Reklama

Małżeństwo za 7,5 miliarda funtów

Po raz pierwszy łączą się dwie wielkie światowe firmy ubezpieczeniowe o tak dużym znaczeniu dla rynku polskiego. Jeszcze nie wiadomo, jakie konsekwencje przyniesie fuzja CGU oraz Norwich Union dla naszego rynku.

Po raz pierwszy łączą się dwie wielkie światowe firmy ubezpieczeniowe o tak dużym znaczeniu dla rynku polskiego. Jeszcze nie wiadomo, jakie konsekwencje przyniesie fuzja CGU oraz Norwich Union dla naszego rynku.

Już od dwóch miesięcy Bob Scott, prezes CGU, i Richard Harvey, prezes Norwich Union, prowadzili tajne rozmowy pod kryptonimem Plan Albert. Wczoraj ogłoszono oficjalne wyniki tych negocjacji. Jeżeli zgodzą się akcjonariusze obu firm, połączą się one w pierwszą w Wielkiej Brytanii i piątą na świecie w ubezpieczeniach na życie spółkę CGNU. Będzie ona zarządzała aktywami wysokości ponad 208 mld funtów i zbierze składkę ok. 26 mld funtów. Fuzja ma przynieść oszczędności w wysokości 250 mln funtów rocznie. Pracę straci 5 tys. osób.

Reklama

Prezesem nowej spółki będzie do czerwca 2001 r. Scott, który potem odejdzie na emeryturę. Zastąpi go Harvey, który do tego momentu będzie pełnił funkcję wiceprezesa. W radzie nadzorczej nowej firmy zasiądą zarówno przedstawiciele CGU i NU.

Harvey zapowiada, że priorytetową działalnością CGNU staną się długoterminowe programy oszczędnościowe.

Wartość transakcji szacowana jest na 7,5 mld funtów. CGU obejmie 58,5 proc. udziałów w nowej spółce, proporcjonalnie do wartości rynkowej swojej firmy. Według cen z piątkowego zamknięcia na giełdzie w Londynie CGU warta jest ok. 10,5 mld funtów, Norwich Union - 8,4 mld funtów. Akcjonariusze CGU otrzymają po jednej akcji CGNU za jedną akcję CGU. Akcje Norwich Union zostaną wymienione na akcje CGNU w stosunku 48 akcji CGNU za 100 akcji Norwich Union.

Nowa firma znajdzie się w pierwszej piątce europejskich ubezpieczycieli na życie. Będzie najsilniejsza w swym macierzystym kraju, Wielkiej Brytanii, przebijając głównego konkurenta - Prudential.

Fuzja jest korzystna dla obu stron. CGU brakowało silnej bazy w Wielkiej Brytanii, którą ma Norwich. Połączone siły zwiększą sprzedaż i zmniejszą koszty - uważa Andrew Hobson, analityk z Capel Cure Sharp.

CGU obiecuje, że przed sfinalizowaniem transakcji sprzeda swoje spółki ubezpieczeń majątkowych w Stanach Zjednoczonych. Firma zyska jednak, na mocy porozumienia zawartego jeszcze w listopadzie, 50 proc. spółki ubezpieczeń na życie, należącej do Royal Bank of Scotland. Będzie ją to kosztowało 150 mln funtów. Po sfinalizowaniu przejęcia przez RBS banku National Westminster CGU kupi 50 proc. należącego do tego banku ubezpieczyciela NatWest Life. Te transakcje dadzą CGU dostęp do liczącej sobie ok. 2350 oddziałów sieci Royal Bank i NatWest. Według dziennika The Wall Street Journal ogłoszenie fuzji może wywołać chęć wrogiego przejęcia u firm, które od dawna były zainteresowane rozszerzeniem swoich stref wpływów w Wielkiej Brytanii. Dziennik wskazuje na Allianz, Assicurazioni Generali, Aegon i Zurich Financial Services.

Obie łączące się firmy są znane w Polsce. Norwich Union występuje pod własnym szyldem jako ubezpieczyciel życiowy i właściciel powszechnego towarzystwa emerytalnego. CGU jest właścicielem największego na rynku PTE i drugiego na rynku ubezpieczeń na życie Commercial Union Polska. Ponadto ma niewielkie towarzystwo ubezpieczeń majątkowych.

Z opublikowanych - równocześnie z ogłoszeniem fuzji - wyników finansowych grupy CGU za zeszły rok wynika, że CU Polska i PTE CU zebrały składki w wysokości 322 mln funtów netto. Zysk operacyjny brutto w ubezpieczeniach na życie wyniósł 52 mln funtów. PTE CU przyniosło 15 mln funtów straty na działalności statutowej. Zdaniem Boba Scotta są to koszty rozruchu.

Odnieśliśmy wyjątkowy sukces na polskim rynku funduszy emerytalnych. Pod względem liczby klientów zdobyliśmy 20 proc. rynku, a pod względem wysokości zarządzanych funduszy - 30 proc. - uważa prezes. PTE CU ma ok. 2,3 mln klientów, a w tym roku spodziewa się kolejnego 0,5 mln.

Na całym świecie ubezpieczenia życiowe grupy CGU przyniosły 1,35 mld funtów zysku operacyjnego netto. Sprzedaż wzrosła o 33 proc. w porównaniu z 1998 r. Zysk w ubezpieczeniach majątkowych osiągnął 459 mln funtów i był nieznacznie niższy niż rok wcześniej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »