Reklama

Minister energetyki Kataru: W styczniu opuścimy OPEC

- Katar opuści w styczniu Organizację Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) - poinformował w poniedziałek nowy minister energetyki tego kraju Saad Al-Kaabi.

- Katar zdecydował wycofać się jako członek z OPEC w styczniu 2019 roku - oświadczył minister na konferencji prasowej w Ad-Dausze. Dodał, że organizacja została o tym poinformowana w poniedziałek rano.

Reklama

Katar będzie nadal produkował ropę naftową, ale skupi się na produkcji gazu. Emirat jest największym na świecie eksporterem skroplonego gazu ziemnego.

- Nie mamy dużego potencjału (w ropie naftowej), jesteśmy bardzo realistyczni. Naszym potencjałem jest gaz - podkreślił Al-Kaabi, cytowany przez agencję AFP. I zapowiedział, że Katar planuje zwiększyć roczny eksport z 77 mln ton do 110 mln ton gazu. Dodał jednocześnie, że Katar chce zwiększyć produkcję ropy naftowej z 4,8 mln baryłek dziennie do 6,5 mln baryłek.

- W świetle takich wysiłków i planów, a także w dążeniu do umocnienia pozycji Kataru jako niezawodnego i wiarygodnego dostawcy energii, musimy podjąć kroki w celu dokonania przeglądu roli Kataru i jego wkładu na międzynarodowej scenie energetycznej - powiedział Al-Kaabi w oświadczeniu.

Na razie mająca siedzibę w Wiedniu OPEC nie odniosła się do decyzji władz w Ad-Dausze; jeszcze w tym miesiącu państwa członkowskie OPEC mają się spotkać, aby przedyskutować ewentualne cięcia w produkcji ropy naftowej.

Po raz pierwszy od powstania OPEC jakiś bliskowschodni kraj opuści jej szeregi - zwraca uwagę agencja Associated Press.

W czerwcu 2017 roku Bahrajn, Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Egipt nałożyły embargo na Katar, oskarżając go o wspieranie "ruchów terrorystycznych" oraz zbliżenie się z szyickim Iranem. Władze w Ad-Dausze temu zaprzeczają, twierdząc że chodzi o próbę podkopania suwerenności Kataru.

- - - - -

OPEC, właśc. Organization of the Petroleum Exporting Countries, pol. Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową - organizacja międzynarodowa krajów producentów ropy naftowej z siedzibą w Wiedniu. Jej celem jest ujednolicenie polityki dotyczącej wydobycia oraz wpływanie na poziom cen ropy naftowej.

Została utworzona w 1960 w Bagdadzie. Największy wzrost znaczenia OPEC przypada na okres kryzysu naftowego w latach 1973-1974, kiedy to organizacja doprowadziła do znaczącego wzrostu cen ropy naftowej.

Siedziba: Wiedeń

Organ naczelny: Konferencja OPEC

Organ wykonawczy: Rada Gubernatorów i Komisja Ekonomiczna oraz Sekretariat

Przewodniczący: Ahmed Mohamed Elghaber (Libia)

OPEC podejmuje decyzje przez Konferencje OPEC, na szczeblu ministrów odpowiedzialnych za energetykę. Odbywają się one zwykle co pół roku.

Sekretarzem generalnym OPEC (szefem stałego Sekretariatu) od 2016 jest pochodzący z Nigerii Mohammad Barkindo.

Członkowie OPEC (w nawiasie rok przystąpienia)[2]:

Algieria (1969)

Angola (2007)

Arabia Saudyjska (1960)

Ekwador (1973-1992 i ponownie od 2007)

Gabon (1975-1994 i ponownie od 2016)

Gwinea Równikowa (2017)

Indonezja (1962-2009 oraz styczeń-listopad 2016; teraz członkostwo zawieszone)

Irak (1960)

Iran (1960)

Katar (1961)

Kongo (2018)

Kuwejt (1960)

Libia (1962)

Nigeria (1971)

Wenezuela (1960)

Zjednoczone Emiraty Arabskie (1967).

Kraje OPEC kontrolują około 40 proc. światowego wydobycia ropy naftowej. Organizacja ta skupia głównie kraje posiadające największe rezerwy ropy naftowej na świecie. Rezerwy krajów OPEC stanowią ponad 70 proc. wszystkich znanych rezerw.

- - - - -

Mocny wzrost cen ropy w USA po listopadowym bardzo silnym spadku

Ropa w USA bardzo mocno drożeje, o ponad 5 proc., po listopadowym "horrorze", gdy surowiec staniał o 22 proc., najmocniej do 10 lat - wskazują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na styczeń na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 53,47 USD za baryłkę, po zwyżce o 5,01 proc.

Brent w dostawach na styczeń na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 62,20 USD za baryłkę, po zwyżce ceny o 4,61 proc.

Podczas weekendu - przy okazji szczytu G20 w Buenos Aires - doszło do spotkania prezydenta Rosji Władimira Putina z saudyjskim księciem Mohammadem bin Salmanem na temat sytuacji na rynkach ropy.

Obaj panowie zgodzili się co do tego, że należy na 2019 r. osiągnąć porozumienie o niższych dostawach ropy na globalne rynki.

Na razie musi jeszcze dojść do potwierdzenia przez Moskwę i Rijad wprowadzenia nowych cięć w dostawach ropy - może to nastąpić w tym tygodniu w Wiedniu.

OPEC+ odbędzie spotkanie, podczas którego ministrowie ropy z kartelu oraz przedstawiciele innych krajów - producentów ropy - ocenią sytuację na globalnych rynkach paliw i podejmą decyzję o dalszych działaniach grupy.

Przewodniczący OPEC, a zarazem minister energii Zjednoczonych Emiratów Arabskich Suhail Al Mazrouei, powiedział, że jest optymistą co do tego, że OPEC+ osiągnie porozumienie w sprawie zmniejszenia dostaw ropy w przyszłym roku.

- Zespoły techniczne już pracują nad tym, jakie powinny zostać wprowadzone cięcia dostaw ropy - powiedział szef OPEC.

Tymczasem niekorzystne dla cen ropy informacje dotarły z Kanady - w Albercie, największej prowincji produkującej ropę naftową zapowiedziano ograniczenie dostaw surowca o 325.000 baryłek dziennie.

Alberta wprowadza ograniczenie dostaw ropy, aby złagodzić kryzys w kanadyjskim sektorze energii.

Kanadyjska prowincja zmniejszy produkcję surowej ropy naftowej i bitumu o 8,7 proc., począwszy od stycznia 2019 r., aż do usunięcia nadmiaru ropy w magazynach. Obniżka produkcji ropy zmniejszyłaby się następnie do 95 tys. b/d do co najmniej końca przyszłego roku.

- Możemy mieć powrót cen ropy WTI do 60 dolarów za baryłkę jeszcze w tym miesiącu. Może to zależeć od tego jak mocno i od kiedy będzie cięcie dostaw przez OPEC. Możemy zmierzać nawet do 70 USD/b - ocenia Sungchil Will Yun, analityk rynku surowców w HI Investment & Futures.

- Do byczego nastawienia na rynkach ropy dokłada swoje Kanada z ograniczeniem produkcji ropy, ogłoszonymi w niedzielę - dodaje.

Ceny ropy dostały też wsparcie po tym, jak prezydent USA Donald Trump i prezydent Chin Xi Jinping zawarli rozejm w trwającym od kilku miesięcy sporze handlowym. Nastąpiło to podczas weekendowego spotkania przy okazji szczytu G20 w Argentynie.

Prezydent USA zgodził się odroczyć planowaną podwyżkę ceł na chińskie towary o trzy miesiące w zamian za większe zakupy przez Chiny amerykańskich produktów.

Sprawdź bieżące notowania surowców na stronach Biznes INTERIA.PL

Dowiedz się więcej na temat: rynek paliwowy | kartel | OPEC

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »