem pozwalają nie tylko na szybszy i bezpieczniejszy transfer środków, ale - co chyba najważniejsze - są znacznie tańsze. W tym wypadku jako koszt traktować należy wysokość spreadu, czyli różnicy między kursem zakupu a sprzedaży danej waluty. W przypadku euro w kantorze internetowym przeciętny spread dla niewielkich kwot wynosi około 3 gr. Z kolei w kantorach tradycyjnych waha się on w przedziale 8 - 10 gr.

Powyżej przedstawiono zestawienie zawierające koszt spreadu dla kwoty 2 mld euro w przypadku kantorów stacjonarnych i internetowych. W tym wypadku wymiana następuje jedynie z euro na złotówki, a nie w obydwu kierunkach, należy więc uwzględnić tylko połowę jego wysokości. Jak widać, gdyby cały transfer pieniędzy od Polaków z zagranicy do kraju za pierwsze półrocze 2012 r. został przeprowadzony przy wykorzystaniu kantorów internetowych, pozwoliłoby to zaoszczędzić kwotę w wysokości około 50 mln zł.

Dr Grzegorz Radzikowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »