Mądry Polak po szkodzie?

Czy istnieje prewencyjny plan działania rządu, Narodowego Banku Polskiego i Bankowego Funduszu Gwarancyjnego w sytuacji ewentualnego kryzysu sektora finansowego? - pyta w liście do premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka, Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich.

Narodowy Bank Polski analizuje sytuację, jaka ma miejsce na rynkach finansowych, pozostaje w stałym kontakcie z Europejskim Bankiem Centralnym oraz z innymi bankami centralnymi - podało NBP w oświadczeniu."Narodowy Bank Polski analizuje sytuację na rynkach finansowych,

pozostając w stałym kontakcie z Europejskim Bankiem Centralnym i pozostałymi bankami centralnymi" - napisano.

Fed, EBC, BoE, Kanady, Riksbank obniżyły swoje benchmarkowe stopy procentowe o 50 pkt. bazowych - podały banki w środę w komunikatach.Fed obniżył główną stopę do 1,5 proc. z 2,0 proc., a EBC do 3,75 proc. z 4,25 proc.Bank Szwecji obniżył główną stopę procentową o 50 pkt bazowych do 4,25 proc.W Wielkiej Brytanii stopa repo została obniżona do 4,5 proc. W Kanadzie główna stopa procentowa została obniżona do 2,5 proc.

Reklama

Bank centralny Szwajcarii obniżył benchmark dla 3-miesięcznego LIBOR o 25 pkt bazowych, do 2,50 z 2,75 proc.Bank centralny Chin obniżył benchmarkową stopę procentową o 27 pkt bazowych do 6,93 proc. z 7,20 proc.

Potrzebne są pilne działania. Oby się nie okazało, że - jak mówi przysłowie - mądry Polak po szkodzie - przestrzega prezydent KPP Andrzej Malinowski. Wszystkie środki masowego przekazu informują o globalnym kryzysie systemu finansowego i niewypłacalności kolejnych banków. Zaczęło się od banków amerykańskich, ostatnio miliardowe (licząc w euro) straty zaczęły ujawniać banki z Wielkiej Brytanii, Włoch, Belgii i Niemiec, które są właścicielami lub udziałowcami większościowymi polskich banków, m.in. Banku Pekao, BRE Banku, Fortis, czy Deutsche Banku.

- Tymczasem na wczorajszym posiedzeniu Prezydium Komisji Trójstronnej usłyszeliśmy od przedstawiciela Ministerstwa Finansów, że wszystko jest w porządku, nas kryzys nie dotyczy, mamy stabilne podstawy makroekonomiczne. Jeśli jest tak, jak mówi Ministerstwo Finansów, to dlaczego polskie banki nie pożyczają sobie pieniędzy i gwałtownie podnoszą oprocentowanie? - pyta Andrzej Malinowski, prezydent KPP, który dodaje, że w takiej sytuacji trzeba działać i to szybko, bo same słowa nie wystarczą. - Nie ma paniki w polskich przedsiębiorstwach, ale oczekują one od polskiego rządu działań prewencyjnych. Fakty wskazują, że można już mówić o kryzysie zaufania. Wszyscy - przedsiębiorcy, obywatele - mamy prawo do rzetelnej informacji - uważa prezydent KPP Andrzej Malinowski.

W liście skierowanym do premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera i ministra gospodarki prezydent KPP Andrzej Malinowski pyta m.in. o to, kto zapłaci za pokrycie ewentualnych skutków kryzysu: sektor bankowy, czy polski podatnik, za pośrednictwem budżetu państwa? Jakie jest stanowisko Polski na forum Unii Europejskiej?

Czy Polska pójdzie drogą m.in. Austrii i Grecji, które zapowiedziały ochronę 100 proc. depozytów złożonych w swoich bankach?

- Nie przekonują nas zapewnienia przedstawicieli Ministerstwa Finansów, że światowy kryzys nie będzie miał poważnych skutków dla naszej gospodarki. Dlatego oczekujemy od władz konkretnych działań, które będą łagodzić skutki potencjalnego kryzysu finansowego szczególnie dla obywateli. Domagamy się, aby rząd, ze względu na wyjątkowość obecnej sytuacji, wprowadził gwarancje wypłacalności depozytów bankowych w 100 proc. ich wysokości - mówi Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich.

Obecnie Bankowy Fundusz Gwarancyjny gwarantuje środki zdeponowane w bankach do równowartości w złotych 1.000 EURO w 100 proc., a powyżej 1 000 EURO do 22 500 EURO w 90 proc. Oszczędności powyżej 22.500 EURO nie są już gwarantowane przez BFG. Ta część depozytów może być odzyskana w trakcie podziału majątku upadłego banku. Potrzebne jest także stałe i dokładne monitorowanie wszystkich wskaźników gospodarczych i sytuacji w poszczególnych branżach. Pozwoli to na szybkie wypracowanie potrzebnych

w danej sytuacji działań.

- Mamy także nadzieję, że obecna sytuacja podziała na rząd motywująco i w trybie pilnym będą procedowane rozwiązania poprawiające warunki prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. Chodzi tu np: o uproszczenie przepisów podatkowych, zmniejszenie skali reglamentacji działalności gospodarczej, czy ograniczenie obowiązków biurokratycznych nakładanych na przedsiębiorców - podkreśla Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich.

Zdaniem analityków decyzje te mają obecnie charakter typowo psychologiczny po tym jak coraz więcej krajów wraca do rządowych gwarancji. Wczoraj czeskie ministerstwo finansów zaproponuje rządowi zwiększenie limitu gwarancji dla wkładów bankowych z obecnej równowartości 25 tys. euro do 50 tys. tylko przez pewien czas.

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »