Reklama

PAIH nagradza za eksport i za inwestycje w Polsce

Polska Agencja Inwestycji i Handlu nagrodziła kilkanaście przedsiębiorstw, które chwalą się największym wzrostem eksportu oraz najlepszymi projektami inwestycyjnymi w Polsce. Są wśród nich globalne koncerny, jak Toyota i innowacyjne start-upy. PAIH zapowiada, że do końca roku będzie miała 76 biur handlowych, które mają pomagać polskim eksporterom i inwestorom.

- Nasze biura handlowe mają służyć naszym przedsiębiorstwom, żeby eksportowali i ekspandowali za granicę. To model, który buduje Polska Agencja Inwestycji i Handlu. Wierzę, że się to przyczyni do wzrostu polskiego eksportu o jak największej wartości dodanej - powiedział podczas zorganizowanego po raz pierwszy Forum Wsparcia Polskiego Biznesu, czyli PAIH Expo premier Mateusz Morawiecki.

Co robią biura handlowe PAIH, których założono w zeszłym i w tym roku już ponad 60? Odpowiadają na pytania przedsiębiorców, jakie są przetargi w Wietnamie, co można sprzedać w Indiach, jaki korzyści można uzyskać w Chinach - mówił premier dodając, że z ich usług korzysta już nawet kilkanaście tysięcy firm.

Reklama

Polscy eksporterzy mówią, ze w Unii czują się już jak w domu. Inaczej jest na bardziej odległych rynkach. Biura handlowe mają nie tylko informować przedsiębiorców o potrzebach danego rynku, o tym na jakie towary może być na nim popyt - czy i gdzie mogą sprzedać to, co produkują. Mają też doradzać w zakresie obowiązującego tam prawa, jakie są podatki, cła, czy trzeba mieć jakieś szczególne pozwolenia, koncesje itp., i gdzie o to wszystko trzeba się starać. Mają ostrzegać też o tym, jakie na danym rynku są szczególne ryzyka i czy można przed nimi swój biznes zabezpieczyć.

Wśród najważniejszych ryzyk związanych z wejściem na egzotyczny rynek polscy przedsiębiorcy wymieniają ryzyko walutowe, związane z sytuacją polityczną, panującą w kraju odbiorcy, ryzyko związane z lokalnym prawem. Najbardziej istotne jest dla nich rozpoznanie rynku, sposoby zdobywania wiedzy o zagranicznych kontrahentach i ich sytuacji finansowej oraz o logistyce wejścia na rynek zagraniczny i o jej kosztach. Biura handlowe nie rozścielą przed każdym dywanu i nie zapewnią ochrony przed tymi ryzykami, ale doradzić mogą bardzo wiele.

Przedsiębiorcy chwalą współprace z PAIH i jej biurami handlowymi. Czy komuś w Polsce mógłby przyjść do głowy pomysł, żeby herbatą próbować podbić rynek w Indiach? Owszem. Niewielkiej firmie Cruzgroup, jednemu z laureatów nagród PAIH. Nie jest to wprawdzie zwykła herbata ale produkowana i zaparzana według receptury mającej 2,5 tys. lat. Cruzgroup zamierza przypomnieć Hindusom dalekowschodnie tradycje i buduje w Mumbaju swoje zakłady. Dodajmy, że Indie to jeden z 38 rynków, na których działa istniejąca od czterech lat firma.

- Zwracaliśmy się do biur PAIH, gdy w którymś kraju napotkaliśmy problemy. Była to pomoc związana z wiedzą do kogo pójść i kogo zapytać. Nie tylko jeśli chodzi o kontakty handlowe, ale też o doradztwo prawno-ekonomiczne. Skorzystaliśmy z pomocy biur na Węgrzech i w Chinach, bardzo cieszymy się z planowanego otwarcia biura w Mumbaju - mówi Interii Alexander Psztur, założyciel firmy.

PAIH nagrodziła firmy z różnych branż. Znalazły się wśród nich spółka Feerum, która historia zaczęła się nie od kapitału lecz od pomysłu. Buduje innowacyjne magazyny żywności i realizuje kontrakt w Tanzanii. Jej prezes Daniel Janusz mówi Interii, że Afryka ma ogromny potencjał w produkcji żywności, ale warunki klimatyczne są takie, iż bardzo szybko się ona psuje. Sposobem na to jest odpowiednie magazynowanie. Twierdzi, że Feerum znalazła na to sposób, jakiego nie wymyślił nikt inny.

Wśród laureatów znalazła się miedzy innymi grupa farmaceutyczna Adamed, która kupiła w Wietnamie lokalną spółkę i chce za jej pośrednictwem dokonywać ekspansji na rynki Azji. To jedna z większych polskich inwestycji zagranicznych warta 50 mln dolarów. Jeden z największych polskich producentów płytek Ceramika Paradyż - kolejny laureat - do grona podbijanych 45 rynków zagranicznych dodał ostatnio USA i Kanadę.

PAIH doceniła też inwestorów zagranicznych w Polsce. EME Aero jest wspólnym przedsięwzięcie niemieckich potentatów - Lufthansy oraz MTU Aero Engines. W Jasionce pod Rzeszowem tworzy jedno z największych centrów serwisowych silników lotniczych. Inwestycja ma być warta 186 mln euro, a zatrudnienie w zakładzie ma tam znaleźć 400 osób.

Nagrodę za całokształt działalności w Polsce otrzymała natomiast gigant - Toyota Motor Manufacturing Poland. Powód jest prosty - inwestycje japońskiego koncernu w naszym kraju przekraczają właśnie wartość jednego miliarda euro. Toyota zamierza rozpocząć w zakładzie w Jelczu-Laskowicach we wrześniu 2019 roku produkcję nowej generacji silników benzynowych o pojemności 2,0 l, a w 2020 montaż silników benzynowych o pojemności 1,5 l, stosowanych m.in. w napędach hybrydowych.

W sumie nagrody za inwestycje w Polsce dostały cztery zagraniczne firmy oraz jedno stowarzyszenia - Dolina Lotnicza. Zrzeszające ono już 164 podmioty inwestujące w przemysł lotniczy w Polsce w okolicach Rzeszowa.

td

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »