Reklama

Kill switch rozwiązaniem plagi kradzieży komórek?

Amerykanie bronią się przed rosnącą plagą kradzieży sprzętu elektronicznego, głównie smartfonów. Najpóźniej w lipcu 2015 roku standardem stać ma się kill switch, czyli zabezpieczająca funkcja "przycisku śmierci".

W jego sprawie zawarto już odpowiednie porozumienie, a poszczególne stany US szykują się do zmian legislacyjnych wymuszających obecność kill switch w najnowszych telefonach.

Kill switch

USA próbuje poradzić sobie z rosnącym problemem kradzieży osobistego sprzętu elektronicznego, szczególnie telefonów. W 2012 roku skradziono tam bowiem około 1,6 mln komórek, podczas gdy rok później liczba ta niemal się podwoiła, osiągając poziom 3,1 mln sztuk. Co ciekawe, 45% osób, którym w 2013 roku skradziono w USA ich smartfony, nigdy nie odzyskało już swojej własności.

Rozwiązaniem na problem kradzieży telefonów ma być wprowadzenie znanego z innych zastosowań kill switch, czyli mówiąc wprost "przełącznika śmierci". Dotychczas z powodzeniem był on stosowany w innych obszarach, niż telekomunikacja - np. w przypadku sprzętu wojskowego. Zadaniem standardowego kill switch'a jest natychmiastowe wyłączenie i/lub unieruchomienie sprzętu.

Reklama

Jego funkcjonalność ma być podobna w smartfonach, przez co właściciel skradzionego telefonu, w formie zdalnej, będzie mógł sprawić, że urządzenie z atrakcyjnego łupu stanie się dla złodzieja bezwartościowe.

Dobrowolne zobowiązanie

Zabezpieczenie kill switch stanie się przy tym standardem w większości smartfonów wyprodukowanych w Stanach Zjednoczonych po lipcu 2015 roku. Zapewnia to wypracowane przez CTIA - The Wireless Association oraz głównych dostawców usług telekomunikacyjnych i producentów porozumienie "Smartphone Anti-Theft Voluntary Commitment", do którego zgodnie z wskazaniem, dobrowolnie przyłączyły się takie korporacje, jak m.in. Apple Inc., Google Inc., HTC America, Huawei Device USA, LG Electronics MobileComm USA czy Motorola Mobility LLC, Microsoft Corporation oraz Nokia Inc. i Samsung Telecommunications America.

"Doceniamy zaangażowanie przedsiębiorstw w ochronę użytkowników, którzy zgubili swoje smartfony lub te zostały im skradzione. Dostarczy to użytkownikom elastyczności w wyborze odpowiadającej im aplikacji i pozwoli na jednoczesną ochronę ich smartfonów i zawartych na nich cennych danych. Dostępność różnych technologii jest przy tym niezwykle ważna, ponieważ uniemożliwi to jego wykorzystanie przez hakerów i kryminalistów i stworzenie "tylnego wejścia." - deklarował Steve Largent, prezes i dyrektor generalny stowarzyszenia CTIA.

Pomysł docenia również mecenas Robert Nogacki z Kancelarii Prawnej Skarbiec, który doradza przedsiębiorcom w zakresie międzynarodowej optymalizacji podatkowej i od lat uczestniczy w praktycznym realizowaniu operacji w rajach podatkowych. - "Komórka to zazwyczaj najcenniejszy przedmiot, jaki nosimy przy sobie - a dla przedsiębiorców to także codzienne narzędzie pracy. Przy kradzieży istnieje zagrożenie wycieku poufnych danych, które stanowią nasze know-how" - dodaje.

Zgodnie ze wskazaniami opublikowanego ostatnio zobowiązania "uśmiercanie" komórki realizowane będzie przez jej właściciela dzięki darmowej aplikacji, która zostanie przeinstalowana w urządzeniu lub zostanie udostępniona w formie do ściągnięcia.

Pozwoli ona na:

- zdalne wyczyszczenie pamięci skradzionego telefonu, w tym usunięcie personalnych danych, takich jak zdjęcia, maile czy kontakty;

- zdalne zablokowanie smartfona, tak aby stał się on bezużyteczny bez autoryzacji dedykowanym hasłem lub numerem PIN, przy czym w niektórych wypadkach dozwolone będzie nawiązywanie połączeń z numerem alarmowym lub autoryzowanym wcześniej numerem, np. domowym numerem właściciela telefonu;

- zapobieżenie próbie przywrócenia telefonu do ustawień fabrycznych, które skutkowało będzie zablokowaniem dostępu jak wyżej;

- odblokowanie telefonu przez jego właściciela i ewentualne odzyskanie danych personalnych ze źródeł zewnętrznych, czyli np. ich wgranie z serwera w chmurze.

Co ważne, poszczególne stany zainteresowane są zaostrzeniem prawa w obszarze sprzedaży smartfonów po pierwszym półroczu 2015 roku. Prace legislacyjne rozpoczęto w stanie Kalifornia, Nowy Jork oraz Illinois, jednak zdołała je ubiec Minnesota, w której przyjęto już poprawkę, zgodnie z którą od lipca 2015 roku nielegalnym procederem stanie się sprzedaż nowego smartfona, który nie posiada zainstalowanego oprogramowania kill switch.

Portal Skarbiec.Biz - największy, niezależny serwis o prawie, finansowaniu i gospodarce.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »