Reklama

Transformacja cyfrowa trwa. Czy polskie banki dogonią zachodnie?

Polski sektor bankowy pod względem cyfryzacji jest bardzo zaawansowany. Jeśli chodzi o nadążanie za nowymi trendami, takimi jak rozwijanie otwartej bankowości, wciąż brakuje nam jednak trochę do zachodniej konkurencji, która rozpoczęła odpowiednie inwestycje wcześniej. Mimo to są szanse, że już niedługo nasze banki dołączą do grona liderów również w tym aspekcie.

Jak mówi w wywiadzie dla agencji informacyjnej infoWire.pl Daniel A. Majewski, starszy menadżer w zespole Doradztwa Strategicznego dla sektora finansowego w Europie Środkowej i Wschodniej: "Transformacja cyfrowa, czyli inaczej cyfryzacja, jest procesem pogoni banków za nowymi technologiami, innowacjami czy nawet koncepcjami biznesowymi, aby lepiej zaadresować potrzeby klientów bądź poprawić przychodowość, rentowność swoich biznesów - zwiększyć zyski [...].

20 lat temu, myśląc o transformacji cyfrowej, mówiliśmy głównie o bankowości internetowej i jej coraz częstszym zastosowaniu, 10 lat temu - o bankowości mobilnej i wykluczaniu papieru z procesów bankowych, obecnie bardzo często mówimy o sztucznej inteligencji, otwartej bankowości czy technikach zwinnych, takich jak agile".

Reklama

Transformacja cyfrowa nie jest procesem łatwym - potrzeba przeobrażenia całej kultury organizacyjnej w firmie i zmiany metod pracy, do których przywykli pracownicy. To duże wyzwanie, do którego należy być dobrze przygotowanym. "Żeby właściwie przeprowadzić transformację cyfrową, musimy po pierwsze uzbroić się w dużo cierpliwości. To są trudne i długotrwałe procesy, wymagające dużej determinacji i zaangażowania całej instytucji, od prezesa, zarządu [...], aż po pracowników, którzy na koniec muszą wdrożyć się w nową metodykę pracy i w nowy sposób myślenia o potrzebach klienta" - stwierdza Szymon Wałach, dyrektor Pionu Strategii i Transformacji Cyfrowej w PKO Banku Polskim.

Obecnie jednym z bardziej zauważalnych trendów w transformacji cyfrowej jest inwestowanie w otwartą bankowość. Polskie banki coraz powszechniej oferują klientom, zarówno indywidualnym, jak i biznesowym, usługi, które nie są rozumiane jako tradycyjne usługi bankowe. Żeby móc je dostarczać, nierzadko podejmują współpracę z innymi firmami, także niefinansowymi. W ten sposób tworzą własne ekosystemy usług. Oczywiście zasadniczo im szerszy ich wachlarz, tym atrakcyjniejsze jest to dla klientów. A to właśnie od ich zainteresowania tymi usługami zależy przecież opłacalność takiego ekosystemu. Dlatego też można się spodziewać, że w przyszłości nasze banki będą częściej wchodzić na rynki zagraniczne - po nowych klientów. Z drugiej strony gracze z zagranicy będą w tym samym celu pojawiać się rzecz jasna na rynku polskim.

Wskutek transformacji cyfrowej za 10-15 lat bankowość z pewnością będzie inna niż obecnie. Zapewne dalej będzie opierała się na zaufaniu, ale będzie przy tym prostsza, bardziej intuicyjna. "Jeśli chodzi o warstwę technologiczną, wydaje mi się, że stoimy na początku drogi - instytucje finansowe wykorzystają wszystkie najnowsze rozwiązania, jak blockchain, zdalne uwierzytelnianie klientów, które pozwolą im bankować, kiedy będą chcieli i jak będą chcieli.

Na pewno sporym elementem zmieniającym krajobraz bankowości będzie sztuczna inteligencja, która będzie wspierała zarówno klientów, jak i doradców bankowych, aby w optymalny sposób tym klientom doradzać. Jednocześnie powszechnie powinny zadomowić się w bankowości funkcje asystentów głosowych" - uważa Szymon Wałach.

Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT 2018

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »