Reklama

​Firmy deklarują, że są eko

Firmy i marki są postrzegane przez Polaków jako podmioty, które - po rządach i instytucjach państwowych - są najbardziej wpływowe, jeżeli chodzi o działania na rzecz poprawy stanu środowiska. Jak wyglądają działania proekologiczne w poszczególnych branżach i w jakim stopniu polscy konsumenci decydują się na ekologię?

Reklama

75 proc. firm, które zostały przebadane na potrzeby raportu Green Generation przygotowanego przez Mobile Institute, przewidziało w swojej strategii miejsce na ekologię i działania na rzecz ochrony środowiska. Większość deklaruje, że to własna inicjatywa, a nie efekt zmian prawnych. W co piątej firmie, która wzięła udział w badaniu, utworzono specjalne stanowisko dedykowane wdrażaniu rozwiązań proekologicznych. 

Firmy sadzą drzewa

Reklama

Badane firmy - w ramach swoich działań na rzecz ochrony środowiska - najczęściej deklarują wspieranie poszczególnych inicjatyw ekologicznych. Organizują je na własną rękę, lub wspierają zewnętrznie. To na przykład sadzenie drzew czy sprzątanie. Podobne działania deklaruje 73 proc. Drugie najpopularniejsze rozwiązanie to przystosowanie biura pod kątem ekologii - zmiana oświetlenia na LED-owe, oszczędzanie papieru. Jedna trzecia firm ogranicza też podróże służbowe z myślą o środowisku.

Ekologia zagościła także w poszczególnych branżach. Kwestia oddziaływania na środowisko odgrywa coraz większą rolę w branży modowej. Chociaż kryterium ceny nadal stanowi najważniejszy czynnik wyboru produktu, to już 14 proc. badanych deklaruje, że przy zakupie ubrań zwraca uwagę na to, czy posiadają one certyfikat ekologiczny, który świadczy na przykład o produkcji z recyklingu. Firmy modowe coraz częściej informują o swoich proekologicznych akcjach. Ci najwięksi próbują ograniczyć ślad węglowy. To znajduje odzwierciedlenie w reakcjach konsumentów.

Badani uzasadniają dlaczego postrzegają konkretne marki jako proekologiczne. Powody są różne, a wśród nich: używanie do produkcji ubrań materiałów pochodzenia naturalnego, możliwość oddania nieużywanych ubrań do ponownego przetworzenia, czy zamieszczanie metek z logo o wykorzystaniu materiałów z recyklingu. Jednocześnie 37 proc. internautów przyznaje, że nie do końca wie, w jaki sposób sprawdzić, czy produkt wytworzono w sposób odpowiedzialny.

Zielono im

Kolejna branża, w której do głosu dochodzi ekologia to branża kosmetyczna. 16 proc. Polaków deklaruje, że używa kosmetyków naturalnych. Częściej to kobiety (26 proc. respondentek) i badani w wieku 45-54 lat (25 proc. respondentów). Jedna czwarta Polaków przyznaje z kolei, że mimo że jeszcze nie używa takich kosmetyków, to planuje zacząć w przyszłości. Konsumenci, którzy już zdecydowali się na produkty ekologiczne, najczęściej posiadają 20-50 proc. takich kosmetyków w stosunku do wszystkich posiadanych na półce.

Zielono robi się także na talerzach Polaków. Chociaż podobnie jak w przypadku ubrań, przy zakupie zwracamy uwagę głównie na cenę to temu, czy żywność jest ekologiczna i posiada odpowiednie certyfikaty przygląda się już kolejno 15 proc. i 13 proc. badanych na potrzeby raportu Green Generation. Najczęściej analizują to przedstawiciele starszych grup wiekowych.

Najwięcej, bo jedna trzecia Polaków, robi zakupy w super- i hipermarketach. Na lokalne bazarki zdecydowanie częściej decydują się badani w wieku 45-54 lata (28 proc. respondentów w tej grupie wiekowej). Co ciekawe, podczas zakupów spożywczych najczęściej wybieramy szklane opakowania napojów. Na butelki ze szkła wskazało 35 proc. badanych. Szklane opakowania są także postrzegane przez Polaków jako najmniej szkodliwe dla środowiska. 34 proc. badanych sięga po plastikowe butelki, a 23 proc. deklaruje korzystanie z tych wielokrotnego użytku. Konsumenci nie pałają za to entuzjazmem do pomysłu wprowadzenia kaucji za napoje w plastikowych butelkach. Inicjatywa nie spodobała się 44 proc. badanych.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Wakacje ze śladem węglowym

Kwestia ochrony środowiska zagościła w branży turystycznej i transportowej. Z badania przeprowadzonego przez Mobile Institute wynika, że jedna trzecia Polaków dociera na wakacje autem. Drugi najczęściej wybierany środek transportu to pociąg. Samolot uplasował się dopiero na 4. miejscu za busem. Skrzydlatą podróż na wakacje wybiera 17 proc. badanych. Kwestia negatywnego wpływu podróżowania samolotem na środowisko podzieliła respondentów.

Za ograniczeniem korzystania z samolotu są częściej osoby w wieku 55+ i przedstawiciele grupy wiekowej 18-24. Niechęć do takiego rozwiązania prezentują z kolei respondenci poniżej 18 roku życia i osoby w wieku 35-44 lat. Badani najczęściej są w stanie dopłacić 10 proc. od ceny biletu na cele ekologiczne w charakterze rekompensaty za ślad węglowy.

Firmy z branży transportowej coraz częściej uwzględniają w swoich strategiach kwestię wpływu na środowisko. Zwłaszcza, że podróżni zaczęli przywiązywać do tego wagę. 52 proc. kobiet i 55 proc. osób w wieku 44+ chętniej wybierze usługi firmy transportowej, która działa na rzecz środowiska.

Jeżeli chodzi o miejsce zamieszkania, to najwięcej bo 25 proc. Polaków porusza się komunikacją miejską. 21 proc. badanych korzysta ze swojego auta. Respondenci nie narzekają na liczbę samochodów w miastach. 43 proc. ocenia, że jest ich "w sam raz". Jednocześnie, to właśnie w autach upatrujemy największego zagrożenia, kiedy mowa o zanieczyszczeniu środowiska w miastach.

Dominika Pietrzyk

Dowiedz się więcej na temat: firmy | ekologia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »