Reklama

KNF i UOKiK: Ryzykowne inwestycje w apartamenty na wynajem

Urząd Komisji Nadzoru Finansowego, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju ostrzegają, że obietnice 7-10-procentowych zysków z inwestycji w apartamenty na wynajem mogą się okazać iluzoryczne.

W poniedziałek wystartował drugi etap społecznej kampanii informacyjnej,, która zwraca uwagę na ryzyka związane z inwestowaniem w zakup tzw. condohoteli i aparthoteli. Kampania "Oczarowani" została przygotowana wspólnie przez: Urząd Komisji Nadzoru Finansowego, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju.

Reklama

Już w czerwcu Marek Niechciał, prezes Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów mówił w wywiadzie dla Interii, że urząd wziął pod lupę oferty inwestycji w aparthotele i condohotele, a w efekcie analizy pojawiających się ofert i obietnic zysków prawdopodobnie są postępowania wobec konkretnych firm.

Zjawisko jest na tyle powszechne, że w kampanii ostrzegającej przed ryzykiem tych inwestycji biorą też udział KNF i Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju.

Kampania skierowana jest do szerokiej grupy nieprofesjonalnych inwestorów oraz konsumentów - osób poszukujących atrakcyjnych możliwości inwestycyjnych, nieposiadających jednocześnie niezbędnej wiedzy lub doświadczenia do właściwej oceny dostępnych ofert. Brak świadomości wielu ryzyk sprawia, że takie osoby mogą łatwo zostać "oczarowane" możliwościami uzyskania szybkich i wysokich profitów -zaznacza KNF z komunikacie dotyczącym prowadzonej kampanii.

Inwestowanie w condohotele lub aparthotele, czyli głównie apartamenty, pokoje na wynajem krótkoterminowy, oferowane jest coraz intensywniej i z wykorzystaniem różnorodnych form komunikacji. Komunikaty marketingowe, które promują te inwestycje często zawierają informacje o bezpieczeństwie lokaty oraz gwarancji osiągnięcia 7 czy nawet 10 procent zysków w skali roku przez kilka, a nawet w perspektywie 10 lat - podkreśla KNF.

Nadzorca przestrzega, że przedstawione tam obietnice zysku niejednokrotnie prezentowane są ogólnie, przy wykorzystaniu atrakcyjnej szaty graficznej. Mogą nie uwzględniać jednak przy tym m.in. konieczności poniesienia kosztów wynikających z posiadania nieruchomości, opłacania stosownych podatków, finansowania remontów czy też braku wpływów ze względu na sezonowość najmu lub zwiększoną konkurencję w pobliżu. Inwestorzy decydujący się na zakup tego typu nieruchomości mogą posiłkować się kredytami, co dodatkowo naraża ich na ryzyko finansowe. Może się bowiem okazać, że inwestycja nie tylko nie przyniesie zysków, ale będzie obciążeniem ze względu na konieczność spłaty odsetek kredytu i ponoszenie wydatków na utrzymanie nieruchomości. Niezmienne również pozostaje ryzyko nieukończenia inwestycji lub jej zrealizowanie w sposób budzący zastrzeżenia prawne.

krześ

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »