Wyższa kwota wolna od podatku jeszcze nie teraz. Donald Tusk podał datę

Donald Tusk w środowy wieczór w "Faktach po Faktach" TVN24 zapowiedział prace nad podniesieniem kwoty wolnej od podatku, ale studził oczekiwania. Premier wskazał, że jego zdaniem zmiana nie wejdzie w życie wcześniej niż po 2027 roku.

Donald Tusk w środę (30.07.) pojawił się w studio TVN. Premier w rozmowie z Piotrem Kraśko zabrał głos nie tylko w kwestiach politycznych, ale również podatkowych. Polacy nadal będą musieli poczekać na spełnienie jednej z obietnic wyborczych.

Donald Tusk rozwiewa nadzieje na wyższą kwotę wolną od podatku

Rozmowa premiera na antenie TVN24 skupiona była nie tylko wokół polityki i ostatnich zawirowań w koalicji rządzącej. Podczas rozmowy w "Faktach po Faktach" Donald Tusk poruszył także temat kwoty wolnej od podatku. Polacy liczący na to, że limit zostanie podniesiony zgodnie z zapowiedzią wyborczą muszą jeszcze poczekać.

- Pracujemy nad kwotą wolną od podatku. Nie sądzę, żeby to było możliwe już w 2027 r. - powiedział premier Donald Tusk podczas rozmowy w "Faktach po Faktach" w TVN24. - Kiedy będziemy gotowi z projektem kwoty wolnej od podatku i z timingem, to znaczy w jakim czasie, ile, to dokładnie o tym poinformuję. Na pewno na rok 2026 tego nie będzie - podkreślał premier w rozmowie z Piotrem Kraśko.

Reklama

Warto podkreślić, że Karol Nawrocki otwarcie zapowiada zdecydowane działania w sprawie kwoty wolnej od podatku. W rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" zadeklarował, że jako prezydent podpisze ustawę podnoszącą ją do 60 tys. zł rocznie. TVN 24 przypomina jednocześnie, że prezydent elekt wskazuje, że jeśli Sejm nie przyjmie takiego rozwiązania w najbliższym czasie, to on sam planuje wystąpić z inicjatywą ustawodawczą. Dodatkowo szef Rady Ministrów wskazał, że chociaż prace nad kwotą wolną od podatku trwają, to trzeba też pamiętać, że obecnie Polska przeznacza 5 proc. budżetu na zbrojenia, co nie jest obojętne dla budżetu. - Pieniędzy, które wydajemy na zbrojenia, na polską armię i polskie bezpieczeństwo jest dużo więcej niż zakładałem, że będziemy musieli wydać - oświadczył na antenie TVN24 Donald Tusk.

Deklaracja szefa rządu potwierdza wcześniejsze słowa Andrzeja Domańskiego. Minister finansów zapewniał bowiem, że rząd zrealizuje wszystkie zapowiedzi wyborcze, jednak także ostrożnie podchodził do kwestii kwoty wolnej od podatku. "To zobowiązanie zostanie spełnione do końca kadencji. Pracujemy nad budżetem na 2026 rok. Myślę, że w budżecie na rok 2026 kwota wolna w wysokości 60 tys. zł nie zmieści się" - mówił Andrzej Domański. Co więcej, szef Ministerstwa Finansów przyznał, że Rada Ministrów rozważać ma proces podnoszenia tej kwoty stopniowo.

Przypomnijmy, że w 100 konkretach, czyli obietnicach składanym wyborcom znaleźć można zapis "Obniżymy podatki. Osoby zarabiające do 6000 zł brutto (także na działalności gospodarczej) i pobierające emeryturę do 5000 zł brutto nie będą płaciły podatku dochodowego. Podniesiemy kwotę wolną od podatku - z 30 tys. zł do 60 tys. zł., w przypadku podatników rozliczających się według skali podatkowej, w tym także przedsiębiorców i emerytów". Środowa deklaracja Donalda Tuska w TVN24 wyklucza na razie spełnienie tych deklaracji.

Premier liczy na niższą inflację

Podczas rozmowy z Piotrem Kraśko pojawił się także temat inflacji. Donald Tusk wskazał, iż najnowsze dane dotyczące tego, jak kształtują się ceny towarów i usług mają być korzystne dla portfeli Polaków. - Za chwilę będziemy mieli komunikat GUS. Nie znam go, bo to jest kwestia poufna, ale domyślam się, znając trend, że będziemy mieli 3 proc. inflacji - mówił szef rządu na antenie TVN 24.

- W czerwcu mieliśmy 4,1 proc. (inflacji - przyp. red.), ja uważam, że w tej chwili będzie około 3 proc., a w sierpniu być może będzie wreszcie z dwójką z przodu. Czyli naprawdę koniec drożyzny - dodawał Donald Tusk.

Przypomnijmy, że Narodowy Bank Polski poinformował, że w czerwcu 2025 r. inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,4 proc. rok do roku, wobec 3,3 proc. w maju. Inflacja konsumencka (CPI) w tym samym okresie sięgnęła 4,1 proc. rok do roku. Z pozostałych miar inflacji bazowej: po wyłączeniu cen administrowanych utrzymała się na poziomie 2,5 proc., po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych spadła do 4,5 proc. z 4,6 proc., a 15-procentowa średnia obcięta wyniosła 3,7 proc. wobec 3,8 proc. miesiąc wcześniej.

Agata Jaroszewska

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kwota wolna od podatków | Donald Tusk | podatki
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »