Reklama

Podwyżka akcyzy na papierosy. Więcej zapłacą tylko biedniejsi?

Według wyliczeń branży tytoniowej w 2027 roku paczka najtańszych papierosów w Polsce może kosztować 22 złote, zaś paczka papierosów z wyższej póki 24 złote. Przedstawiciele trzech koncernów tytoniowych działających na polskim rynku sprzeciwiają się projektowi zmian stawek podatku akcyzowego i wskazują, że podwyżka akcyzy uderzy w najbiedniejszych Polaków kupujących papierosy.

Ministerstwo Finansów przedstawiło projekt ustawy zgodnie, z którym od Nowego Roku minimalna stawka akcyzy na papierosy wzrośnie z obecnych 100 proc. do 105 proc. całkowitej kwoty akcyzy. W planach jest również m.in. podwyższenie stawki akcyzy na wyroby nowatorskie poprzez podniesienie stawki kwotowej o 100 proc. Opodatkowanie ma rosnąć również po 2022 roku. Resort finansów zaproponował tzw. "mapę drogową", czyli harmonogram podwyżek, który zakłada, że w latach 2023-2027 stawka kwotowa akcyzy na tytoń do palenia i wyroby nowatorskie będzie rosła co roku o 10 proc.

Reklama

Rozwiązania autorstwa Ministerstwa Finansów, krytykują przedstawiciele trzech koncernów tytoniowych odpowiadających za 70 proc. polskiego rynku tytoniowego. Mowa o British American Tobacco Polska, Imperial Tobacco Polska i Japan Tobacco International Polska. Ich przedstawiciele podkreślają, że propozycje resortu finansów stoją w sprzeczności z tym, o czym dyskutowano na Forum Akcyzowym, zainicjowanym w celu nawiązania dialogu ministerstwa z branżą.

Akcyzowy "Anty-Janosik"

Największy sprzeciw trzech koncernów budzi podwyżka minimalnej stawki akcyzy na papierosy ze 100 proc. do 105 proc. - Ministerstwo Finansów postanowiło zdecydować się w przyszłym roku na tzw. "anty-Janosika" - ocenia Roman Jamiołkowski, dyrektor ds. korporacyjnych w BAT Polska. Jak wyjaśnia, państwo podjęło decyzję o tym, że podrożeją jedynie najtańsze papierosy, zaś podwyżka nie obejmie papierosów droższych.

- Średnia ważona cena paczki papierosów (WAP) wynosi obecnie w Polsce 14,95 zł. Z uwagi na to, że jest to rynek mocno konkurencyjny i walki cenowe są dosyć intensywne, dlatego 75 proc. rynku jest dzisiaj poniżej tej średniej i nie płaci akcyzy wynikającej z pewnego algorytmu akcyzowego kwotowo-procentowego, tylko płaci minimalną akcyzę. Ustawa mówi: "płacisz tyle plus tyle, ale nie mniej niż". A więc dziś 75 proc. papierosów w Polsce nadpłaca akcyzę, ponieważ płaci ją w ramach systemu "nie mniej niż" - tłumaczy Jamiołkowski.

Jak uzupełnia, 25 proc. rynku stanowią papierosy premium, których podwyżka akcyzy nie obejmie. - 60 groszy podwyżki, które ma dostać 75 proc. rynku i 25 proc. rynku niedostające żadnej podwyżki, to jest podniesienie minimalnej belki 14,95 zł z wartości 100 proc. do 105 proc. - wyjaśnia.

W latach 2022-2027 akcyza ma rosnąć o 10 proc. rocznie, przy czym papierosy najtańsze będzie obejmować mnożnik 105 proc. - W rezultacie w 2027 roku, przy bardzo ostrożnych szacunkach, najtańsze papierosy na rynku będą kosztowały ok. 22-23 złotych. Najdroższe papierosy na rynku powinny się plasować w okolicy 24 złotych. To oznacza, że zrównamy ceny papierosów - wskazuje Jamiołkowski.

Obniżenie zdolności popytowej

Według wyliczeń BAT Polska, gdyby podnieść o 60 groszy stawkę akcyzy nie tylko dla najtańszych papierosów, ale i dla tych droższych, budżet państwa zyskałby dodatkowo od 268 do 300 mln złotych rocznie.

Inne wyliczenia pokazują, że przeciętny Polak na płacy minimalnej jest w stanie kupić za swoje wynagrodzenie 150 paczek tanich papierosów (po 13 zł za paczkę), z kolei Polak zarabiający średnią krajową, za swoją pensję kupi 225 paczek drogich papierosów. - Mówimy o tym, że należy zmniejszyć dostępność papierosów dla społeczeństwa, ale skupiamy się tylko na tym, żeby tym najskromniej zarabiającym, którzy już dzisiaj mogą kupić tylko 150 paczek, jeszcze tą zdolność popytową obniżyć - mówi Jamiołkowski. Zdaniem przedstawicieli trzech koncernów tytoniowych, nowy wymiar akcyzy, który uderza w biedniejszych konsumentów, może wypchnąć tę kategorię klientów do szarej strefy.

- Dzisiaj podwyżka na wyroby tradycyjne, przeprowadzona w tak skomplikowany, nietypowy i niewystępujący nigdzie w Unii Europejskiej, sprawi, że to nieprawda - jak mówi Ministerstwo Finansów - że to będzie [podwyżka ceny - red.] 30 groszy na paczkę papierosów. To będzie 60 groszy do złotówki na paczkę, ale tylko dla najskromniejszych klientów. Bogaci nie zapłacą nic - podkreśla Jamiołkowski.

Tak dla racjonalnych podwyżek

Zastrzeżenia branży budzi również poziom opodatkowania podgrzewaczy tytoniu. - Wyroby nowatorskie, czyli podgrzewacze tytoniu to kategoria, która jest z nami stosunkowo niedługo, od około 2017-2018 roku na rynku. Obecnie zajmuje już 10 proc. całego rynku tytoniowego. Podczas gdy w paczce wyrobów tytoniowych jest 10 zł akcyzy, w paczce podgrzewaczy jest akcyzy 1,68 zł. Przez tę dysproporcję między 10 zł a 1,68 zł budżet państwa straci na przestrzeni lat 2022-2027 14 mld złotych - wskazuje Jamiołkowski.

I dodaje, że stawka akcyzy na produkty do podgrzewania tytoniu powinna wynosić połowę tego co na tradycyjne papierosy. - Jeżeli ktoś szuka pieniędzy dla budżetu państwa, to te pieniądze dzisiaj są w wyrobach nowatorskich - ocenia z kolei Adrian Jabłoński, dyrektor ds. korporacyjnych i komunikacji w JTI Polska.

Przedstawiciele BAT, IT Polska i JTI Polska krytykuję również "mapę drogową", choć sama idea stworzenia harmonogramu podwyżek akcyzy, jest ich zdaniem słuszna. - "Mapa drogowa" jest bardzo korzystnym rozwiązaniem, ale 10 proc. podwyżki akcyzy co rok to jest drastyczna zmiana - wskazuje Karolina Bursa-Moczulska, rzecznik prasowy Imperial Tobacco w Polsce. Jak dodaje, tempo podwyżek narzucone w projekcie ustawy jest nie na miarę państw członkowskich UE.

Według uczestników Forum Akcyzowego racjonalne podwyżki akcyzy to te nieprzekraczające poziomu inflacji. "Mapa drogowa" powinna zakładać maksymalnie 5 proc. podwyżki, tak aby nie powtórzyć negatywnych doświadczeń polskiego rynku tytoniowego z lat 2011-2014, kiedy coroczne podwyżki o 10 proc. doprowadziły do załamania legalnego rynku i historycznie najwyższego udziału szarej strefy, która w 2015 roku objęła blisko jedną piątą rynku.

Dominika Pietrzyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »