Reklama

Podszywają się pod pracowników platformy streamingowej. Można stracić pieniądze

Mieszkanka pow. opoczyńskiego (woj. łódzkie) padła ofiarą oszustów udających pracowników serwisu vod, m.in. z filmami. Po informacji o zawieszeniu usług, kobieta ujawniła dane karty płatniczej, umożliwiające pobranie pieniędzy - podała asp. szt. Barbara Stępień opoczyńskiej policji.

Policjanci ustalili, że mieszkanka powiatu opoczyńskiego (Łódzkie) otrzymała na skrzynkę mailową informację o rzekomym zawieszeniu konta w serwisie.

- W wiadomości cyberprzestępca poinformował, że serwis nie jest w stanie autoryzować płatności za kolejny cykl rozliczeniowy i w związku z tym należy zaktualizować dane. Przestępcy w fałszywym mailu proszą o podanie wszelkich danych do logowania. Także tych, które umożliwią kradzież pieniędzy z konta bankowego lub karty, to tzw. phishing, czyli podszywanie się pod firmę - podkreśliła Stępień. - Kobieta, wypełniła dane otrzymane w fałszywym e-mailu, włącznie z danymi do karty płatniczej - zaznaczyła.

Reklama

- Przestępcy, aby uwiarygodnić swoją legendę, po wypełnieniu danych wysyłali także wiadomość tekstową do swojej ofiary z informacją o aktywowaniu konta na platformie. Taka wiadomość zdecydowanie uśpiła czujność opocznianki. Będąc przekonaną, że to naturalna procedura serwisu, nie sprawdziła stanu pieniędzy zgromadzonych na koncie bankowym - relacjonowała.

- Cały proceder na pierwszy rzut oka wygląda bardzo wiarygodnie. Fałszywa strona internetowa jest łudząco podobna do oryginalnej. Naszą uwagę powinna jednak zwrócić prośba o wpisanie danych z karty płatniczej - przestrzegła Stępień. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »