Sąd: 165 klientów Generali Życie ma odzyskać łącznie ok. 2,5 mln zł mln z tzw. polisokat

165 klientów Generali Życie TU SA ma odzyskać łącznie ok. 2,5 mln zł za bezpodstawnie pobrane opłaty za wykup tzw. polisolokat - postanowił Sąd Okręgowy w Warszawie. Generali nie komentuje wyroku. Ale według prawników należy spodziewać się apelacji.

Pozew zbiorowy złożony w maju 2014 r. dotyczył zwrotu opłat za wykup (czyli opłat likwidacyjnych) pobranych przez Generali od klientów w związku z rozwiązaniem przed terminem umów ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym ("polisolokat"). Były one zastrzeżone w umowach jako procent od wpłaconej składki, malejący wraz z latami trwania umowy.

Jak powiedziała w czwartek reprezentująca powoda Anna Lengiewicz, radca prawny z kancelarii Lengiewicz Wrońska Berezowska i Wspólnicy, w środę zapadł wyrok "dobry dla konsumentów". - Sąd powiedział, że należy oddać wszystko, łącznie z odsetkami ustawowymi naszym klientom. (...) Łączna kwota roszczeń to około 2,5 mln zł bez odsetek, a ilość konsumentów to 165 osób - podkreśliła. Średnia wartość roszczenia bez odsetek wynosi nieco ponad 15 tys. zł. Lengiewicz uznała, że to dużo, zważywszy, że w Polsce na głowę osoby dorosłej przypada blisko 40 tys. zł oszczędności.

Reklama

Sprawę prowadził XXIV wydział ds. cywilnych Sądu Okręgowego w Warszawie. - Jest to wyrok pierwszej instancji. Na pewno będzie apelacja. Tak sądzimy. Niestety ubezpieczyciele w tej chwili bardzo rzadko godzą się z porażką, pomimo że wszędzie przegrywają - zauważyła.

Prawniczka poinformowała, że kancelaria LWB prowadzi osiem pozwów zbiorowych ws. polisolokat. Zaznaczyła także, że w sądach toczy się ponadto wiele spraw z powództwa indywidualnego. - Sądzę, że tych ludzi w skali kraju jest bardzo dużo. Tylko oni bardzo często nie wiedzą, że mogą czegokolwiek dochodzić - zauważyła.

Sprawy nie komentuje towarzystwo ubezpieczeniowe. "Generali do czasu otrzymania pisemnego uzasadnienia nie komentuje wczorajszego wyroku Sądu Okręgowego. Po otrzymaniu uzasadnienia podejmiemy decyzję co do dalszych działań" - poinformowała w oświadczeniu rzeczniczka Grupy Generali Polska, Justyna Szafraniec.

Werdykt sądu pozytywnie ocenia Michał Wałachowski, powiatowy rzecznik konsumentów, który podjął się roli reprezentanta grupy w pozwie zbiorowym i wytoczenia sprawy przeciwko Generali. - Jest to sprawa prestiżowa i oddziałująca mocno na cały rynek polisolokat, bo to był pierwszy wyrok z tych wszystkich spraw - powiedział.

- Bardzo bym chciał, żeby wyrok się uprawomocnił, dzięki czemu można by już egzekwować te kwoty. To by była sytuacja najlepsza - mówił.

Przekazał, że wyrok niemal w całości zaspokaja żądania grupy, którą reprezentował, ale spodziewa się, że ubezpieczyciel złoży apelację. "Na ostatniej rozprawie pełnomocnik strony przeciwnej złożył zastrzeżenia do niektórych decyzji sędziego, co wskazywało by na to, że (...) na ich podstawie będzie formułował zarzuty apelacyjne" - mówił.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: Generali
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »