Reklama

Paliwa: Powstanie 200 stacji LNG i CNG

PGNiG prowadzi rozmowy z PKN Orlen i Lotosem na temat wspólnego uruchamiania instalacji ładowania gazem LNG/CNG przy autostradach i drogach ekspresowych - zapowiedział PAP Maciej Woźniak, wiceprezes PGNiG. Na nasz atrakcyjny rynek wejdzie też Gazprom ze swoimi stacjami.

- Prowadzimy wstępne rozmowy z największymi operatorami stacji paliw (np. Orlen, Lotos) o współpracy w zakresie postawienia instalacji ładowania gazem CNG/LNG dla transportu samochodowego - głównie ciężkiego długodystansowego.

Naturalnym jest, że opłacałoby nam się z taką instalacją dołączyć do istniejących stacji sprzedających już benzynę czy diesel, wyposażoną w zaplecze handlowe i gastronomiczne - powiedział. - Rozmawiamy z dużymi operatorami stacji paliw, bo dla nich to będzie dodatkowy sposób na sprzedaż okołopaliwową. Dla nas postawienie zupełnie nowej osobnej stacji paliw np. przy autostradzie jest zasadniczo bardzo utrudnione - dodał.

Reklama

Wiceprezes liczy, że rozmowy zostaną sfinalizowane w ciągu 4-5 miesięcy.

Zgodnie z prawem unijnym dotyczącym paliw alternatywnych w transporcie, stacja CNG powinna być zlokalizowana przy autostradach i drogach szybkiego ruchu co 150 km, a stacja LNG co 400 km.

Maciej Woźniak szacuje, że docelowo, do 2025 r., na rynku krajowym może powstać nawet ok. 200 stacji LNG i CNG, w tym przy autostradach i drogach szybkiego ruchu około 25.

- Tyle ich powinno być zgodnie z przepisami, a my mamy ambicję zapewnić do nich dostawy paliwa gazowego. Będziemy się ścigać z coraz aktywniejszą konkurencją, w tym rosyjską. Na rynku transportowym w Polsce ma plany zaistnieć niemiecka spółka Gazpromu - Gazprom Germania - powiedział.

Obecnie PGNiG ma ponad 20 miejskich stacji CNG. Spółka zamierza rozwijać się również w tym segmencie.

- Tu jesteśmy samodzielnym operatorem. Stacje te zlokalizowane są najczęściej na terenie baz transportowych komunikacji miejskiej lub firm oczyszczania miasta. Tę obecność chcemy rozwinąć, kilka stacji dobudować, bo mamy taki potencjał, a na rynku jest na nie zapotrzebowanie - poinformował wiceprezes. PGNiG chce także wejść na rynek tankowania (bunkrowania) statków gazem, głównie w portach bałtyckich. Pierwsze takie operacje zostały przeprowadzone w ostatnich trzech tygodniach.

Jednocześnie spółka zamierza budować terminale regazyfikacyjne LNG małej skali dla konkretnych przedsiębiorstw.

- Są takie zakłady, m.in. z branży spożywczej, które potrzebują dostaw gazu, ale w ich lokalizacji nie ma szans na opłacalne wybudowanie gazociągu łączącego ich zakład z siecią przesyłową czy dystrybucyjną. W takiej sytuacji najbardziej optymalne będzie stawianie terminali regazyfikacyjnych LNG małej skali. Chcemy, by w ciągu dwóch lat powstało ich około dziesięciu - poinformował Maciej Woźniak. Niezależnie od tego spółka planuje stawiać terminale regazyfikacyjne LNG małej skali na terenie gmin.- Myślimy tu głównie o Podlasiu, które jest białą plamą gazową i które chcemy zgazyfikować. Na tym terenie może ich powstać w ciągu dwóch lat nawet 15-18. To będzie duży potencjał sprzedaży. Oczywiście my najpierw badamy rynek, zbieramy deklaracje ze strony klientów i dopiero później wchodzimy w inwestycję - poinformował Woźniak.

..................

PGNiG oczekuje stabilizacji taryfy detalicznej na gaz w I kw. 2017 r.

PGNiG w najbliższym tygodniu złoży do URE wniosek taryfowy dla odbiorców detalicznych gazu. Spółka oczekuje stabilizacji cen dla detalu przynajmniej w pierwszym kwartale 2017 roku - poinformował PAP wiceprezes PGNiG Maciej Woźniak.

PGNiG w poniedziałek poinformował o zatwierdzeniu przez URE nowej taryfy gazowej PGNiG dla największych klientów. Zakłada ona średni wzrost ceny gazu wysokometanowego o 4 proc., a gazu ziemnego zaazotowanego o 3,9 proc.

Maciej Woźniak poinformował, że to efekt odbicia cen ropy sprzed paru miesięcy i niepewności z powodu wyborów na rynku amerykańskim, wpływającej na kurs dolara.

W przypadku odbiorców detalicznych obecna taryfa obowiązuje do końca roku. Cena na czwarty kwartał była obniżona o 1 proc.

- Nie oczekujemy dużej zmiany w zakresie tej taryfy na początku 2017 r. Oczywiście rynek detaliczny jest trochę inny niż hurtowy. Tu są inne czynniki uwzględniane przez prezesa URE. Jest to rynek powiązany z tym, co dzieje się na parkiecie gazowym na TGE, na giełdach w krajach ościennych. Ale ceny na giełdach mają trend wzrostowy i to jest dopiero początek wzrostów, dlatego mam nadzieję że prezes URE przychyli się do naszych wniosków na temat niewielkich zmian taryfy detalicznej - powiedział Woźniak.

PGNiG informował w poniedziałek, że od 1 listopada 2016 r., zgodnie z decyzjami prezesa URE, sprzedaż gazu odbiorcom hurtowym i operatorom systemów gazowych (na potrzeby operatorskie) w zakresie gazu wysokometanowego będzie wyłączona spod taryfikowania.

- Doszło do zniesienia taryf dla rynku hurtowniczego i rynku pośredników gazowych na skutek decyzji prezesa URE. (...) To dobra decyzja potwierdzająca coraz większą płynność i liberalizację rynku gazu w Polsce - skomentował Maciej Woźniak.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »