Reklama

Projekt w sprawie dodatkowej pomocy kredytobiorcom zgłoszą posłowie Platformy Obywatelskiej

- Przygotowany przez resort finansów projekt rozszerzenia pomocy dla kredytobiorców mających również kredyt w złotych jest gotowy, zgłoszą go posłowie Platformy Obywatelskiej - podała we wtorek wiceminister finansów Izabela Leszczyna.

- Projekt jest gotowy, ale nawet ścieżka rządowa byłaby zbyt opieszała, biorąc pod uwagę kalendarz wyborczy. Jesteśmy po rozmowach z klubem poselskim Platformy Obywatelskiej. Przewodnicząca (sejmowej komisji finansów publicznych - PAP) Krystyna Skowrońska ten projekt weźmie, to będzie projekt poselski - powiedziała Leszczyna.

Reklama

Wyraziła nadzieję, że prace nad tym projektem będą się toczyć równolegle z pracami nad projektem przedstawionym na początku lipca przez posłów PO. - To są dwie nogi tej samej idei - podkreśliła wiceminister.

Minister finansów Mateusz Szczurek poinformował w ubiegłym tygodniu dziennikarzy w Sejmie, że rząd planuje rozszerzyć pomoc dla kredytobiorców mających również kredyt w złotych będących w trudnej sytuacji. Kredytobiorca mógłby otrzymać wsparcie do 1500 zł przez 2 lata.

- Rząd zwraca uwagę, że potrzebne jest rozwiązanie, jednocześnie projekt takiej ustawy jest przygotowany w MF, w którym pomoc dla kredytobiorców w trudnych warunkach jest udzielona także dla kredytów w złotych, dla takich, którzy utracili pracę, których obciążenie długu przekracza 60 proc. ich dochodów czy też takich, których stosunek wartości kredytu do nieruchomości przekracza 100 proc. - powiedział.

- Dla takich kredytów w określonych ramach, jeśli chodzi o wielkość nieruchomości, przewidujemy pomoc w postaci wsparcia dodatkowo do 1500 zł przez 2 lata. Ten nieoprocentowany kredyt będzie można spłacać w długim okresie po wygaśnięciu wsparcia - wyjaśnił.

Powiedział, że w "pewnych warunkach" kredyt mógłby być umorzony, ale co do zasady byłaby to pomoc zwrotna. - Środki pochodziłby ze składek banków na fundusz wsparcia dla kredytobiorców w trudnych warunkach - dodał.

W ubiegłym tygodniu w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie przygotowanego przez PO projektu, który dopuszcza możliwość przewalutowania kredytów walutowych po kursie z dnia sporządzenia umowy restrukturyzacyjnej. Projekt zakłada, że wyliczać się będzie różnicę między wartością kredytu po przewalutowaniu a kwotą zadłużenia, jaką posiadałby w tym momencie kredytobiorca, gdyby w przeszłości zawarł z bankiem umowę o kredyt w złotych polskich, a nie w walucie. Połowa tej różnicy byłaby umarzana.

Przewalutowanie ma być możliwe do 2020 r. Program miałby objąć osoby posiadające mieszkania nie większe niż 75 m kw. i domy do 100 m kw. Warunkiem jest, by mieszkanie było użytkowane na własne potrzeby. Te ograniczenia nie dotyczą osób z trójką i większą liczbą dzieci.

Przez rok od jego wprowadzenia z programu mogłyby skorzystać osoby, których relacja wartości kredytu do wartości zabezpieczenia przekracza 120 proc. W kolejnym roku z tego rozwiązania skorzystać mogłyby osoby, w przypadku których ta relacja mieści się w widełkach 100-120 proc., a w kolejnym roku jest wyższa niż 80 proc.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »