Wakacje kredytowe zamiast wakacji na kredyt?

Wakacje kredytowe mają w każdym banku inną postać. Nie zawsze będzie to rozwiązanie najlepsze dla kredytobiorcy.

Wakacyjny wyjazd z rodziną to spore obciążenie każdego domowego budżetu. Gdyby miał on zachwiać naszą stabilnością finansową, warto w kilku miejscach poszukać oszczędności. Dla osób spłacających kredyt hipoteczny dobrym rozwiązaniem mogą być tak zwane wakacje kredytowe, które pozwalają zawiesić spłatę całości lub części raty. Trzeba jednak uważać, bo w poszczególnych bankach usługa ta wygląda inaczej i czasami ulga dla klienta może być tylko pozorna.

Odroczenie, a nie zwolnienie

Przede wszystkim należy pamiętać, że wakacje kredytowe (czasami określane mianem prolongaty) są odroczeniem spłaty, a nie zwolnieniem z niej. To, czego nie zapłacimy planowo, zostanie po prostu odsunięte w czasie. Na rynku funkcjonują dwa rozwiązania: albo następuje przedłużenie okresu spłaty o tyle, ile trwała przerwa albo też niezapłacona część dopisana zostanie do kredytu bez zmiany czasu trwania umowy. W tym drugim przypadku trzeba liczyć się z niewielką podwyżką miesięcznej raty.

Reklama

Wakacje kapitałowe czy kapitałowo-odsetkowe?

Podstawowe pytanie brzmi: czy zawieszona zostaje całość raty kredytu, czy tylko jej część kapitałowa. To kluczowe zagadnienie, gdyż w najpopularniejszym na rynku systemie spłaty w ratach równych, w pierwszych latach kredytu spłacamy głównie odsetki. Dla kredytu złotowego na 300 tys. na 30 lat zaciągniętego dziś przy średnich rynkowych warunkach część kapitałowa to zaledwie 16-17 proc. pierwszej raty. Reszta to odsetki, czyli zapłata dla banku za to, że pożyczył nam pieniądze. To oznacza, że wakacje kredytowe zwalniające nas ze spłaty części kapitałowej spowodują tylko nieznaczne obniżenie raty. Dla modelowego kredytu (300 tys. zł, 30 lat, marża 2,1) rata spadnie z 1789 zł do ok. 1450-1480 zł w pierwszych latach trwania umowy kredytowej. Nieco lepiej wygląda to w przypadku kredytów walutowych, które są niżej oprocentowane. Tutaj część kapitałowa stanowi 36-37 proc. początkowych rat, ulga może być więc bardziej odczuwalna.

Tylko zawieszenie spłaty całej raty może rzeczywiście odciążyć domowy budżet. Wakacje kapitałowo-odsetkowe mają w swojej ofercie m.in. Bank BPH, Bank Millennium, Bank Pekao, BNP Paribas Fortis, Kredyt Bank, Nordea Bank Polska i PKO BP. Część kapitałową raty można natomiast zawiesić w Alior Banku, Banku Pocztowym, Banku Ochrony Środowiska, Banku Zachodnim WBK, Euro Banku i Lukas Banku.

Poszczególne oferty (zarówno wakacji kapitałowych, jak i kapitałowo-odsetkowych) różnią się od siebie szczegółowymi warunkami. Na przykład w Kredyt Banku, Millennium i PKO BP zawiesić można jedną ratę w roku, a już w Pekao wakacje mogą trwać nawet sześć miesięcy (ale tylko dwukrotnie w całym okresie kredytowania i nie częściej niż raz na pięć lat).

Wakacji nie ma, ale...

Niektóre banki nie mają wakacji kredytowych w swej standardowej ofercie, ale deklarują, że do sprawy podchodzą indywidualnie. Są to: Deutsche Bank PBC, HSBC, ING Bank Śląski i MultiBank. Euro Bank z kolei z zasady pozwala zawiesić jedną ratę kapitałową w roku, ale w przypadku trudnej sytuacji życiowej kredytobiorcy możliwe jest zawieszenie spłaty również odsetek.

Najczęściej wakacje kapitałowe mogą trwać dłużej i być stosowane częściej niż kapitałowo-odsetkowe. Np. w Aliorze i BPH część kapitałową można zawiesić na pół roku.

-----

Marcin Fabianowicz, doradca finansowy Wealth Solutions:

Zawsze najlepiej finansować swoje wydatki z wcześniej zaoszczędzonych pieniędzy. Jeśli jednak w związku z kredytem nasz budżet miałby być mocno napięty warto pomyśleć o tym dużo wcześniej - przy zaciąganiu kredytu. W niektórych bankach możemy wziąć kredyt nieco wyższy niż koszt zakupu nieruchomości. To rozwiązanie powinny przemyśleć przede wszystkim osoby które posiadają wkład własny. Czasem lepiej zatrzymać gotówkę kosztem większego kredytu. Najczęściej będzie to rozwiązanie tańsze niż oferowane przez banki wakacje kredytowe. Dodatkowe środki będą jak znalazł w przypadku np. nagłej oferty "wakacji marzeń". Planując wakacje lub inne wydatki powinniśmy się także zastanowić, czy nie warto zrefinansować swojego kredytu, a więc zamienić go na nowy, tańszy. Po ostatnich obniżkach marż dla coraz większej liczby osób to rozwiązanie korzystne. Możemy wówczas obniżyć ratę oraz dobrać trochę środków na dowolny cel.

Wealth Solutions
Dowiedz się więcej na temat: bank | najlepsze | kredytowe | kredyt | wakacje | raty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »