Reklama

Firmy nie zapłacą podatku od umarzanej subwencji

Zapadła decyzja, by zaniechać w całości pobór podatku od umorzonej części dotacji z Tarczy Finansowej 1.0 PFR. - Decyzja jest pozytywna, słuszna i probiznesowa, ale wydana z dużym opóźnieniem. Przedsiębiorcy na tym jednak zyskają - mówi Interii Arkadiusz Pączka, wiceprzewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Luksusowe stylizacje gwiazd na pokazie Gosi Baczyńskiej. Błysk i ceny zwalające z nóg!

Jak ocenił premier Mateusz Morawiecki zaniechanie poboru podatku od subwencji to zastrzyk 10 mld zł z budżetu państwa dla przedsiębiorców.

Arkadiusz Pączka podkreśla w rozmowie z Interią, że "to dobra decyzja, ale nie było przesłanek dla tego, żeby tak długo czekać z jej podjęciem".

- W momencie, kiedy zaczynamy dyskusje o czwartej fali, możemy spodziewać się lockdownu i kolejnych zamknięć firm, rząd pod presją przypomniał sobie, że trzeba dokończyć kwestie umorzeń dotacji PFR i podatku dochodowego - podkreśla Pączka.

Reklama

Przedsiębiorcy, którzy otrzymali pomoc finansową w zeszłym roku ze względu na zamknięcie gospodarki wywołane pandemią (skorzystało 348 tys. firm na łączną kwotę 61 mld zł), mogą liczyć - przy spełnieniu określonych warunków - na częściowe lub pełne umorzenie przyznanych subwencji. Umorzenie subwencji z PFR byłoby bowiem dla nich dochodem, od którego należałoby odprowadzić PIT lub CIT. PFR decyzje o umorzeniach wydaje od czerwca. Ale do tej pory wciąż niejasne było, czy firmy będą musiały podatek zapłacić czy nie.

Szef rządu zaznaczył, że: "gdyby teraz firmy musiały oddawać część należną z podatku, bo to przecież jest subwencja, to dotacja bezzwrotna, mogłoby to nieco spowolnić ich rozwój". I ogłosił, że nie będzie podatek pobierany.

- Decyzja jest pozytywna, słuszna i probiznesowa, ale wydana z dużym opóźnieniem. Przedsiębiorcy na tym jednak zyskają - zauważa Pączka. Przypomina też, że cześć organizacji przedsiębiorców zwracała uwagę wcześniej, że nie może to być zwykła uchwała Rady Ministrów, która pozwalałaby na takie umorzenia, a rozporządzenie. - Teraz czekamy na to rozporządzenie. To jest kwestia jednego dnia przygotowań. Liczę tutaj na pewną, szybką pracę i zakończenie tego tematu - mówi Pączka.

Ministerstwo Finansów podkreśla, że odpowiednie przepisy będą gotowe w lipcu.

bed

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »