Reklama

Ikea: Niezaszczepieni dostaną 4 razy mniej za chorobowe

Ikea zaostrza politykę wobec niezaszczepionych. W Polsce klienci bez paszportów covidowych, żeby wejść do sklepu, muszą czekać w długich kolejkach. W Wielkiej Brytanii, nieszczepieni pracownicy, którzy nie mają lekarskiego uzasadnienia braku szczepionki, podczas zakażenia COVID-19 otrzymają cztery razy niższy zasiłek niż pozostali.

- Polityka firmy musi podążać za zmieniającymi się okolicznościami - uzasadnia w wydanym komunikacie Ikea. A są nimi m.in. wzrost zachorowań wśród personelu i obowiązujące obostrzenia. W Polsce, zgodnie z prawem, na jedną osobę przypada w sklepie 15 metrów kwadratowych. Kiedy limit ten zostaje wyczerpany, klienci muszą czekać na wejście do środka. Tak jest też w przypadku Ikea. Z długich, często kilkugodzinnych kolejek, zwolnione zostały osoby posiadające paszport covidowy.

Nowy limit osób w sklepach Ikea od 1 grudnia

W restauracjach i punktach gastronomicznych liczbę klientów zmniejszono o połowę. Konieczność okazywania przed wejściem paszportów covidowych została wprowadzona w życie w zeszłym tygodniu. Jak informowała Interia, wtedy też długie kolejki oczekujących ustawiły się przed sklepami Ikea m.in. w Gdańsku i Katowicach. Biuro Prasowe Ikea zapewnia, że dopóki w sklepie nie zostanie osiągnięty dopuszczalny limit klientów (1 osoba na 15 metrów kwadratowych), do środka wpuszczani są wszyscy, bez względu na szczepienie.  

Reklama

Dodatkowe obostrzenia objęły pracowników Ikea w Wielkiej Brytanii, gdzie firmy zmagają się z rosnącymi kosztami wywołanymi masowymi nieobecnościami pracowników. Średnia zachorowalność na COVID-19 w ciągu 7 dni przekroczyła na Wyspach Brytyjskich 177 tysięcy osób. Jak zapewniają lekarze, wariant Omikron najbardziej atakuje tych, którzy nie przyjęli szczepionki. Wczoraj potwierdził to premier, Boris Johnson. 

Niższe wynagrodzenia w Ikei dla niezaszczepionych

Ikea zdecydowała, że nieszczepieni pracownicy, którzy zarażą się COVID-19, będą otrzymywali tygodniowo 96,35 funtów - minimum ustawowego wynagrodzenia chorobowego (SSP). 

Średnie wynagrodzenie w Ikea wynosi od około 400 do 450 funtów tygodniowo. Na takie wynagrodzenie podczas zakażenia COVID-19 mogą liczyć pracownicy w pełni zaszczepieni “albo nieszczepieni ze względu na okoliczności łagodzące, na przykład ciążę lub inne powody medyczne" - czytamy w wydanym komunikacie. Pełny zasiłek otrzymają również osoby, które okażą wyznaczony i potwierdzony termin szczepienia. 

Brytyjskie media przypominają, że w Anglii osoby zaszczepione co najmniej dwiema dawkami nie muszą przechodzić autoizolacji, jeśli miały kontakt z zakażonym COVID-19. Izolować muszą się nadal nieszczepieni. Ikea nie podała, jaki odsetek z 10 tysięcy pracowników w Wielkiej Brytanii nie przeszedł pełnego cyklu szczepień. W kraju, prawie 71 proc. przyjęło pełną dawkę, a co drugi Brytyjczyk również dawkę przypominającą. 

Sklepy IKEA w ścisłym reżimie sanitarnym

Nie tylko Ikea zmieniła politykę wobec niezaszczepionych pracowników. Jak informuje BBC, cięcia w wynagrodzeniach chorobowych wprowadził od tego tygodnia Wessex Water - przedsiębiorstwo zaopatrujące w wodę południowo - zachodnią Anglię. Jej rzecznik uzasadnił, że w ciągu tygodnia podwoiła się liczba nieobecnych z powodu COVID-19. W zeszłym roku wielkość wypłacanego chorobowego dla niezaszczepionych obniżyła sieć supermarketów Morrisons. A spoza Europy podobną decyzję podjęły wobec nieszczepionych członków personelu pokładowego amerykańskie linie lotnicze Delta Airlines.

Ewa Wysocka


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »