Reklama

Plusy i minusy sądów arbitrażowych

W Polsce działa kilkadziesiąt stałych sądów arbitrażowych. Najczęściej funkcjonują one przy izbach gospodarczych. Mają swoje regulaminy i cenniki określające wysokość opłat za rozpatrzenie spraw. Ich wyroki mają taką samą moc jak wyroki sądów powszechnych. Aby sprawa trafiła do sądu polubownego, muszą się na to zgodzić obie strony.

W arbitrażu drożej?

Reklama

Opłaty za rozpatrzenie sprawy przez sąd arbitrażowy mogą się okazać wyższe niż opłaty za rozpoznanie analogicznej sprawy przez sąd powszechny.

Przy skierowaniu sprawy do sądu powszechnego opłata od pozwu wynosi co do zasady 5% wartości przedmiotu sporu. Tyle samo wynosi opłata od ewentualnej apelacji do sądu drugiej instancji - bo postępowanie przed sądami powszechnymi jest dwuinstancyjne i od niekorzystnego wyroku można się odwoływać.

W przypadku sądów arbitrażowych opłaty związane ze złożeniem pozwu mogą być wyższe. Przykładowo największy w Polsce sąd arbitrażowy działający przy Krajowej Izbie Gospodarczej pobiera opłatę rejestracyjną w stałej wysokości 2.000 zł oraz dodatkowo opłatę arbitrażową zależną od wartości przedmiotu sporu (np. w sprawach do 40.000 zł - 3.000 zł, w sprawach od 40.001 zł do 100.000 zł - od pierwszych 40.000 zł - 3.000 zł, a od nadwyżki ponad 40.000 zł - 8%). I choć przy sprawach do 10.000 zł opłaty te są niższe, to i tak wychodzi drożej niż w sądzie powszechnym.

Powinno być szybciej

Do podstawowych zalet arbitrażu zalicza się szybkość postępowania - wiele sądów ma wpisane w regulaminach, że arbitrzy powinni zakończyć spór w pół roku. I choć w praktyce z dochowaniem tego terminu jest różnie, to jednak arbitrzy mają większą elastyczność w prowadzeniu sprawy, mniejsze są też możliwości celowego przewlekania postępowania przez którąś ze stron. Trzeba też pamiętać o tym, że postępowanie przed sądami powszechnymi jest zawsze dwuinstancyjne, co oznacza, że strona niezadowolona z wyroku sądu powszechnego może się od niego odwołać do sądu drugiej instancji, składając apelację. W przypadku sądów arbitrażowych regułą jest zapisywanie w ich regulaminach, że postępowanie jest jednoinstancyjne - nie można składać apelacji do drugiej instancji sądu arbitrażowego. Ma to oczywiście wpływ na szybsze uprawomocnienie się wyroku sądu arbitrażowego, bo odpada prowadzenie postępowania przed sądem drugiej instancji.

Odformalizowana procedura

Postępowanie przed sądem arbitrażowym jest znacznie bardziej odformalizowane niż postępowanie przed sądem powszechnym. Dotyczy to nie tylko samego sposobu prowadzenia sprawy (w sądach arbitrażowych najczęściej wszystkie strony i arbitrzy siedzą przy jednym stole), ale też tego, że sąd polubowny nie jest związany przepisami Kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu przed sądem. Są też wady takiego rozwiązania - np. sąd polubowny nie ma możliwości przymuszenia świadka, który nie stawia się w sądzie, aby pojawił się i złożył zeznania. W analogicznej sytuacji sąd powszechny może nie tylko nakładać na świadka wysokie grzywny, ale nawet zarządzić doprowadzenie go przez policję. Podobny problem może być z dowodami z dokumentów, które nie są w posiadaniu strony wnoszącej o przeprowadzenie z nich dowodu. Sąd polubowny nie może przymusić osoby, która nimi dysponuje, aby przekazała je sądowi.

Moc prawna wyroków

Wyroki sądów arbitrażowych (polubownych) mają taką samą moc prawną jak wyroki sądów powszechnych. To oznacza, że wyrok sądu polubownego może być podstawą do prowadzenia egzekucji komorniczej. Trzeba tylko dopełnić formalności w postaci nadania wyrokowi sądu polubownego przez sąd powszechny klauzuli wykonalności lub uznania wyroku przez sąd powszechny. Sąd powszechny sprawdza tylko, czy spełnione są formalne wymogi do nadania takiej klauzuli - nie zajmuje się natomiast sprawą merytorycznie, czyli nie bada, czy sąd arbitrażowy wydał prawidłowy wyrok. Opłata od wniosku o uznanie wyroku sądu polubownego lub nadanie mu klauzuli wykonalności wynosi 300 zł.

Uchylenie wyroku sądu polubownego

Decydując się na rozpatrzenie sprawy przez sąd polubowny trzeba mieć świadomość tego, że jeśli wyrok będzie niekorzystny, to jego podważenie może się okazać niemożliwe. Nie można liczyć na to, że jeśli sprawa zakończy się niekorzystnie przed sądem arbitrażowym, to uda się zmienić taki wyrok przed sądem powszechnym. Wprawdzie sąd powszechny może zbadać prawidłowość wyroku sądu polubownego, ale tylko w bardzo ograniczonym zakresie. Trzeba w tym celu złożyć skargę na uchylenie wyroku sądu polubownego. Termin na jej złożenie wynosi trzy miesiące od dnia doręczenia wyroku sądu polubownego. Przesłanki, na jakich można oprzeć taką skargę, są bardzo wąsko określone w art. 1206 Kodeksu postępowania cywilnego. To rzadkie przypadki, gdy sąd polubowny rozstrzygnął spór, choć nie było ważnego zapisu na sąd polubowny, strona nie została zawiadomiona o wyznaczeniu arbitra, postępowaniu przed sądem lub w inny sposób została pozbawiona możliwości obrony, nie zachowano wymagań co do składu sądu lub podstawowych zasad postępowania przed tym sądem, wyrok uzyskano za pomocą przestępstwa albo podstawą wydania wyroku był dokument podrobiony lub przerobiony, lub też w tej samej sprawie między tymi samymi stronami zapadł prawomocny wyrok sądu. Znacznie trudniej podważyć wyrok sądu polubownego z tego tylko powodu, że jest on nieprawidłowy, bo np. arbitrzy sądu polubownego źle zinterpretowali prawo lub nieprawidłowo ocenili dowody. Tylko jeśli naruszenie jest rażące, można oprzeć skargę na tzw. klauzuli porządku publicznego - czyli sprzeczności wyroku z podstawowymi zasadami porządku prawnego RP. Interpretacja tego pojęcia przez sądy powszechne jest rygorystyczna. "Nie można przyjmować, iż wyrok sądu polubownego uchybia klauzuli porządku publicznego na tej tylko podstawie, że rozstrzygnięcie nie jest zgodne z niektórymi przepisami prawa materialnego" - uznał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 171/00.


Wyrok sądu polubownego ma taką samą moc jak wyrok sądu powszechnego.


Podstawa prawna

Ustawa z dnia 17.11.1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2014 r. poz. 101 ze zm.)


autor: Andrzej Janowski
Gazeta Podatkowa nr 49 (1194) z dnia 2015-06-18

GOFIN podpowiada

Dowiedz się więcej na temat: w polsce | MiSP | sądy | prawa konsumenta | spory | arbitraż

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »