Reklama

11 maja 24-godzinny strajk w Hucie Pokój w Rudzie Śląskiej

Planowany wcześniej na 7 maja 24-godzinny strajk w należącej do grupy katowickiego Węglokoksu Hucie Pokój w Rudzie Śląskiej i jej spółkach zależnych odbędzie się cztery dni później, w piątek 11 maja - poinformowali w czwartek związkowcy. Zarząd huty podtrzymuje wolę rozmów ze związkami.

W Hucie Pokój i jej spółkach zależnych od wielu miesięcy trwa spór zbiorowy. Związkowcy domagają się podwyżek wynagrodzeń w wysokości 300 zł netto dla pracowników, których zarobki są niższe od przeciętnej płacy w sektorze przedsiębiorstw. Podczas czwartkowej konferencji prasowej związki poinformowały o przesunięciu daty akcji strajkowej. Powodem są zapowiedzi pracodawcy dotyczące wyznaczenia na 7 maja przerwy produkcyjnej w jednej ze spółek zależnych.

Reklama

- Pracownicy zatrudni w tej firmie chcą przystąpić do akcji strajkowej. W czasie postoju nie mieliby prawa do przebywania na terenie spółki, co wykluczyłoby ich udział w proteście. Na ich prośbę wyznaczyliśmy nową datę strajku - wyjaśnił przewodniczący Solidarności w hucie Joachim Kuchta.

Związkowcy odnieśli się również do zarzutów o podejmowanie nieodpowiedzialnych decyzji, które mogą doprowadzić zakład do upadłości. Zarzucili pracodawcy, że nie robi nic, aby rozwiązać problem. - Nie podejmuje z nami żadnych rozmów na temat podwyżek płac i nie przekazuje danych dotyczących sytuacji ekonomicznej huty - ocenił szef zakładowej Solidarności.

Zarząd Huty Pokój zadeklarował po ogłoszeniu związkowej decyzji o przeprowadzeniu w hucie 24-godzinnego strajku, iż "podtrzymuje wolę dialogu i rozmów ze stroną związkową".

- Mając na uwadze dobro pracowników i huty, zależy nam na jak najszybszym rozwiązaniu problemu. Niestety, Związki Zawodowe Huty Pokój odrzuciły proponowane przez pracodawcę zmiany w systemie wynagradzania, które umożliwiłyby podwyższenie zarobków pracownikom fizycznym, nie pogarszając jednocześnie stanu finansowego spółki - oceniają przedstawiciele zarządu spółki w informacji, przekazanej PAP przez biuro prasowe Węglokoksu (huta jest częścią grupy kapitałowej tej firmy).

- Huta musi uprościć i unowocześnić system wynagradzania, w tym odejść od stawki godzinowej i wprowadzić stałe miesięczne wynagrodzenie. Dlatego potrzebny jest spokój, zrozumienie i współpraca - wskazują przedstawiciele zarządu spółki.

Związkowcy deklarują, że do strajku nie dojdzie, jeżeli wcześniej uda się zawrzeć porozumienie płacowe. W niedawnym referendum za rozpoczęciem akcji strajkowej opowiedziała się większość pracowników Huty Pokój i spółek zależnych: Euroserwisu, Euroblachy i Eurokonstrukcji. Głosowanie w tej sprawie odbyło się między 9 a 11 kwietnia. Uczestniczyło w nim 73 proc. ok. 900-osobowej załogi, a 95 proc. głosujących opowiedziało się za strajkiem.

Związki domagają się podwyżek w wysokości 300 zł netto dla osób, których zarobki są niższe od przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, i nie godzą się na odebranie pracownikom dodatków płacowych. Przed blisko trzema tygodniami związkowcy pikietowali siedzibę huty; później doszło do kolejnej tury rozmów z zarządem, która nie przyniosła porozumienia. Koszt propozycji związkowych jest szacowany na blisko 6 mln zł.

Spór zbiorowy na tle płacowym trwa w Hucie Pokój i spółkach z jej grupy od wielu miesięcy. Dotychczasowe negocjacje strony związkowej z pracodawcą zakończyły się fiaskiem. Kompromisu nie udało się osiągnąć także podczas rozmów z udziałem mediatora. Pracodawca - według informacji strony związkowej - był skłonny podnieść płace zasadnicze o 200 zł brutto, jednocześnie proponując zmiany w regulaminie wynagradzania, dotyczące m.in. likwidacji dodatku z okazji Dnia Hutnika i nagród jubileuszowych oraz obniżenia dodatku za nadgodziny. Według związkowców, byłoby to niekorzystne dla pracowników.

Zarząd, który podkreśla wolę kontynuowania dialogu w sprawach płacowych, informuje natomiast, że w rozmowach ze stroną społeczną nie padła propozycja 200 zł podwyżki, o której mówią związkowcy. Dyrekcja zaproponowała natomiast stronie społecznej zmiany w systemie wynagrodzeń pracowników grupy kapitałowej, ze stawki godzinowej na stawkę miesięczną, co miałoby znacznie uprościć system wynagradzania. Padła też propozycja włączenia świadczeń z Karty Hutnika do podstawy wynagrodzenia, co - według zarządu - nie zmieni wysokości płac. Natomiast odnośnie systemu rozliczania godzin nadliczbowych zaproponowano zastosowanie zasad zawartych w Kodeksie pracy.

Huta Pokój, której tradycje sięgają 1840 r., zajmuje się produkcją m.in. kształtowników, profili zimnowalcowanych i konstrukcji stalowych. Należy do grupy katowickiego Węglokoksu - spółki Skarbu Państwa. Jak mówił w styczniu br. PAP wiceprezes Węglokoksu Krzysztof Mikuła, rudzka huta, przynosząca dotąd straty, realizuje obecnie program rozwoju, którego efektem ma być rentowność operacyjna w końcu 2018 r.

Pobierz: program PIT 2017

Dowiedz się więcej na temat: pokój | huty | strajku | strajk | huta pokój

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »