Reklama

W lutym zatrudnienie wzrosło o 1,2 proc., a wynagrodzenie o 3,6 proc.

W lutym 2015 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było wyższe o 1,2 proc. licząc rok do roku i wyniosło 5572,6 tys. - podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny. Z kolei przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto było wyższe o 3,2 proc. (niz przed rokiem) i wyniosło 3981,75 zł.

Z komunikatu GUS wynika też, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w lutym 2015 r. wyniosło 3981,63 zł. GUS podaje także, że przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w relacji miesiąc do miesiąca nie zmieniło się.

Reklama

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w styczniu 2015 r., według danych GUS, wyniosło 3942,78 zł. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w styczniu 2015 r. wyniosło 3942,35 zł.

Główna Ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek stwierdziła, że sytuacja na krajowym rynku pracy pozostaje umiarkowanie dobra.

- Rosnąca siła nabywcza to oczywiście w głównej mierze wynik spadku cen towarów i usług, którego skala w lutym w ujęciu rocznym była najgłębsza w historii. Jednocześnie przedsiębiorstwa, m.in. w świetle wyczerpujących się mocy produkcyjnych oraz w związku z uruchamianiem inwestycji, tworzą nowe miejsca pracy dzięki czemu rośnie zatrudnienie- dodała.

Z kolei ekonomista Banku Pekao Piotr Piękoś ocenił, że zmniejszenia dynamiki wzrostu wynagrodzeń w lutym (do 3,2 proc. wobec 3,6 proc. w styczniu), "przyczyniły się opóźnienia w wypłatach premii w górnictwie w związku z obecną trudną sytuacją tego sektora". "W kolejnych miesiącach oczekujemy powrotu dynamiki płac w rejon 3,5-4,0 proc. rdr" - zaznaczył.

- - - - -

Konfederacja Lewiatan: Rosną płace i zatrudnienie

Lutowe dane o zatrudnieniu i wynagrodzeniach w sektorze przedsiębiorstw potwierdzają nadzwyczaj optymistyczne jak na tą porę roku nastroje na rynku pracy. Zatrudnienie w firmach pozostało na poziomie odnotowanym w styczniu. Oznacza to wzrost w ujęciu rocznym o ok. 1.2 proc. czyli niemal 60 tys. osób. Utrzymuje się zatem tempo wzrostu zatrudnienia liczone r/r na poziomie z początku roku. Jest to wzrost o 1 pkt. proc. wyższy niż na początku roku 2014.

Również w przypadku przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw odnotowano wyraźny wzrost, zarówno w stosunku do poziomu ze stycznia (o 1 proc.), jak i z lutego poprzedniego roku (3,4 proc.). Wzrost ten realizowany jest w warunkach deflacji, a zatem siła nabywcza wynagrodzeń rośnie szybciej, o 1,1 proc. w stosunku do stycznia i 5 proc. w stosunku do lutego 2014.

Poprawę wskaźników rynku pracy można wiązać z pozytywnym wpływem koniunktury gospodarczej na zatrudnienie. Dobre sygnały płyną z sektora przemysłowego, gdzie wskaźnik PMI w lutym utrzymał się na poziomie bliskim tego ze stycznia (55,1) i wciąż pozostaje wysoki wskazując na możliwą dalszą poprawę. W ramach tego wskaźnika już trzeci miesiąc z rzędu rósł subwskaźnik dotyczący zatrudnienia, co wskazuje, że w sektorze przemysłowym możemy spodziewać się dalszego wzrostu popytu na pracę. Dzięki oddziaływaniu tych czynników stopa bezrobocia była w lutym 2015 r. niższa o niemal 2 pkt. proc. w stosunku do poprzedniego roku, a liczba bezrobotnych spadła o ok. 336 tys. osób. W kolejnych miesiącach możemy spodziewać się przyspieszenia tych pozytywnych zmian. W lutym zgłoszono do urzędów pracy 95,1 tys. miejsc pracy i aktywizacji zawodowej o ok. 23 tys. więcej niż w styczniu.

Grzegorz Baczewski, Konfederacja Lewiatan

- - - - -

Niższe "czternastki" ograniczyły wzrost wynagrodzeń

Zgodnie z opublikowanymi dziś danymi GUS, nominalna dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób spadła w lutym do 3,2 proc. wobec 3,6 proc. w styczniu, kształtując się zgodnie z konsensusem rynkowym i nieznacznie powyżej naszej prognozy(3,1 proc.). Naszym zdaniem, głównym czynnikiem oddziałującym w kierunku spadku dynamiki płac pomiędzy lutym a styczniem była niepełna wypłata dodatkowego wynagrodzenia rocznego w górnictwie (tzw. "czternastka"). Kompania Węglowa podjęła decyzję o wypłacie w lutym tylko 40 proc. tego dodatku (reszta zostanie uregulowana do czerwca), a Jastrzębska Spółka Węglowa wypłaci czternastki w dwóch równych ratach (w lutym i we wrześniu).

Szacujemy, że powyższe przesunięcie wypłat obniżyło roczną dynamikę nominalnych wynagrodzeń w lutym o ok. 0,3 pp.

W ujęciu realnym, po skorygowaniu o zmiany cen, wynagrodzenia w firmach wzrosły w lutym o 5,0 proc. r/r wobec 5,1 proc. w styczniu, na co złożyły się spowolnienie wzrostu nominalnych płac i oddziałująca w przeciwnym kierunku niższa inflacja CPI (-1,6 proc. r/r wobec -1,4 proc. w styczniu, por. MAKROpuls z 13.02.2015). Oczekujemy, że w marcu roczna nominalna dynamika płac w sektorze przedsiębiorstw ukształtuje się na poziomie podobnym do odczytu lutowego, co będzie skutkiem oddziaływania efektu wysokiej bazy sprzed roku związanego z realizacją wypłat zmiennych składników wynagrodzenia w niektórych branżach przetwórstwa przemysłowego (produkcji pozostałego sprzętu transportowego, produkcji koksu i produktów rafinacji ropy naftowej oraz branży tytoniowej) i oddziałującego w przeciwnym kierunku ustąpienia efektu wypłat niższych "czternastek". Ważnym czynnikiem oddziałującym w kierunku spadku dynamiki nominalnych wynagrodzeń będzie również pogłębiająca się w ostatnich miesiącach deflacja, ograniczająca presję na wzrost nominalnych płac.

Krystian Jaworski, Ekonomista Credit Agricole Bank Polska SA

- - - - -

Komentarz Interii: Skazani na niskie płace?

Jeśli wierzyć niedawnym badaniom opinii publicznej (przeprowadził je TNS OBOP), ponad połowa Polaków jest zadowolona ze swoich zarobków. To odważna deklaracja w kraju, w którym średnia krajowa przekracza równowartość 800 euro, a tzw. płaca minimalna (dostaje ją co miesiąc wcale niemała grupa rodaków) ledwie 400 euro.

W 1992 roku, zarabialiśmy równowartość ok. 220 euro. W tym samy roku mieszkaniec Luksemburga (najwyższa przeciętna płaca w UE) miał... niecałe 2,5 tys. euro. Dziesięć lat później w Luksemburgu zarabiano przeciętnie 3,5 tys. euro, a w Polsce ok. 650 euro. Mniej więcej od 2008 roku, syty mieszkaniec Luksemburga zarabia ponad 4 tys. euro (obecnie nawet ok. 4,6 tys. euro!), a my zarabiamy przeciętnie równowartość ponad 800 euro brutto (od kilku lat wzrost wynagrodzeń stracił impet).

Można postawić dolary przeciw orzechom, że za kolejne 10 lat wciąż będziemy się wozić w europejskim peletonie (wraz z Rumunami i Bułgarami) z tabliczką "Koniec wyścigu". Zaś następne już pokolenie Polaków będzie zarabiać średnio równowartość 1000 euro, wysłuchiwać tłumaczeń o niemożliwej do uniknięcia "pułapce średniego dochodu" i zazdrościć rówieśnikom, którzy wyjechali na zmywak...

Jacek Świder

Wynagrodzenie w II rdr wzrosło o 3,2 proc. - GUS

Przeciętne wynagrodzenie brutto w lutym wyniosło 3.981,75 zł, co oznacza, że rdr wzrosło o 3,2 proc. - podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny.

w PLN zmiana rdr (w proc.) zmiana mdm (w proc.)
WYNAGRODZENIE 3.981,75 3,2 1,0
konsensus PAP --- 3,1 0,8
w tys. zmiana rdr (w proc.) zmiana mdm (w proc.)
ZATRUDNIENIE 5.572,6 1,2 0,0
konsensus PAP --- 1,4 0,1
Dowiedz się więcej na temat: R. | GUS | zarobki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »