Reklama

Angola - złoża surowców, rolnictwo i transport szansą dla polskich firm

Bogate złoża ropy naftowej, rud żelaza i miedzi oraz budowa dróg i rolnictwo to dla polskich firm najbardziej perspektywiczne sektory gospodarki Angoli - przekonywali we wtorek uczestnicy konferencji dot. współpracy gospodarczej Polski i tego afrykańskiego kraju.

Angola jest jedną z najszybciej rozwijającą się gospodarek świata. W 2013 roku wzrost PKB kraju wyniósł ponad 5 proc. Prognoza na najbliższe lata jest dosyć optymistyczna i mówi o 7-8 proc. wzroście.

- Angola rozwija się bardzo szybko, ale z niskiego pułapu. Ten niski pułap, poza czynnikami charakterystycznymi dla krajów afrykańskich wynika z 41 lat wojny. To z kolei może oznaczać szansę dla polskich przedsiębiorców, bo akurat w tych dziedzinach, w których potrzeby w Angoli są największe, my już coś potrafimy. Budowa linii kolejowych, tabor kolejowy, budowa dróg, gospodarka żywnościowa, budownictwo mieszkaniowe i materiały budowlane - to są te sektory, w których upatrujemy szans dla polskich firm w Angoli - mówił na konferencji prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych Sławomir Majman.

Reklama

Jak dodał, Polska ma już pozytywne doświadczenia z obecności w tym afrykańskim kraju - inwestycję, która zrobiła duże wrażenie na mieszkańcach i władzach. - To organizowanie całego systemu rybołówstwa morskiego w Angoli przez polską firmę - Navimor - począwszy od szkolenia kadr, skończywszy na przetwórstwie i pomocy w eksporcie. W programie GoAfrica, który prowadzimy od ponad roku, Angola jest w pierwszej trójce naszych priorytetów - podkreślił. Spółka Navimor podpisała też m.in. kontrakt na budowę Akademii Rybołówstwa i Nauk o Morzu w miejscowości Namibe na wybrzeżu Oceanu Atlantyckiego.

We wtorkowym wydarzeniu wziął udział ambasador Angoli w Polsce Domingos Culolo. Jak przekonywał, szansą na współpracę handlową firm polskich i angolańskich może być rolnictwo. Podkreślał, że w jego kraju uprawiane są nawet owoce zwykle występujące w klimacie umiarkowanym - jabłka, gruszki, truskawki czy winogrona. Angola importuje też bydło, m.in. z Europy. - Na pewno jest wiele polskich firm, które byłyby zainteresowane współpracą w sektorze rolnictwa. Jesteśmy otwarci na współpracę - zaznaczył. Wskazał też, że duży potencjał kraju to licząca 1,6 tys. km linia brzegowa kraju, dzięki której kraj ma dostęp do ryb i owoców morza.

Zwrócił też uwagę na bogate złoża ropy naftowej, miedzi, rud żelaza i diamentów, a także na turystykę. - Infrastruktura turystyczna nie jest jeszcze zbyt dobrze rozwinięta - powiedział, tłumacząc to m.in. długotrwałymi działaniami wojennym, które wcześniej dotknęły jego kraj. Angola zamierza to jednak zmienić i rozwijać turystykę.

Podstawą szybkiego wzrostu gospodarczego tego afrykańskiego kraju jest przemysł naftowy. Produkcja ropy naftowej i jej przetworów tworzy około 85 proc. PKB.

Angola, zaraz po Nigerii, znajduje się w czołówce największych producentów ropy naftowej w Afryce. Druga najważniejsza gałąź gospodarki kraju to produkcja diamentów. Wydobycie diamentów odpowiada za kolejne 5 proc. dochodu. Angola jest jednym z największych producentów diamentów na świecie (obok takich krajów afrykańskich jak Zimbabwe, Botswana czy RPA).

Pomimo utrzymującej się od szeregu lat bardzo dobrej koniunktury gospodarczej, Angola wciąż zaliczana jest do krajów słabo rozwiniętych. Duża część jej ludności zmaga się z ubóstwem. Do priorytetów polityki ekonomicznej należą zatem: redukcja ubóstwa i odbudowa kraju ze zniszczeń wojennych. Trwająca ponad 27 lat (1975-2002) wojna domowa doprowadziła do zniszczenia względnie dobrze rozwiniętej infrastruktury transportowej oraz rolnictwa, które w czasach kolonialnych było najważniejszą gałęzią gospodarki narodowej.

Wymiana handlowa Polski z Angolą jest wciąż relatywnie niewielka. Według danych resortu gospodarki obroty handlowe Polski z Angolą w 2013 r. wyniosły niemal 40 mln dol. Zgodnie z danymi ministerstwa klasyfikuje to Angolę na 115. miejscu w rankingu światowych partnerów handlowych Polski. Eksport towarów z Polski do Angoli wyniósł ok. 37 mln dol., natomiast wartość importu to ponad 3 mln dol.

Dla porównania całkowita wartość eksportu Angoli w 2013 r. to ponad 70 mld dol. Główne towary eksportowe to: ropa naftowa i jej produkty (w 2012 r. ponad 97 proc. udziału w eksporcie), diamenty, kawa, sizal, ryby, drewno, bawełna. Tymczasem łączna wartość importu Angoli w 2013 r. to 26 mld dol. Przywożone towary to głównie maszyny i urządzenia elektryczne, pojazdy i części zamienne, leki, żywność, tekstylia. Największymi partnerami handlowymi Angoli są Chiny, USA, Portugalia, Indie, RPA i Brazylia.

Współorganizatorem wtorkowej konferencji była Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »