Reklama

Ibiza - ojczyzna imprezowiczów

Kto powinien poznać Ibizę? Wszyscy uzależnieni od dużych dawek endorfin, urodzeni hedoniści przyzwyczajeni do rozrywki na najwyższym, światowym poziomie - wszyscy, którzy kochają życie. Rajska wyspa hiszpańskiego archipelagu Baleary gości co roku setki tysięcy turystów. Imprezowicze odnaleźli w niej swoją prawdziwą ojczyznę.

Volume down

Ibiza jest niesamowitym miejscem, o dwóch kontrastujących ze sobą obliczach. Z jednej strony jest dzika i nieokiełznana, z drugiej - to subtelna kraina łagodności.

Każdy potrzebuje czasem wyciszenia. Po całonocnej zabawie ciało łaknie ukojenia i spokoju. Dobrym pomysłem jest udanie się w takich chwilach do położonego w południowej części wyspy parku narodowego Ses Salines. Pierwsze pola, z których do dziś pozyskuje się czystą i bogatą w minerały sól, założyli tam ponad 650 lat p.n.e. Fenicjanie. Ses Salines jest przystankiem podróży wielu ptaków. Podziwiać tu można liczne czaple, bajeczne flamingi, a także znane nam dobrze bociany.

Reklama

Jeśli ogarnia nas słodkie lenistwo i wyjątkowo nie mamy ochoty na eksplorowanie terenu wyspy, najlepiej oddać się plażowaniu. Są ku temu idealne warunki - 200 kilometrów linii brzegowej i 50 pięknych plaż. 11 kilometrów od Ibizy znajduje się urocza wyspa Fromentera, także znana ze swoich malowniczych plaż, a uwielbiana szczególnie przez nudystów. Wymarzonym epilogiem dnia upływającego pod znakiem relaksu jest wizyta w kultowym barze plażowym Café del Mar. Składanki przygotowywane przez pracujących w tym barze DJ'ów są doskonale znane wszystkim miłośnikom chilloutu i ambientu. Codziennie gromadzą się tu setki młodych ludzi, by przy subtelnych, kołyszących dźwiękach, oglądać spektakularne zachody słońca.

Volume up

Ibiza znana jest jednak przede wszystkim ze swojej dzikiej strony, dlatego chętnie odwiedzają ją ludzie młodzi. Często są to odreagowujący sesję studenci lub pracownicy korporacji, którzy chętnie zmieniają krawat na plażowe bokserki czy imprezowe ciuchy. "Biała wyspa" jest mekką miłośników muzyki elektronicznej i fanów clubbingu. Nic dziwnego, znajdują się tu przecież najlepsze kluby na świecie.

W pobliżu miasteczka San Rafael warto poimprezować w Privilege - znajdującym się w Księdze Rekordów Guinessa, największym klubie na świecie, który jest w stanie pomieścić aż 10 tysięcy osób! Niedaleko Privilege mieści się kolejny kultowy punkt - Amnesia, ogłoszona czterokrotnie najlepszym klubem na świecie. W niej holenderski DJ Armin van Buuren nagrał jedną ze swoich płyt ze znanej serii "Universal Religion".

O innym, słynnym miejscu śpiewał nawet nostalgicznie sam James Blunt, w piosence "1973". Założony w tym roku, luksusowy klub Pacha, zawsze widnieje w czołówce wszelkich rankingów wyróżniających najlepsze lokale imprezowe. Na Ibizie bawi się nie tylko w klubach. Spragnieni zabawy rozrywkę znajdą wszędzie. Punktem obowiązkowym w planie każdego imprezowicza jest oczywiście impreza na plaży!

Nie można również przegapić "boat party", czyli imprezy na statku bądź katamaranie. Muzyka, taniec, drinki, świeże powietrze, zapierające dech widoki i przede wszystkim wrażenie wszechogarniającej beztroski - to trzeba po prostu przeżyć. Takie szaleńcze rejsy kończą się zazwyczaj "after party". Najlepsze, zdrowo wykręcone "boat parties" organizują znane wyspiarskie kluby. Po "Ibiza Rocks the Boat" trafimy na imprezę do klubu Pacha, a uczestnictwo w "Pukka Up Boat Party" upoważnia do wstępu do Amnesii.

Ibiza nie bez powodu nazywana jest rajem imprezowiczów. Łatwo tu zarówno doprowadzić krew do wrzenia, zatracić się w zabawie, a na drugi dzień znaleźć spokój na kameralnej plaży lub w klimatycznym plażowym mikrobarze. Czy można chcieć więcej?

Małgorzata Pawłowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »